"To bezprawie prawne". Prof. Wojciech Sadurski o sprawie sędziego Juszczyszyna

Władza na drodze prawnej zastrasza sędziów. Panuje bezprawie prawne. Procedury wykorzystuje się do innych celów, niż należy - przekonywał w TOK FM prof. Wojciech Sadurski, komentując głośną sprawę sędziego Pawła Juszczyszyna.
Zobacz wideo

Sędzia Paweł Juszczyszyn został odwołany z delegacji przez resort sprawiedliwości, bo zażądał w jednym z procesów ujawnienia list poparcia do nowej KRS, czego władza od kilku miesięcy zrobić nie chce. Juszczyszyna delegowano z Sądu Rejonowego w Olsztynie do Sądu Okręgowego we wrześniu. Miał orzekać w sądzie wyższej instancji do końca lutego 2020 roku. Finalnie okazało się, że sędzia Juszczyszyn będzie mógł dokończyć orzekanie we wszystkich sprawach, do których został wylosowany. 

- Na drodze prawnej zastrasza się sędziów. Panuje bezprawie prawne. Procedury wykorzystuje się do innych celów, niż należy. Delegacje to nie nagrody czy kary dla sędziów, ale narzędzie do zaspokajana braków kadrowych w sądach – przekonywał gość TOK FM. 

Jak podkreślał, czuł wielką dumę, gdy sędzia Juszczyszyn wygłaszał we wtorek swoje oświadczenie, w którym przekonywał, że "sędziowie nie mogą się bać polityków". - Dobrze, że wśród sędziów znajdują się takie perły, które mają mądrość i odwagę mówić to, co trzeba. Ostatnie orzeczenie TSUE wiąże wszystkie sądy i każdy ma psi obowiązek je stosować – mówił dalej profesor.

Przypomnijmy, Trybunał orzekł, że to Sąd Najwyższy ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej i Krajowej Rady Sądowniczej.

Prof. Małgorzata Gersdorf, szefowa SN, oceniła, że być może sprawa zostanie rozstrzygnięta jeszcze przed nadchodzącymi świętami. Prof. Sadurski zaapelował, by stało się tak jak najszybciej. A wyrok TSUE porównał do... popularnej marki sklepów meblowych. - Czyli dostaliśmy mebel w częściach, mamy śrubki, narzędzia i trzeba to skręcić. Sprawa jest jasna: obecna KRS nie spełnia unijnych kryteriów praworządności – podsumował gość TOK FM.

Prof. Sadurski kontra PiS. Proces

Dziś przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpocznie się proces o ochronę dóbr osobistych (art. 23 Kodeksu cywilnego), wytoczony przez Prawo i Sprawiedliwości prof. Wojciechowi Sadurskiemu. Partia Jarosława Kaczyńskiego domaga się między innymi przeprosin za wpis Sadurskiego na Twitterze z 2018 roku, w którym nazwał partię Jarosława Kaczyńskiego "zorganizowaną grupą przestępczą".

Prof. Sadurski przekonywał w studiu TOK FM, że podtrzymuje to, co napisał, natomiast doprecyzował, co dokładnie miał na myśli. - Elita władzy w Polsce od 2015 roku działa według modus operandi charakterystycznego dla zorganizowanych grup przestępczych. Polega to na tym, że większość parlamentarna, rząd, liderzy partii, sąd konstytucyjny i prezydent – które powinny być niezależne od siebie – podejmują skoordynowane działania, które zmierzają do nielegalnej zmiany systemu konstytucyjnego w Polsce – wyjaśniał konstytucjonalista. Tłumaczył, że takie praktyki mają "charakter przestępczy", natomiast koordynacja działań jest typowa dla "zorganizowanej grupy".

Zdaniem gościa Poranka Radia TOK FM, taki wpis jest bardzo podobny do określeń stosowanych przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. - Gdy on wykrzykuje pod adresem oponentów "komuniści i złodzieje" to w niczyjej intencji nie jest przekonanie, że ktoś coś ukradł. To określenia barwne i ostre, dopuszczalne w dyskursie – ocenił prof. Wojciech Sadurski.

Natomiast za niedopuszczalne uznał umieszczanie zdjęć europosłów na szubienicach. We wtorek prokuratura w Katowicach umorzyła śledztwo w tej sprawie, bo nie dopatrzyła się przestępstwa. - To jest skandal. To żadna analogia, tylko wezwanie do skrajnej i radykalnej przemocy przeciwko określonym osobom. Elita władzy nie stosuje prawa wtedy, kiedy powinna, tylko wykorzystuje je przeciwko swoim krytykom – wyjaśnił prof. Sadurski.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (36)
Prof. Sadurski o sprawie sędziego Juszczyszyna: To bezprawie prawne
Zaloguj się
  • getz54

