Dziennikarz "Gazety Wyborczej" ciężko pobity. Prokuratura bada sprawę

Policja - pod nadzorem prokuratury - prowadzi postępowanie w sprawie pobicia dziennikarza "Gazety Wyborczej" Piotra Stasińskiego. Dziennik zapewnia, że zdarzenie nie miało związku z wykonywaną przez Stasińskiego pracą. Dziennikarz miał zwrócić uwagę sąsiadom, którzy niebezpiecznie posługiwali się z fajerwerkami.
Zobacz wideo

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", do zdarzenia doszło w sylwestrową noc, w miejscowości Lesznowola pod Warszawą, w której mieszka Piotr Stasiński. Dziennikarz miał zauważyć spadające na jego posesję fajerwerki, wystrzeliwane ze znajdującej się nieopodal innej posesji. "Obawiał się, że dojdzie do pożaru i poszedł zainterweniować. W odpowiedzi został zwyzywany, a gdy oznajmił, że wezwie policję - ciężko pobity" - pisze "GW".

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński - w rozmowie z PAP - poinformował, że na komisariacie policji w Lesznowoli złożone zostało zawiadomienie o pobiciu, najprawdopodobniej przez osoby narodowości wietnamskiej.

Jak relacjonował rzecznik, dziennikarz miał podejść do furtki, by zwrócić uwagę na nieostrożne obchodzenie się z fajerwerkami, co w jego ocenie mogło wywołać pożar. Dodał, że jedna z osób, które do niego podeszły, w sposób niegrzeczny i wulgarny nakazała mu odejść, a kiedy mężczyzna udawał się w kierunku swojej posesji, podbiegło do niego kilka osób. - Wtedy został uderzony co najmniej dwa razy pięścią w twarz, a kiedy upadł był kopany, w wyniku czego stracił przytomność - przekazał Łukasz Łapczyński.

Według informacji Łapczyńskiego, pokrzywdzony udał się do jednego ze szpitali, gdzie wykonano badania, po czym we własnym zakresie wykonał obdukcję lekarską i załączył ją do złożonego zawiadomienia.

"Gazeta Wyborcza" pisze, że Stasiński ma złamany nos, pękniętą szczękę i prawy oczodół, a także ukruszone zęby. We wtorek przeszedł operację. "W zawiadomieniu opisał napastników, których zna z widzenia. Wszyscy są Wietnamczykami, prawdopodobnie związanymi z pobliską Wólką Kosowską, gdzie działa największe w tej części Europy centrum handlu hurtowego" - czytamy na Wyborcza.pl.

- Postępowanie w kierunku pobicia prowadzi Komisariat Policji w Lesznowoli pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Piasecznie. Trwają czynności mające na celu ustalenie okoliczności zdarzenia - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Piotr Stasiński od lutego 2001 roku jest zastępcą redaktora naczelnego "Wyborczej". Przedtem, od 1993 roku, był szefem działu krajowego, a następnie publicystyki (Gazety Świątecznej i Opinii). W latach 1989-93 był sekretarzem redakcji "Nowego Dziennika" w Nowym Jorku.

DOSTĘP PREMIUM