Lublin. Co dalej z oddziałem chirurgii piersi ?

Nowoczesny oddział chirurgii piersi ma zniknąć z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie. Ma zniknąć, mimo, że zachorowań na raka piersi przybywa, a oddział jest cenionym w kraju ośrodkiem. Ale plan naprawczy dla zadłużonego po uszy szpitala, przygotowany przez nowego dyrektora, jest bezlitosny.
Zobacz wideo

Personel oddziału walczy, ale nieoficjalnie, bo oficjalnie nie może się wypowiadać. Poza mikrofonem usłyszałam, że w całej sprawie chodzi o pieniądze i o przejęcie kontraktu przez wspierane przez PiS - Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Lekarze nie rozumieją, dlaczego ma zniknąć coś, co jest nowoczesnym, dobrze wyposażonym ośrodkiem z dużą liczbą pacjentów.

- To jest nieprofesjonalne podejście, nie ma nic wspólnego z dobrem pacjenta – komentuje Posłanka Marta Wcisło.

Bo szpital wykonuje kontrakt, co więcej - jest na plusie. Dyrektor wydziału zdrowia urzędu marszałkowskiego Piotr Matej przekonuje, że nie ma mowy o likwidacji.

- Nie mówimy o wygaszeniu, przemieszczeniu, ani zamknięciu. Mówimy o pracy pod innym szyldem – komentuje.

Czyli pacjentki z rakiem piersi miałyby leżeć na chirurgii ogólnej. Jednocześnie jednak dyrektor wcale nie wyklucza, że chorych miałoby przejąć centrum onkologii. Również personel.

- Centrum onkologii zaprasza do współpracy dla swoich nowo otwieranych oddziałów, więc ci państwo będą mieli pracę – tłumaczy.

Bo centrum onkologii się rozbudowuje. Od 20 lutego ma być tam 200 dodatkowych łóżek.

DOSTĘP PREMIUM