"Troszczmy się nie tylko o żubry w logo banków". Kraśko prosi premiera, żeby był jak... Zygmunt August

- Nie apeluję, panie premierze, żeby był pan jak Tommy Lee-Jones w "Ściganym", ale może chociaż jak Zygmunt August 500 lat temu - mówił w TOK FM Piotr Kraśko. Dziennikarz prosił, by szef rządu zainteresował się losem żyjących w Polsce żubrów. Bezpośrednim powodem apelu jest zastrzelenie żyjącego w okolicach Słupska Pyrka. Żubra znaleziono z odciętą głową. - Nikomu ten Pyrek krzywdy nie robił - podkreślił Kraśko.
Zobacz wideo

Zastrzelonego i okaleczonego żubra znaleziono w lesie niedaleko Słupska. Według ekspertów był to prawdopodobnie jedyny żubr żyjący na Pomorzu.

- Prawdopodobnie przywędrował z okolic Drawska. Było mu tam dobrze. Raz na jakiś czas potrafił dołączyć do stada krów, chodził sobie po lesie, wyjadał czasem ziemniaki (stąd  wzięło się nadane przez mieszkańców imię - red.). Ale ludzie, którzy mieszkali w okolicy, bardzo go lubili. Nikomu ten Pyrek krzywdy nie robił. Aż ktoś zastrzelił żubra. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie, ale nie w związku ze spowodowaniem zniszczenia w świecie zwierzęcym w znacznych rozmiarach - za co groziłoby pięć lat więzienia, tylko w związku z uśmierceniem zwierzęcia pozostającego pod ochroną gatunkową, za co grozi kara do dwóch lat więzienia - mówił Piotr Kraśko w Poranku Radia TOK FM. 

Zdaniem dziennikarza dobrze byłoby, gdyby to, co wydarzyło się w okolicach Słupska, zwróciło uwagę Mateusza Morawieckiego. - Nie apeluję, panie premierze, żeby był pan jak Tommy Lee-Jones w "Ściganym", ale może chociaż jak Zygmunt August 500 lat temu. On wtedy, kiedy żubrów były w polskich lasach tysiące, wydawał imienne zezwolenia na polowania na żubra i określał, ile ewentualnie żubrów można upolować. Żubry wyginęły w XII wieku w Anglii, w XIV wieku we Francji, w XVI w Niemczech. A u nas są i troszczmy się o nie - apelował Kraśko. 

Warto przypomnieć, że żubry w naszych lasach żyją dzięki specjalnemu programowi, który realizowano w czasach II RP. Po tym, jak w 1919 roku padł ostatni żyjący na wolności żubr, zdecydowano się na odbudowę gatunku, w oparciu o zwierzęta żyjące w ogrodach zoologicznych. 

Żubr. Nie tylko w logo banku

- Wspaniale, że żubr wrócił, jako część logo zrenacjonalizowanego banku (Pekao SA - red.). Ale troszczmy się nie tylko o te żubry, które są w logo banków, ale i te, które chodzą po naszych lasach. A żubr, którego zastrzelono, naprawdę był zwierzęciem kochanym przez tych, którzy tam mieszkali. Panie premierze, proszę się tym zainteresować i proszę doprowadzić do tego, żeby takie rzeczy się nie działy - otoczyć jakąś opieką nasze żubry. Jeżeli robił to już 500 lat temu Zygmunt August, to można dbać i teraz - uważa Piotr Kraśko. 

Dziennikarz przypomniał też, że w czasie kiedy zginął Pyrek, w pobliżu odbywało się zbiorowe polowanie oraz kilka mniejszych. - Nie wiadomo, czy to ktoś z uczestników polowania oddał ten strzał. Ale warto byłoby się tym zainteresować i chronić wspaniałe polskie żubry - podsumował gospodarz Poranka Radia TOK FM. 

Według danych z 2018 roku, w Polsce żyje obecnie ok. 1800 żubrów (w hodowlach zamkniętych oraz na wolności).

Piotr Kraśko apeluje do premiera. I serwuje piosenkę, której w Poranku Radia TOK FM chyba jeszcze nie było. Posłuchasz dzięki aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM