"Dziś sędziowie - jutro Ty!". W całym kraju protesty przeciwko ustawie "kagańcowej" PiS

W ponad 170 miejscach w całej Polsce zgromadzili się ludzie by zaprotestować przeciwko ustawie, którą opozycja i sędziowie nazywają - kneblującą.
Zobacz wideo

Przygotowane przez Prawo i Sprawiedliwość przepisy mają bowiem spowodować, żeby sędziowie nie wypowiadali się i nie podejmowali działań, które nie podobają się obecnej władzy. W Warszawie protestujący gromadzili się przed Sejmem. 

Byli wśród nich m.in. marszałek Senatu Tomasz Grodzki, były prezydent Bronisław Komorowski, były szef NIK Krzysztof Kwiatkowski. Protestujący trzymali transparenty z hasłami: "Cześć i chwała sędziom niezłomnym", "Niezależne sądy - prawem każdego obywatela", "Konstytucja". Demonstrujący mieli wiele flag Polski i UE. NIeśli także kilkunastometrową flagę Polski.

Zobacz wideo

Poza stolicą protesty odbywały się też w ponad 170 miejscach w całej Polsce. W Lublinie stawiło się około 1000 osób. 

Jak donosił nasz reporter, w drugiej części protestu w Gdańsku udział miał wziąć Donald Tusk. 

Ustawa "kneblująca"

Projekt złożony przez PiS przewiduje wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działania o charakterze politycznym. Projekt nakłada na sędziów i prokuratorów obowiązek poinformowania, do jakich partii należeli przed objęciem stanowiska, w jakich stowarzyszeniach działają oraz o ewentualnie prowadzonych portalach - nawet anonimowo lub pod pseudonimem.

Według projektu, zwiększono zakres spraw możliwych do podjęcia przez rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych, zaś znaczna część projektu, to zmiany odnoszące się do sędziowskiego samorządu. "Przedmiotem obrad kolegium i samorządu sędziowskiego nie mogą być sprawy polityczne, w szczególności zakazane jest podejmowanie uchwał wyrażających wrogość wobec innych władz Rzeczypospolitej Polskiej i jej konstytucyjnych organów, a także krytyka podstawowych zasad ustroju RP" - głosi projekt.

Kolejny pakiet zmian dotyczy Sądu Najwyższego. Chodzi m.in. o poszerzenie kompetencji Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN o rozstrzyganie spraw w przypadku procesowego kwestionowania statusu sędziego lub jego uprawnienia do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Projekt wprowadza też zmiany w procedurze wyboru I prezesa SN.

Do projektu sporządzona została opinia BAS. Stwierdzono w niej m.in., że proponowane przepisy dotyczące kwestii dyscyplinarnych rodzą poważne ryzyko stwierdzenia naruszenia zasady niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Jak dodano w konkluzjach tej opinii "w zakresie, w jakim projektowana ustawa przewiduje odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za przewinienie służbowe w postaci oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa polegającej na odmowie stosowania przepisu ustawy, jeżeli uprzednio jego niezgodności z konstytucją lub umową międzynarodową (...) nie stwierdził Trybunał Konstytucyjny (...) należy uważać za naruszenie zasady pierwszeństwa prawa Unii Europejskiej przed prawem polskim w rozumieniu, jakie nadał jej Trybunał Sprawiedliwości na tle obowiązku lojalnej współpracy".

DOSTĘP PREMIUM