    Oceniono 23 razy 17

    Ziobro jest klinicznym przykładem komunistycznego odpadu. Jest bardzo zafascynowany, wręcz opętany podziwem dla towarzyszy Jezowa, Berii, dla NKWD, marzy o swojej własnej Łubiance. Wynika to poniekąd z jego głębokich pokładów kompleksów. Słaby intelektualnie, z trudem ukończył aplikację, nie jest w stanie zmusic się merytorycznie do napisania doktoratu. Więc mści się na tych, którzy to zrobili, habilitowali się, zostali profesorami, otrzymali stanowiska na uczelniach, w SN, TK, NSA, a więc w miejscach dla niego niedostępnych. Ten komunistyczny odpad, tworzy więc własną, równoległą rzeczywistośc, z takimi samymi miernotami jak on, z Piebiakiem, Schabem, Radzikiem, Lasotą. Jednak tym miernotom starczyło intelektu jedynie na zorganizowanie i zarządzanie ,,hejtowarnią,, walczącą w internecie, w tajemnicy, zza węgła, z panią Prezes Sądu Najwyzszego, działaczami Iustitii, Themis, Lex super omnia, a więc prawnikami utrudniającymi mu przejęcie władzy nad wymiarem sprawiedliwości w Polsce. Nie pomagają mu w tym równiez jego licho wykształceni pomagierzy, których wybrał na swoich zastępców, Khantak, Wójcik, Kaleta, Warchoł. Wszystko jednak się kiedys kończy, tragicznie przekonał się o tym sam towarzysz Jezow.

  • rejestracjanowegokonta

    Oceniono 11 razy 9

    Ziobro wprost podał, że powodem odwołania delegacji sędziego było wystąpienie jego o te listy poparcia. A to jest bezpośrednim uderzeniem w niezależność i niezawisłość sędziowską. Jest to bezwzględne naruszenie prawa.
    I jak tu już ktoś napisał, ludzie pokroju ziobry, po prostu mszczą się na innych za to, że w życiu nie osiągnęli niczego konstruktywnego. Więc prowadzą destrukcję.

  • siwywaldi

    Oceniono 10 razy 8

    To już nawet nie jest bezprawie, tylko jawny BOLSZEWIZM, czerpany z przypadków ręcznego sterowania wymiarem sprawiedliwości w okresie Wielkiej Czystki w ZSRR.

    Patrząc z dzisiejszej perspektywy, to skazanie Wawrzeckiego na karę śmierci w słynnej "aferze mięsnej", to była przy tym prawna finezja, bo cały proces był otwarty i NIKT w jego trakcie nie próbował odwoływać sędziów ze składu.

  • remo29

    Oceniono 16 razy 8

    Nic nie trwa wiecznie. Kiedyś ci wszyscy sędziowie będą orzekać w sprawach przeciwko tym, co na nich szczuli. A wtedy zobaczymy festiwal "ja nie wiedziałem", "to nie ja", "ja tylko wykonywałem polecenia", "zmusili mnie", "nie miałem wyjścia" itd.

  • serenita123

    Oceniono 6 razy 6

    Prof. Sadurski: PiS działa na zasadach charakterystycznych dla zorganizowanej grupy przestępczej.
    ****
    PODPISUJĘ SIĘ POD TYM TWIERDZENIEM.

  • marudna.maruda

    Oceniono 14 razy 6

    Sądy i prokuratury mają być takie, żeby żadnym Banasiom włos z głowy nie spadł, bo zasłużeni dla narodu... A w niepokornych walić procesami, karami, a przynajmniej symbolicznymi szubienicami w ramach "konstruktywnej krytyki". Inne prawo dla kleru i symboli religijnych, inne wobec zwyczajnego, nękanego człowieka. No ale TKM! Długo jeszcze?

  • siwywaldi

    Oceniono 7 razy 5

    A przypomnę, że początkiem tego wszystkiego, była słynna "falandyzacja prawa", którą miłośnicy Wałęsy, byli wówczas wręcz zachwyceni. Widać, ze pracujący wówczas w kancelarii Wałęsy Kaczyński, okazał się nad wyraz pojętnym uczniem... :-(

  • siekier35

    Oceniono 5 razy 5

    ciekawe kiedy zero swojego pryncypała spuści w sedesie.
    wiem że tam od haków i teczek aż gęsto ale jarek zapomniał o jednej rzeczy...
    dał małpie brzytwę.
    i dlatego tam jest pat.
    ale zero każdego,KAŻDEGO może na te 3 miesiące wysłać na wakacje.
    a i dyżurny psychiatra się znajdzie...
    i teraz pomyślcie drodzy parafianie o czym zero śni?

  • felicjan.dulski

    Oceniono 13 razy 5

    Przecież mówią wyraźnie:
    "No, nie mamy waszych płaszczy!
    I co nam zrobicie?"

    "Ich bolsze, oni prawy."
    Panie profesorze Sadurski!
    Taka Wolska (bolszewicka).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX