Tuszowanie molestowania w Żandarmerii Wojskowej? "Tu sprawiedliwości nie będzie"

Kapral Karolina Marchlewska, która przekonuje, że podczas swojej służby w Żandarmerii Wojskowej była molestowana seksualnie, złożyła kolejne zawiadomienie dotyczące tworzenia fałszywych dowodów w śledztwie, jakie toczy się w tej sprawie. W TOK FM mówiła, że jej zdaniem osoby, które zrobiły jej krzywdę "są pod ochroną prokuratury".
Zobacz wideo

Edyta Żemła z Onetu ujawnia kolejne informacje w sprawie rzekomego molestowania w Żandarmerii Wojskowej. Sprawa - przypomnijmy - trwa od blisko trzech lat. Wiosną 2017 roku kapral Karolina Marchlewska zgłosiła ówczesnemu szefowi MON Antoniemu Macierewiczowi, że była molestowana seksualnie przez przełożonego. W wewnętrznym śledztwie, jakie przeprowadzono w żandarmerii nie stwierdzono nieprawidłowości. Prokuratura prowadzi jednak postępowanie w tej sprawie.

Kilka dni temu Onet opisał, że kapral Marchlewska "w aktach śledztwa o molestowanie seksualne odnalazła szkalującą ją notatkę Żandarmerii Wojskowej, sporządzoną na podstawie rozmowy z policjantką". Według tej notatki, policjantka z Wieliszewa miała wskazać, że Marchlewska "jest powszechnie znana lokalnej społeczności z uwagi na niemoralne prowadzenie się w życiu osobistym, które nie przystoi kobiecie". Jak podaje Onet - "dokument został sfabrykowany". W radiu TOK FM przekonywała o tym sama Karolina Marchlewska.

Tworzenie fałszywych dowodów?

- Zrobiłam konfrontację z panią policjantką. Zadzwoniłam do niej, umówiłam się z nią, odbyłyśmy rozmowę. Rozpytałam ją na okoliczność kwestii, czy panowie żandarmerii byli u niej, rozpytywali na mój temat. Podałam kluczowe pytania, które mnie interesowały. Pani policjantka zbulwersowała się czymś takim. Powiedziała, że absolutnie nie miało to miejsca i że to, co zostało zawarte w tej notatce jest kłamstwem - opisywała żołnierka.

Jak dodała, policjantka stwierdziła, że dołączony do akt sprawy dokument oczernia nie tylko żołnierkę, ale też ją. Była gotowa zeznawać w tej sprawie. 

W związku z tym, Marchlewska - jak tłumaczyła na naszej antenie - złożyła zawiadomienie do prokuratury "w związku z tworzeniem fałszywym dowodów, jak również z poświadczaniem nieprawdy na dokumencie mającym znaczenie prawne". - Mój wniosek dowodowy o przesłuchanie policjantki został oddalony. W uzasadnieniu wskazano, że chce przedłużyć śledztwo - powiedziała rozmówczyni Agnieszki Lichnerowicz.

Jak podaje portal Onet, prowadząca sprawę prokurator Małgorzata Gałązka miała także wskazać, że Karolina Marchlewska "miała dość czasu na złożenie tego wniosku, ponieważ notatka żandarmów pochodzi z 24 października 2017 roku". Z drugiej strony - Marchlewska twierdzi, że notatka została dołączona do akt sprawy dopiero w listopadzie 2019. Potwierdza to też Onetowi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński.

- W moim przekonaniu, od samego początku (…) ci, którzy podczas mojej służby w Żandarmerii Wojskowej dopuścili się przestępstw na moją szkodę, znieważali mnie, składali fałszywe zeznania, twierdzili, że byłam karana, co nigdy nie miało miejsca - pozostają pod ochroną prokuratury - mówiła w TOK FM Marchlewska. - Nie ulega wątpliwości, że rażące przeciąganie postępowań z moich zawiadomień, miesiące bezczynności, zawieszanie niektórych śledztw, ignorowanie moich wniosków dowodowych czy uznawanie zeznań świadków, którzy zdecydowali się powiedzieć prawdę o ŻW za mało wiarygodne miało na celu ochronę tych osób przez prokuraturę, którzy wyrządzili mi krzywdę - dopowiedziała.

Na koniec rozmówczyni redaktor Lichnerowicz przyznała, że nie liczy już na sprawiedliwe zakończenie całej sprawy. - Tu sprawiedliwości nie będzie. Wszystko jest zamiatane pod dywan. Tu nie ma jakiejkolwiek kontroli - mówiła.

Posłuchaj całej rozmowy! W Aplikacji TOK FM znajdziesz ją na telefonie

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (10)
Tuszowanie molestowania w Żandarmerii Wojskowej? "Tu sprawiedliwości nie będzie"
Zaloguj się
  • rastablaster

    Oceniono 3 razy -1

    TOK FM i inne korpomedia aktywnie tuszują pedefoliską aferę Epsteina. Obłuda FM.

  • barakuda62

    Oceniono 4 razy 2

    Ruska agentura chciała ujajić niewinną?
    cóż chyba nikogo to dziwić nie może- Antek nie takie numery w KGB widział.

  • vito3

    Oceniono 2 razy 0

    po to w czasie pokoju sa sady wojskowe i prokuratura wojskowa przymiotnik wojskowy oznacza ze sluza wojsku a nie zolnierzom

  • zmudzin_jozef1

    Oceniono 4 razy 0

    Ta cała tzw ŻW Macierewicza i następcy to typowy mundurowy gang na usługach papy Jarosława i jego haniebnego otoczenia.

  • liwia01

    Oceniono 4 razy 0

    Niebawem w ogóle nie będzie w tym państwie ani żadnego działającego prawa ani żadnej sprawiedliwości.I o to właśnie chodzi obecnej ekipie rządzącej. To jej gwarantuje całkowitą bezkarność i uniknięcie odpowiedzialności za jej podłe czyny. Przyzwoici mieszkańcy tego kraju powinni już się bać.

  • Wies Kwiec

    Oceniono 6 razy 2

    Prokuratura Ziobry. Po zmianie władzy te lizakodupy należy wywalić z zawodu.

  • Radek Musiol

    Oceniono 10 razy 2

    Głupi naród wybrał państwo z tektury. Chłopi pańszczyzniani zagłosowali na PiS za parę groszy a efekty już mamy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX