Morawiecki chce łuku triumfalnego na cześć Bitwy Warszawskiej. "Wielkie pomniki raczej pozwalają zapomnieć, niż upamiętniają"

Premier Mateusz Morawiecki chce, by w Warszawie jak najszybciej stanął łuk triumfalny ku czci Bitwy Warszawskiej. Stołeczny Konserwator Zabytków przekonuje, że pomnik powstanie, ale ma być przyjazny i użyteczny dla mieszkańców.
Zobacz wideo

W ubiegły piątek podczas sesji pytań i odpowiedzi (Q&A) na Facebooku szef rządu był pytany, kiedy powstanie pomnik upamiętniający bitwę warszawską. - Jestem zwolennikiem tego, żeby wybudować jak najszybciej łuk triumfalny. Sam osobiści wpłaciłem środki na fundację, która zbiera pieniądze na łuk triumfalny, by uważam, że łuk triumfalny ku czci bitwy warszawskiej byłby godnym upamiętnieniem - stwierdził Morawiecki. Te pieniądze zbiera Fundacja Towarzystwo Patriotyczne, której założycielem jest satyryk Jan Pietrzak.

Tyle tylko, że już w lipcu tego roku Rada Warszawy poparła projekt uchwały o budowie pomnika Bitwy Warszawskiej 1920 r., który stanąć ma na placu Na Rozdrożu. - Ma powstać w drodze konkursu. Jest już nawet sąd konkursowy, w którym zasiadają przedstawiciele rządzących w mieście, PiS, eksperci czy osoby z ramienia ministerstwa kultury. To reprezentatywny twór - mówił w TOK FM Stołeczny Konserwator Zabytków Michał Krasucki.

Urzędnik odpierał też zarzuty, pojawiające się wśród polityków związanych z PiS, że radni chcą umniejszyć rangę czczonego pomnikiem wydarzenia. - W ramach konkursu powstanie praca, która będzie przyjazna otoczeniu i mieszkańcom. Tam teraz jest fontanna i zieleniec, więc nadal powinno być to miejsce zapraszające ludzi. Często przy pompatycznych realizacjach jest to problem, bo tracimy przez to miasto - podkreślał Krasucki.

Wizualizacja Łuku Triumfalnego Bitwy 1920 r. w nurcie Wisły. Taki pomnik promował Jan PietrzakWizualizacja Łuku Triumfalnego Bitwy 1920 r. w nurcie Wisły. Taki pomnik promował Jan Pietrzak http://www.luktriumfalny1920.pl/

Według wizualizacji Fundacji Towarzystwo Patriotyczne taki łuk miałby stanąć w okolicach Wisły lub nawet w jej korycie. Krasucki przyznał, że taka koncepcja była analizowana. - Jednak chodziło o most czy kładkę, która bardziej by łączyła niż dzieliła ludzi. Można by do tego znaleźć sensowną interpretację. Aczkolwiek mówiąc w kategoriach roku 2020 czy 2021 to jest sytuacja raczej niemożliwa. To są bardzo drogie inwestycje rozpisane na wiele lat - przyznał Stołeczny Konserwator Zabytków.

Jak dodał, w jego ocenie najlepsze są pomniki użytkowe. - Moje ulubione przykłady to szkoły na 1000-lecie Państwa Polskiego czy Szpital Matki Polki w Łodzi. Takie pomniki są najsensowniejsze - powiedział Krasucki.

Przypomniał także, że w teorii historii sztuki istnieje pogląd, że wielkie pomniki bardziej niż upamiętniają, to pozwalają ludziom zapomnieć o pewnych wydarzeniach. - Pomniki powinny funkcjonować. Budując potężne monumenty, chcemy często uspokoić sumienie czy nawet podleczyć własne ego - podsumował Stołeczny Konserwator Zabytków.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM