Londyn: W związku z atakiem, w całym mieście nadzwyczajne środki ostrożności

Brytyjska policja nie znalazła żadnych dowodów, które mogłyby potwierdzić, że w piątkowym ataku na moście londyńskim brały udział jeszcze inni sprawcy.
Zobacz wideo

28-letni zamachowiec zabił tam nożem dwie osoby, a trzy ranił. Do ataku przyznało się tzw. Państwo Islamskie, które twierdzi, że - zastrzelony przez policję - zamachowiec był jednym z ich bojowników.

Policyjne dochodzenie w sprawie ataku nadal trwa. Detektywi, oficerowie śledczy i kordony policyjne cały czas pozostają w rejonie Mostu Londyńskiego. To może trochę potrwać, ponieważ skrupulatnie zbieramy dowody potrzebne do przeprowadzenia śledztwa - mówi Neil Basu z londyńskiej policji.

Policja dodaje też, że w związku z atakiem, w całym mieście wprowadzono nadzwyczajne środki ostrożności. 

- Zwiększyliśmy liczbę uzbrojonych i nieuzbrojonych patroli policyjnych, nie tylko w okolicach mostu, ale w całym Londynie - dodaje Neil Basu.

Zamachowiec z mostu londyńskiego był wcześniej karany za przestępstwa związane z terroryzmem. W ubiegłym roku - po sześciu latach odsiadki - został warunkowo zwolniony z więzienia. Ten fakt wywołał burzliwą dyskusję na Wyspach. Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson - oświadczył, że osoby skazane za terroryzm powinny odsiadywać pełne wyroki.

DOSTĘP PREMIUM