"Cenzura nie przejdzie". Akcja solidarnościowa wydawców lokalnych z "Tygodnikiem Zamojskim"

32 wydawców mediów lokalnych z całej Polski publikuje w czwartek na swoich portalach teksty "Tygodnika Zamojskiego". To akcja solidarnościowa po wyroku sądu, który nałożył na zamojskie czasopismo prawie roczny zakaz publikacji artykułów dotyczących jednego z lokalnych przedsiębiorstw.
Zobacz wideo

Ponad 30 wydawców mediów skupionych w Stowarzyszeniu Gazet Lokalnych postanowiło przeciwstawić się nałożonej przez sąd "cenzurze prewencyjnej" - poinformowano w informacji prasowej.  

Chodzi o 11-miesięczny zakaz publikacji, który sąd nałożył na "Tygodnik Zamojski". W geście solidarności wydawcy biorący udział w akcji opublikują na swoich portalach pięć tekstów "TZ" dotyczących działalności Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Zamościu, ukaże się na kilkudziesięciu lokalnych portalach o godz. 8. To protest lokalnych wydawców przeciwko cenzurze prewencyjnej. Autorką tekstów jest dziennikarka "TZ" Jadwiga Hereta.

"Na początku listopada Sąd Okręgowy w Zamościu nałożył na Tygodnik Zamojski 11-miesięczny zakaz publikacji na temat firmy PGK. Przeciwko tej cenzurze prewencyjnej zaprotestowały już między innymi Izba Wydawców Pracy, Centrum Monitoringu Wolności Prasy, Stowarzyszenie Gazet Lokalnych" - czytamy w przesłanej informacji. 

"Media lokalne to najważniejszy bezpiecznik Polski samorządowej. Opisują, relacjonują, ale przede wszystkim pełnią funkcje kontrolne wobec władzy i patrzą jej na ręce"  - napisali w oświadczeniu dołączonym do publikacji wydawcy.

Jak poinformowano, w listopadzie w Zamościu Sąd Okręgowy nakazał usunięcie dotychczas opublikowanych tekstów ze strony internetowej. "To nic innego jak zakazana w konstytucji cenzura prewencyjna. Jeśli będziemy się godzić na taką metodę, jeśli nie zaprotestujemy, obudzimy się w rzeczywistości, w której takie zakazy są normą. Nie wchodząc w meritum sporu między spółką a gazetą, protestujemy przeciw ograniczaniu prawa mieszkańców do informacji przed rozstrzygnięciem sądowym. Takie sądowe zabezpieczenia to śmierć mediów. A bez mediów nie ma demokracji" - podkreślono. 

Aplikacja TOK FM. Słuchaj i testuj przez dwa tygodnie.

DOSTĘP PREMIUM