Katastrofa hali MTK. Bruce R. skazany na 1,5 roku więzienia

Na 1,5 roku więzienia Sąd Apelacyjny w Katowicach skazał b. członka zarządu Międzynarodowych Targów Katowickich Nowozelandczyka Bruce'a R. Uznał go za winnego nieumyślnego sprowadzenia katastrofy hali MTK z 2006 r., w której zginęło 65 osób.
Zobacz wideo

- Postąpił niedbale, nie zachował należytej ostrożności, co doprowadziło do katastrofy; mógł przewidzieć, że dojdzie do tragedii - uznał sąd.

W orzeczeniu wyroku Sąd Apelacyjny złagodził R. karę - w I instancji został on skazany na trzy lata więzienia. Wyrok jest prawomocny, obrońca R. zapowiedział kasację do Sądu Najwyższego. Prokuratura jest zadowolona z uznania winy oskarżonego, choć karę uważa za zbyt łagodną.

Sąd zaliczył oskarżonemu na poczet kary ponad roczny okres spędzony w areszcie. Uchylił i skierował do ponownego rozpoznania rozstrzygnięcie dotyczące m.in. kosztów sądowych.

Zawalenie się hali MTK w 2006 r.

Hala MTK zawaliła się w styczniu 2006 r. Na dachu budynku o powierzchni hektara zalegała warstwa śniegu i lodu. Zginęło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych, w tym 26 doznało ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Była to największa katastrofa budowlana w historii Polski.

Sędzia: Bruce R. wiedział o niebezpieczeństwie

Sędzia sprawozdawca Karina Maksym przypomniała, że Sąd Apelacyjny zajmował się sprawą R. już po raz drugi - poprzedni skład tego sądu rozpoznający odwołania od wyroku sądu okręgowego, uznał że oskarżony nie ponosi winy za katastrofę. Sprawa wróciła do SA, bo tamten wyrok uchylił, po kasacji prokuratury, Sąd Najwyższy. "Sąd Apelacyjny w tym składzie uznał, że nie ulega żadnej wątpliwości, że oskarżony Bruce R. jest odpowiedzialny za sprowadzenie katastrofy zawalenia się budowli hali nr 1 28 stycznia 2006 r. Jego odpowiedzialność wynika z tego, że nie dochował należytej staranności. Popełnił ten czyn oczywiście w sposób nieumyślny (...) nie chciał, aby do tego zdarzenia doszło. Nie działał w takim zamiarze - ani bezpośrednim, ani ewentualnym" - powiedziała sędzia.

Sąd wskazał, że na R., który był członkiem zarządu spółki MTK ciążyły określone obowiązki - także analizy informacji na temat hali, które do niego docierały. Co najmniej od 2003 r. miał wiedzę, że dach hali pawilonu jest w stanie, który wymaga działań - uznał sąd. Przypomniał, że do awarii dachu doszło już w 2002 r., kiedy ugiął się on pod naporem śniegu i hala ze względów bezpieczeństwa była przez pewien czas wyłączona z użytkowania.

 - Oskarżony doskonale wiedział, że należy odśnieżać dach tej hali, bo takie zalecenia wydał projektant konstrukcji stalowej. Zresztą tak postępowano w toku eksploatacji tej hali - powiedziała sędzia Maksym i przypomniała, że część śniegu z pawilonu usunięto także na krótko przed katastrofą i Bruce R. o tym wiedział. Z maila otrzymanego od współpracownika z MTK krótko przed tragedią miał wiedzę, że sytuacja jest alarmująca i że trzeba wzmocnić konstrukcję dachu, a sam dach nie został odśnieżony w całości - mówiła sędzia.

12 osób oskarżonych po katastrofie MTK

W związku z katastrofa hali prokuratura oskarżyła pierwotnie 12 osób - jedna z nich dobrowolnie poddała się karze, inny oskarżony zmarł w trakcie procesu, a sprawa kolejnego została wyłączona do odrębnego postępowania ze względu na stan zdrowia.

Nieprawomocny wyrok wobec pozostałych zapadł w czerwcu 2016 r. w Sądzie Okręgowym w Katowicach. Odwołania od tamtego orzeczenia rozpoznawał w 2017 r. Sąd Apelacyjny, który wymierzył prawomocnie kary od 1,5 do 9 lat więzienia pięciu spośród oskarżonych w tej sprawie. Cztery osoby zostały wówczas uniewinnione - to wykonawcy hali (ten wyrok jest już ostateczny) i właśnie Bruce R.

Wśród już osądzonych w tej sprawie najsurowszą karę dziewięciu lat więzienia otrzymał projektant hali Jacek J. - za sprowadzenie katastrofy z tzw. zamiarem ewentualnym. Sąd uznał, że J. mógł liczyć się z tym, iż budowla może się zawalić. Według biegłych główną przyczyną tragedii były właśnie błędy w projekcie wykonawczym pawilonu. Znacząco odbiegał on od sporządzonego prawidłowo projektu budowlanego i pawilon mógł runąć w każdej chwili.

Ponadto skazani zostali: były członek zarządu spółki MTK Ryszard Z. na dwa lata więzienia, dyrektor techniczny spółki Adam H. na półtora roku, rzeczoznawca budowlany Grzegorz S. na dwa lata oraz były inspektor nadzoru budowlanego w Chorzowie Maria K. na dwa lata.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM