Komisja Europejska występuje do TSUE. Ekspert: Lista zarzutów wobec Polski jest długa, te sprawy widać w Europie

- Lista zarzutów wobec Polski jest długa. Same działania rzeczników też przyczyniły się do działania komisji, kilkadziesiąt zarzutów dla sędziego Markiewicza, sprawa sędziego Juszczyszyna są widoczne w Europie - decyzję Komisji Europejskiej o występienie do TSUE wyjaśnił na antenie Patryk Wachowiec, analityk prawny.
Zobacz wideo

Komisja Europejska zdecydowała we wtorek w Strasburgu, że wystąpi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o środki tymczasowe ws. przepisów dotyczących reżimu dyscyplinarnego wobec polskich sędziów. A to oznacza, że jeśli TSUE przyjmie ten wniosek, Izba Dyscyplinarna SN zostanie zawieszona.

- Oznacza to, że nie będzie mogła ona działać ani w obecnym systemie dyscyplinowania sędziów, ani w tym, który jest w ustawie tzw. kagańcowej. Trybunał może się do tego wniosku przychylić lub nie - tak tę sytuację na antenie TOK FM tłumaczył Tomasz Bielecki, dziennikarz Deutsche Welle i "Gazety Wyborczej". - Przesłanką do prośby o zabezpieczenie jest przekonanie KE, że zmiany, które dzieją się za sprawą spornych przepisów, są nieodwracalne - dodał. 

Więcej o sprawie mówił Patryk Wachowiec, Centrum Analiz dla Rozwoju, analityk prawny Fundacji FOR. - Zarzuca się Polsce łamanie kilku artykułów traktatu (o funkcjonowaniu Unii Europejskiej - red.) poprzez: utworzenie Izby Dyscyplinarnej, zasady postępowania przed rzecznikami dyscyplinarnymi, wszczynanie postępowań za kierowanie pytań prejudycjalnych czy za treść orzeczeń - wymieniał Wachowiec.

Jak dodał, wyroku możemy się spodziewać w styczniu 2021 roku, bo trybunał powiedział, że nie obejmie tej sprawy trybem przyspieszonym. - Więc trochę sobie poczekamy. Lista zarzutów wobec Polski jest długa. Same działania rzeczników też przyczyniły się do działania komisji, kilkadziesiąt zarzutów dla sędziego Markiewicza, sprawa sędziego Juszczyszyna - to jest widoczne w Europie - wyjaśnił ekspert. Stwierdził, Komisja Europejska stwierdziła, że sytuacja jest poważna i dlatego zajęła się nią szybko. 

- Mówiło się, że nowa komisarz ds. sprawiedliwości Vera Jourova będzie stawiała na dialog, ale coś czuję, że polskie władze nie dały wyboru Komisji Europejskiej. To jest najbardziej naturalne działanie z punktu widzenia ochrony traktatów europejskich - ocenił Wachowiec. Powiedział też, że komisja może żądać nie tylko zawieszenia Izby Dyscyplinarnej, ale też wstrzymanie prac Krajowej Rady Sądownictwa.

Do sprawy odniósł się też rzecznik rządu. - Izba Dyscyplinarna SN działa zgodnie z przepisami polskiego prawa, również polskiej konstytucji; traktaty unijne nie regulują w ogóle wymiaru sprawiedliwości poszczególnych krajów członkowskich - powiedział we wtorek Piotr Müller.

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM