Ruszyła kampania przeciwko przemocy wobec kobiet. "Muszą czuć, że nie są same, że mają wsparcie"

Przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet, w tym w szczególności w pracy, szkole czy na uczelniach - to główny cel tegorocznej kampanii . Właśnie ruszyła i potrwa do 10 grudnia, bo tego dnia przypada Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka.

Symbolem akcji 16 dni przeciwko przemocy jest biała wstążka. Chodzi o to, by pokazać kobietom, że mają siłę, że jeśli doświadczają przemocy czy molestowania w pracy, nie mogą milczeć. - Przemoc ma różne oblicza - mówi adwokatka Monika Sokołowska i wylicza: przemoc fizyczna, psychiczna, seksualna czy ekonomiczna. - Potrzeba, by o tym mówić jak najwięcej, by wspierać kobiety, aby walczyły o siebie, aby odważyły się działać, żeby miały poczucie, że mają wsparcie - mówi nasza rozmówczyni.

Pani Ewa (imię zmienione) to urzędniczka, mama 6-letniego chłopca i 5-letniej dziewczynki. Powroty do domu przez lata były dla niej koszmarem. Nigdy nie wiedziała, co ją tam spotka. Nawet wtedy, gdy było miło i rodzinnie, wystarczył pretekst, by pojawiło się piekło. - Do awantury i agresji wystarczyło na przykład, że za mało posoliłam ziemniaki czy mięso było rzekomo niedopieczone. Wtedy zaczynał się krzyk, bicie, przekleństwa, rzucanie we mnie przedmiotami. Wszystko na oczach dzieci - opowiada.

Uciekała kilka, może kilkanaście razy - najczęściej do zaprzyjaźnionej sąsiadki. Ta - nigdy nie odmówiła jej wsparcia. Ale Ewa zawsze wracała, bo mąż przychodził i przepraszał. Wtedy, nieco ponad pół roku temu, uciekła ponownie. Nad ranem, z dziećmi. Pobita, z siniakami na twarzy. Tym razem wzięła taksówkę i pojechała do mamy. Mamy, której nie widziała od dawna, bo mąż ograniczył jej kontakty z rodziną. Mamy, która nie miała świadomości, co się dzieje w domu jej córki.

Tego dnia to rodzice dali jej wsparcie. To oni powiedzieli: dość. Poszli z nią na policję, zapłacili za prawnika. Nie pozwolili, by wróciła do domu. Mimo jego telefonów, próśb i błagania. - Nie wrócę już nigdy. Jestem silniejsza, chcę, by moje dzieci były szczęśliwe. Jakoś sobie poradzimy. Pieniędzy nie ma za wiele, ale jest spokój, rozmowa, normalność - mówi nasza rozmówczyni.

Polska już kilka lat temu ratyfikowała Konwencję Antyprzemocową. Problem w tym, że wciąż nie ma np. przepisów dotyczących natychmiastowej izolacji sprawcy od ofiary, co jest przewidziane w Konwencji. Chodzi o to, by policjant - na miejscu interwencji - mógł wymóc na sprawcy opuszczenie mieszkania. Dziś takiej możliwości nie ma. Może o tym zdecydować prokurator lub sąd, ale to trwa. Często bardzo długo. M.in. o tym pisała dziś na Twitterze europosłanka Sylwia Spurek, była zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich.

- Musimy podnosić świadomość społeczną oraz wprowadzać rozwiązania, które zapewnią realną pomoc – napisała również na Twitterze Ewa Kopacz.

- W kampanii 16 dni przeciwko przemocy w tym roku chodzi o pokazanie, że ochrona kobiet przed przemocą jest prawem człowieka. Ważne, by pokazywać nam wszystkim skalę problemu i to, że przemoc występuje nie tylko w rodzinach, gdzie jest np. alkohol, ale też w - z pozoru - normalnych domach - mówią prawnicy.

Kampania jest realizowana na całym świecie. "Czas kampanii to skoordynowane działania ponad 2000 instytucji, organizacji pozarządowych, grup nieformalnych i osób prywatnych, w około 180 krajach na całym świecie, których celem jest wyeliminowanie wszelkich form przemocy ze względu na płeć, która dotyka w szczególności dziewcząt i kobiet" - czytamy na stronie: kampania16dni.pl

W Krakowie kampanię realizuje Fundacja "Autonomia". Przewidziano m.in. seminarium "Doświadczenie molestowania na polskich uczelniach" czy warsztaty WenDo - z budowania pewności siebie i samoobrony dla studentek i doktorantek Uniwersytetu Jagiellońskiego.

W kampanię aktywnie włącza się też m.in. Warszawa

Bezpłatne porady prawne lub wsparcie psychologa - stołeczny ratusz rozpoczął kampanię społeczną pod hasłem "Przemoc karmi się milczeniem. Nie bądź biernym świadkiem" . W ten sposób miasto chce zachęcić znajomych lub sąsiadów ofiar, aby ci nie bali się zaoferować im pomocy. Na stronach urzędu są specjalnie przygotowane wskazówki, gdzie szukać wsparcia - mówi pełnomocniczka miasta ds. kobiet, Katarzyna Wilkołaska - Żuromska.

Z badań wynika, że co piąta Polka może być ofiarą przemocy. Ale, jak dodaje Renata Durda z "Niebieskiej linii", jest też tzw. "szara strefa". - Są to osoby, które mówią, że nie zgłosiły tego do procedury "Niebieskiej Karta" czy na policję. Z powodu strachu, wstydu, obawy przed niezrozumieniem. - Strach i wstyd jest czymś normalnym. Ale trzeba zrobić pierwszy krok. I dać sobie szansę - mówią specjaliści.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (10)
Ruszyła kampania przeciwko przemocy wobec kobiet. "Muszą czuć, że nie są same, że mają wsparcie"
Zaloguj się
  • robertes777

    Oceniono 1 raz 1

    Kocham moją Żonę i Rodzinę. Robert - szczęśliwy ojciec sześciorga

  • robertes777

    Oceniono 3 razy 1

    Dejcie spokój; ilu mężczyzn jest poniżanych przez kobiety, nie tylko w domu ale i w pracy. Szefowa ma frajdę, gdy ma pozycję w firmie, władzę nad facetami, może dać lub nie podwyżkę i gra na emocjach. Taki gość wraca do domu i swoją frustrację przerzuca na swoje dzieci czy żonie; po prostu na kimś słabszym, bo w pracy to kobieta jest od niego silniejsza. Oczywiście jego postawa nie jest poprawna, ale w takich okolicznościach do zrozumienia. Szefowa nie do ruszenia, bo ma wyższe wykształcenie, a my to zwykłe robole którymi się pomiata i wykorzystuje. Przemoc nie ma płci - jak napisał True.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 5 razy 1

    Apropos przemicy Dania powiedziala dosc i wprowadzila szesciomiesieczna kontrole na granicy ze Szwecja po tym jak gangi z Malmo zaczely odpalac ladunki wybuchowe w Kopenhadze. Szwecja wynalazca ladunkow wybuchowych jeszcze bogaty, acz powaznie chory czlowiek Europy rozdaje polityczne Noble i udaje ze nic sie nie dzieje w jego no go zone.

  • Andrzej Garlicki

    Oceniono 3 razy 1

    Zawsze, gdy czytam o podobnych przypadkach, uderza mnie jedna rzecz. Dlaczego to OFIARA ucieka z dziećmi nie wiadomo dokąd!? Gdy nastąpi zgłoszenie, policja NATYCHMIAST powinna wykwaterować sprawcę z zakazem powrotu. Teraz sytuacja jest kuriozalna.

  • endrju1521

    Oceniono 5 razy -1

    Nowa władza mówi, że "raz", to nie przemoc !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX