Choinki w doniczkach zwykle nie przetrwają długo. "Wyglądają jak żywe, ale już umierają"

Sztuczna, w doniczce czy ścięta? Wybór choinki na święta nie jest łatwy. - W naszym klimacie zima jest szara i ponura. Takie drzewo, które zachowuje zieleń, z automatu ma status symboliczny - mówiła w TOK FM dr Berenika Targos-Panak.
Zobacz wideo

W wielu polskich domach przed świętami staną choinki. Jak tłumaczyła w TOK FM dr Berenika Targos-Panak, nauczycielka biologii i specjalista od drzew, lubimy je między innymi za... kolor. - W naszym klimacie zima jest szara i ponura. Takie drzewo, które zachowuje zieleń, z automatu ma status symboliczny. Jest bardzo żywe. Od dawna na przykład zimozielone gałęzie jemioły były używane jako element dekoracyjny - mówiła gościni TOK FM.

Jak zadbać o choinkę w domu?

Choinki to najczęściej jodły lub świerki. Wśród drzew iglastych to te dwa gatunki najdłużej potrafią utrzymać igły na gałęziach. Jednak warto pamiętać, jak pielęgnować takie drzewko, by jak najdłużej cieszyło nasze oczy. - Postawienie ich w pobliżu grzejnika to porażka. Im dalej, tym lepiej. Jodły i świerki wykańcza utrata wody. I warto to powiedzieć: wstawianie ich do domu jest sprzeczne z ich fizjologią. One obsychają. Dlatego bezwzględnie trzeba zapewnić im wodę. Można też wstawić je do wiadra z piaskiem i żwirem. W takim podłożu łatwiej utrzymywać wilgotność - radziła dr Berenika Targos-Panak.

Jednocześnie ekspertka przyznała, że kwestia ekologii w kontekście choinki jest bardzo dyskusyjna. - Świat byłby piękny, gdybyśmy niczego nie ścinali. Natomiast te drzewka, które do nas trafiają, często pochodzą ze sztucznie zakładanych szkółek, potem szybko pojawiają się nowe nasadzenia. To nie najgorszy obieg materii - przyznała ekspertka.

Choinka w doniczce? O czym trzeba pamiętać

Jak dodała, drzewko w doniczce też nie jest najlepszym rozwiązaniem. - Chyba że zapewnimy mu przetrwanie i potem gdzieś zasadzimy. Pamiętajmy, że doniczka doniczce nierówna. Takie drzewa mają zazwyczaj talerzowy system korzeniowy, czyli szeroki i płaski, a nie sięgający w głąb. Dlatego potrzebna jest odpowiednio duża doniczka. Dla średniej wielkości świerku o średnicy ponad pół metra. W innych przypadkach mamy drzewka, które nie wyrosły w doniczkach, pozbawiono ich korzeni i wetknięto do porcelany, wyglądają jak żywe, ale już umierają – mówiła dr Berenika Targos-Panak. Dodała także, że takie drzewko powinno jak najkrócej pozostawać w cieple w domu. - Jednak też nie wystawiajmy go od razu na mróz. Stres termiczny jest bardzo niekorzystny. Lepiej zapewnić drzewku pory roku, wstawić na jakiś czas do garażu, przed wystawieniem na zewnątrz - radziła.

Co ze sztucznymi choinkami?

A co ze sztucznymi drzewkami? - Część badań wskazuje na to, że im dłużej używamy takiej choinki, tym ślad węglowy wygląda korzystniej niż przy kupowaniu co roku nowego drzewka - przyznała ekspertka i jednocześnie dodała, że istnieje poważny problem z utylizacją takich sztucznych choinek. - Pod tym względem praktyczniejsze są żywe drzewka, bo można je przerobić na biomasę i znów wykorzystać - podsumowała dr Targos-Panak. Wiele samorządów po świętach prowadzi zorganizowane zbiórki świątecznych drzewek, które potem utylizowane są właśnie w taki sposób.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (24)
Choinka na święta. Jak wybrać?
Zaloguj się
  • Rafał Szymczak

    Oceniono 2 razy 2

    Dziwna sprawa, bo wyglądam za okno i widzę drzewka choinkowe z różnych lat, które kupiłem w doniczce a po świętach zasadziłem pod domem. Dziwne, bo rosną i maja się dobrze...

  • wlodzimierz.il

    Oceniono 5 razy 1

    >Choinki w doniczkach zwykle nie przetrwają długo. "Wyglądają jak żywe, ale już umierają"

    Dziwne, u mnie rosną przesadzone do ogrodu już 2 lata.
    GW to prawdziwy autorytet
    Od wszystkiego.

  • bellum-omnium-contra-omnes

    Oceniono 4 razy 0

    "Choinki w doniczkach zwykle nie przetrwają długo" - świetna wiadomość, szkoda jedynie, że oczywista nawet dla półidioty.
    Niniejszym tłumaczę i pouczam, że zadaniem choinek jest WŁAŚNIE TO, by nie przetrwały długo. Choinki to przedmioty sezonowe, po czym lądują w kompoście, zaś hodowca choinek w ich miejsce rok po roku sadzi nowe (aż umrze i zrobi miejsce kolejnemu hodowcy choinek). To się nazywa ZASOBY ODNAWIALNE, wy porażający idioci, a zasoby odnawialne to ten sławetny idol, do którego modlą się oszołomy, w swej bezgranicznej głupocie przekonane o własnej dorzeczności.

    Resume:
    ŚWIĄTECZNE CHOINKI MAJĄ SZYBKO(sic) użyźniać ziemię, bo dzięki temu właśnie może funkcjonować trwający od setek milionów lat cykl ciągłych narodzin i śmierci. Tak działa natura, a natura to nieprzerwany proces stawania się i zanikania.
    ZANIKNIJCIEŻ wreszcie i wy, wy ekogłupki.

  • bellum-omnium-contra-omnes

    Oceniono 6 razy 0

    Choinki w doniczkach zwykle nie przetrwają długo" - świetna wiadomość, szkoda jedynie że oczywista nawet dla półidioty.
    Niniejszym tłumaczę i pouczam, że zadaniem choinek jest WŁAŚNIE TO, by nie przetrwały długo. Choinki to przedmioty sezonowe, po czym lądują w kompoście, zaś hodowca choinek w ich miejsce rok po roku sadzi nowe (aż umrze i zrobi miejsce kolejnemu hodowcy choinek). To się nazywa ZASOBY ODNAWIALNE, wy porażający idioci, a zasoby odnawialne to ten sławetny idol, do którego modlą się oszołomy, w swej bezgranicznej głupocie przekonane o własnej dorzeczności.

    Resume:
    ŚWIĄTECZNE CHOINKI MAJĄ SZYBKO(sic) użyźniać ziemię, bo dzięki temu właśnie może funkcjonować trwający od setek milionów lat cykl ciągłych narodzin i śmierci. Tak działa natura, a natura to nieprzerwany proces stawania się i zanikania.
    ZANIKNIJCIEŻ wreszcie i wy, wy ekogłupki.

  • Swat Przemysław

    Oceniono 11 razy -1

    Polacy najczęściej lubią się pozbywać tychże drzewek choinkowych,tak po prostu wyrzucając przez balkon.
    Nawet im się nie chce wynieść do śmietnika.
    Taki ten naród polski - katolski.

  • ryjaroslawa

    Oceniono 5 razy -3

    Od 10 lat mam tę samą - sztuczną.
    A jak ją za kolejne 10 lat zutylizować? Normalnie. Szkieletem jest stal, więc Huta sobie poradzi. I nie pie...ie o plastiku, bo wielki piec podczas przetopu nawet go nie poczuje.

  • toskar

    Oceniono 4 razy -4

    Sztuczna postoi nie tylko 2 tygodnie (do 3 króli), ale grubo ponad miesiąc (do "gromnicznej"). Nie będzie się sypać. W dodatku służyć może wiele lat. Co do "eko". Obecnie do pojemnikowe segregacyjnych z napisem plastik+ metal wrzuca się także wszystkie rzeczy metalowe. Szkielet takiej choinki to metal, a igliwie to plastik, co daje całkowitą pewność recyclingu takiej zużytej po wielu latach sztucznej choinki. Żywe w doniczkach po powrocie "do natury" rzadko kiedy na nowo się "przyjmują", wiec czy wstawić taka w doniczce czy wyciętą to "ganz egal". Niech wiec żywe choinki rosną sobie tam, gdzie ich miejsce. W LESIE

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX