Rodzina wielopokoleniowa - przeżytek, wybór czy potrzeba czasów? [POLSKA DLA SENIORÓW]

Czy da się pogodzić karierę zawodową z opieką nad osobą starszą. I jak uwrażliwić społeczeństwo na potrzeby seniorów. Posłuchaj podcastów TOK FM!

“Muszę odejść z pracy, bo bliska mi osoba wymaga opieki” - to decyzja, którą podejmuje wiele osób w Polsce. 

Jak wynika z badań, w Wielkiej Brytanii 600 osób dziennie rezygnuje z tego powodu z pracy. - Polskie społeczeństwo się starzeje i chociaż nie mamy danych, to nie znaczy, że nie trzeba przyjrzeć się tej sytuacji. Nie mamy czasu na zastanawianie się, co będzie za kilka lat, bo jesteśmy jednym z najszybciej starzejących się społeczeństw -  mówiła w TOK FM Anna Janowicz, prezeska fundacji hospicyjnej.

Podkreśliła, że to ważne, żeby pracodawca wiedział, że ma w swoim zespole opiekuna rodzinnego - bo tak nazywamy osobę, która musi opiekować się kimś bliskim.

Jak pogodzić pracę i opiekę nad bliską osobą? Posłuchaj całej rozmowy:

- Nasz dom łączy dwa pokolenia. W naszym budynku przy Bednarskiej mieszkają dzieci mu w wieku od 8 lat do pełnoletności, a jeżeli się uczą, to czasami nawet dłużej. Na pobyt dzienny przychodzą mieszkańcy okolicznych domów. Mają tam miejsce na spotkania - opisuje Ewa Świętosławska, dyrektorka Domu Dziecka nr 9 w Łodzi. 

Jak tłumaczy, ideą domu międzypokoleniowego jest uwrażliwienie jednego pokolenia na potrzeby drugiego. - To jest bardzo ważne, bo nastąpiło duże “pogubienie się”. Nasze rodziny są obecnie w zasadzie jednopokoleniowe - wyjaśnia.

Jak to wygląda w praktyce? Posłuchaj podcastu:

Wicedyrektor Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie Marcel Andino Velez zrezygnował ze stanowiska i poszedł do szkoły pielęgniarskiej. Zdecydował się na taki krok, żeby zająć się chorymi rodzicami.

- To nie jest tak, że jeżeli ktoś nie rzuci pracy, to znaczy, że nie kocha rodziców. Mój przekaz był taki, że rzucam tę konkretną pracę, żeby zająć się inną. To jest to, w czym teraz jestem dobry, czego się teraz nauczyłem, to moja nowa kompetencja. Nie chodzi o rzucenie pracy, tylko przebranżowienie - tłumaczył w rozmowie z Hanną Zielińską.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM