Zarzuty dla lekarza weterynarii. Chodzi o transport tygrysów z Włoch do Dagestanu

Nowe informacje w sprawie tygrysów przewożonych z Włoch do Dagestanu. Prokuratura postawiła zarzuty - dla granicznego lekarza weterynarii. Dotyczą niedopełnienia obowiązków. Jarosław N. nie przyznaje się do winy.
Zobacz wideo

Śledztwo dotyczące tygrysów, które w październiku utknęły na polsko-białoruskiej granicy prowadzi Prokuratura Okręgowa w Lublinie (po tym, jak przejęła je od Prokuratury Rejonowej w Białej Podlaskiej). Śledztwo jest wielowątkowe, dotyczy między innymi kwestii znęcania się nad zwierzętami. 

Jak informuje reporterka TOK FM Anna Gmiterek-Zabłocka, śledczy postawili nowe zarzuty: granicznemu lekarzowi weterynarii. Zarzuty dotyczą niedopełnienia obowiązków. Przypomnijmy, graniczny lekarz przepuścił tygrysy na Białoruś - dopiero białoruskie służby graniczne zatrzymały transport.

Jak przekazała TOK FM rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka, graniczny lekarz Jarosław N. miał wiarygodne informacje i dokumenty o transporcie tygrysów, ale - jak twierdzą śledczy - zaniechał niezwłocznego sprawdzenia stanu zdrowia zwierząt, a tym samym - niezwłocznego podjęcia działań na rzecz ochrony tygrysów. 

Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Jednak na wniosek prokuratury został zawieszony w czynnościach służbowych.

Przypomnijmy - zwierzęta utknęły na przejściu w Koroszczynie - ich stan był wówczas bardzo ciężki - były odwodnione, poranione i wyczerpane. Jeden z dziesięciu kotów padł.

Mimo to, ze stanowiska Głównego Inspektoratu Weterynarii, które otrzymaliśmy kilka tygodni temu, wynikało, że nie ma przeciwwskazań do dalszej ich dalszej podróży.

"Stan zdrowia zwierząt nie budził wątpliwości, zarówno podczas przeprowadzanej kontroli dobrostanu przy wyjeździe, jak również podczas oględzin osób posiadających kwalifikacje do oceny stanu zdrowia zwierząt dzikich utrzymywanych w niewoli z Ogrodów Zoologicznych w Poznaniu i Człuchowie. Doniesienia medialne co do tragicznej kondycji zwierząt należy uznać za nieprawdziwe" - czytamy w opinii GIW-u. 

Lekarz graniczny, który właśnie dostał zarzuty, otrzymał od swoich przełożonych nagrodę za właściwe zachowanie w stosunku do tygrysów.

Tygrysy przygotowują się do wyjazdu

Uratowane tygrysy trafiły do ogrodów zoologicznych w Poznaniu i Człuchowie. Za kilka dni będą mogły wyjechać do azylu w Hiszpanii, w którym holenderska organizacja Adwokaci Zwierząt przygotowała dla nich miejsca. - Tam spędzą resztę życia w najlepszych warunkach, jakie tylko można stworzyć dzikim kotom - zapewniła dyrektor poznańskiego ZOO Ewa Zgrabczyńska. Wyjaśniała, że dzięki zaangażowaniu Prokuratury Krajowej, Ministerstwa Klimatu i władz Poznania udało się pokonać problemy prawne, które dotychczas uniemożliwiały wyjazd tygrysów do Hiszpanii. Transport zaplanowany jest na najbliższy weekend.

Dotychczas wyjazd zwierząt blokowała decyzja wójta Terespola, który uznał organizatora transportu tygrysów do Dagestanu za właściciela zwierząt. 

Wcześniej - jak informowała nasza reporterka Anna Gmiterek-Zabłocka - w sprawie tygrysów zarzuty usłyszały już trzy osoby. To Rosjanin, który był organizatorem transportu tygrysów z Włoch do Dagestanu oraz dwaj włoscy kierowcy - zarzuty w ich przypadku dotyczą znęcania się nad zwierzętami. 

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (18)
Tygrysy zatrzymane na granicy. Zarzuty dla weterynarza
Zaloguj się
  • 71tosia

    Oceniono 6 razy 6

    samo pojawienie sie tygrysow z Wloch w drodze do Degestanu na Polskiej granicy powinno dac do myslenia sluzbom granicznym? Bo kto z zywym transportem nadkłada kilkaset kilometrow? Ciekawe czy to jedyny transport dzikich zwierzat przez przejscie w Koroszczynie czy może wierzchołek góry nielegalnego eksportu który tamtędy przechodzi?

  • tc2

    Oceniono 4 razy 4

    brawo dla Białorusi

    to najwyraźniej państwo mniej teoretyczne

    od początku mówię, że zawiedliśmy na całej linii, a gdyby nie wariacki upór gł. poznańskich zoologów, był by wstyd na cały świat

  • kornikdrukarz

    Oceniono 2 razy 2

    Przecież nawet nie było dostępu do tygrysów. Pewnie 99% takich odpraw odbywa się na odpięrdol się.

  • ziomekp.1

    Oceniono 4 razy 2

    Naczelny lekarz weterynarii w RP niejaki Bogdan Konopka (wielbiciel masowych odstrzałów wszystkiego a dzików w szczególności) dał nagrodę owemu "lekarzowi" z granicy czyli panu Jarosławowi N. (Nestorowicz gdyby to kogoś interesowało).................................

  • augenthaler

    Oceniono 4 razy 2

    Czy weterynarze mogą być pozbawieni wrażliwości wobec cierpienia zwierząt?

  • cf2016

    Oceniono 5 razy 1

    To coś nie tylko nie zasługuje na miano "lekarza", ale w ogóle człowieka. Człowiek ma w sobie przynajmniej trochę wrażliwości.

  • starszy-65

    Oceniono 1 raz -1

    Osobiście uważam, że tego tzw lekarza należy pozbawić prawa wykonywania zawodu a najlepiej rzucić tym tygrysom na pożarcie a później zrobić z niego świętego.

  • udet1124

    Oceniono 1 raz -1

    Czy stan tygrysów pogorszył się gdy 3 doby stały po stronie Białoruskiej, czy był już zły i lekarz "przymknął oko"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX