Rzecznik Praw Dziecka doniesie na "Aborcję bez granic". "To pomocnictwo do popełnienia przestępstw"

Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak zapowiedział zawiadomienie prokuratury w sprawie inicjatywy "Aborcja bez granic". "To inicjatywa niezgodna z polskim prawem. Dotyczy nakłaniania do nielegalnej aborcji oraz jej organizowania i finansowania" - ocenił RPD.
Zobacz wideo

"Aborcja bez granic" to pozarządowa inicjatywa, która bez zbędnych pytań i formalności chce pomagać organizacyjne i finansowo tym Polkom, które potrzebują bezpiecznej i legalnej aborcji, ale np. z powodu klauzuli sumienia nie mogą liczyć na taki zabieg w polskich szpitalach lub mają problem z otrzymaniem tzw. tabletek "dzień po". Inicjatywę tworzą organizacje: Aborcyjny Dream Team, Kobiety w sieci - aborcja po polsku, Abortion Support Network, Ciocia Basia, Abortion Network Amsterdam, Women Help Women.

Rzecznik Praw Dziecka donosi na "Aborcję bez granic"

Rzecznik praw dziecka zapowiedział w rozmowie z PAP, że złoży zawiadomienie do prokuratury w sprawie tej inicjatywy. - Przeanalizowałem i skonsultowałem z prawnikami tę sprawę i według mnie propozycje, które na tych stronach są przedstawiane, to pomocnictwo do popełnienia przestępstw, czyli naruszania polskiego prawa aborcyjnego i przepisów Kodeksu karnego, chociażby art. 152 par. 2 k.k. Dotyczy to nakłaniania, organizowania i finansowania nielegalnej aborcji - powiedział rzecznik.

- To jest niezgodne nie tylko z polskim prawem, lecz także z ustawą o Rzeczniku Praw Dziecka, który ma stać na straży życia od poczęcia. Dlatego będę składał zawiadomienie do prokuratury, aby zbadała od strony prawno-karnej tego typu praktyki - oświadczył.

W myśl obowiązującej ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, aborcji można dokonywać, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, a więc gwałtu lub kazirodztwa. W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki. W przypadku czynu zabronionego - jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni. Jednocześnie część lekarzy odmawia przeprowadzenia zabiegu nawet przy wystąpieniu wskazań do niego - powołując się na tzw. klauzulę sumienia. 

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM