Od północy korzystanie z aplikacji takich jak Uber czy Bolt nielegalne?

Dopóki nie pojawią się odpowiednie rozporządzenia, od północy korzystanie z aplikacji takich jak Uber czy Bolt będzie nielegalne. Od nowego roku wchodzi bowiem w życie "lex Uber", czyli ustawa, która nakłada na twórców aplikacji i kierowców współpracujących z elektronicznymi gigantami nowe obowiązki.
Zobacz wideo

Chodzi m.in. o konieczność uzyskania przez nich licencji na świadczenie przewozów, ale też umożliwienie używania aplikacji w charakterze taksometru i kasy fiskalnej. Jak jednak przypomina Tomasz Fenske, do ustawy brakuje przepisów wykonawczych.

Problem w tym, że w życie wchodzi ogólna ustawa - nie ma natomiast szczegółowych przepisów umożliwiających wykorzystywanie aplikacji w telefonach do rozliczania przejazdów.

To sprawia, że Uber i Bolt z nowym rokiem tracą rację bytu, przynajmniej w świetle polskiego prawa. 

- Właściwie po północy korzystanie z aplikacji będzie nielegalne. Aplikacje takie jak Uber czy Bolt nie mają taksometrów i operują w szarej strefie. 1 stycznia jeśli nie wejdą rozporządzenia, no to będą nielegalne - mówi Jan Zygmuntowski z fundacji Instrat, zajmującej się innowacjami i technologiami. Jednak nawet gdy konieczne rozporządzenia się pojawią, jego zdaniem "lex Uber" niewiele zmieni na rynku poza tym, że przewoźnicy inni, niż taksówkarze, będą mieli licencje. - Przez co ta osoba jest identyfikowana. Do tej pory trudno tak naprawdę powiedzieć, jak dogłębna była ta kontrola. Zauważmy, że większość kierowców Ubera w tym momencie w Polsce to są imigranci z bardzo odległych zakątków świata: Bangladesz, Pakistan, osoby, co do których trudno przeprowadzić taki background. A tylko te osoby godzą się na te pracę, bo stawki są dumpingowe, niszczące rynek- dodaje Zygmuntowski. 

Zdobycie licencji będzie jednak prostsze, bo od nowego roku odpada egzamin z topografii.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM