Górnicy chcą pilnego spotkania z Jackiem Sasinem. Piszą, że sytuacja jest gorsza niż za rządów Tuska

Związkowcy z "Sierpnia 80" chcą pilnego spotkania z wicepremierem i ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem. W liście skierowanym do niego napisali, że sytuacja związana z importem węgla, za obecnych rządów jest gorsza niż za rządów Donalda Tuska.
Zobacz wideo

Jak informuje reporterka TOK FM Daria Klimza, związkowcy mają pretensję do odpowiedzialnego za górnictwo wiceministra Adama Gawędy. Przekonują, że bagatelizuje on skalę problemu, o czym mówi szef Sierpnia 80 Bogusław Ziętek.

- To jest jakaś absurdalna sytuacja, że rząd, który doszedł do władzy pod hasłem zablokowania importu węgla, głównie ze strony Rosji, doprowadza do stanu, w którym menadżerowie spółek Skarbu Państwa na potęgę zaczęli sprowadzać rosyjski węgiel i w zasadzie robią to na wyścigi - stwierdza.

Zdaniem związkowców, nazwy tych spółek oraz ilość importowanego przez nie węgla muszą być ujawnione, a menedżerowie powinni ponieść konsekwencje.

W liście do wicepremiera Jacka Sasina związkowcy podkreślają, że "sytuacja branży górnictwa węglowego jest bardzo zła". "Import węgla zza granicy nadal jest na wysokim poziomie. Nie po to przecież rząd Pana Premiera Mateusza Morawieckiego wynegocjował w Unii Europejskiej dobre warunki dla węgla, by wypychać z rynku polski surowiec i zastępować go tym importowanym z Rosji!" - piszą. 

Dalej wskazują, że ilość importowanego węgla jest "nadal tak wysoka, że zagraża funkcjonowaniu polskich kopalń i o wiele milionów ton przewyższa import z czasów, kiedy polskim górnictwem zarządzała nieprzychylna mu ekipa Donalda Tuska?!".

Oprócz tego związkowcy piszą, że Polska Grupa Górnicza, Jastrzębska Spółka Węglowa i Tauron Wydobycie zmagają się z wieloma problemami, nad którymi resort powinien się pochylić. Przypominają także o zwałach węgla zalegających przy kopalniach, które minister Sasin - w wywiadzie dla Radia Plus udzielonym w poniedziałek - zobowiązał się rozwiązać w najbliższych dniach.  

Związkowcy apelują o jak najszybsze wyznaczenie terminu spotkania.

Import węgla

Według danych GUS w ciągu ostatnich lat w Polsce systematycznie spada wydobycie węgla kamiennego. W 2016 roku wynosiło ono 70,8 mln ton, a w 2018 roku 63,7 mln ton. Znacząco wzrósł jednak import tego surowca. Trzy lata temu do Polski sprowadzono 8,3 mln ton węgla, a w 2018 roku aż 19,7 mln ton. 

Surowiec sprowadzaliśmy w 2018 roku głównie z Rosji (13,5 mln ton), Stanów Zjednoczonych (1,53 mln ton), Australii (1,47 mln ton), Kolumbii (1,46 mln ton), Mozambiku (0,55 mln ton), Kazachstanu (0,50 mln ton) i Czech (0,36).

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM