Druzgocący raport NIK o sytuacji w Polskiej Grupie Górniczej. Baca-Pogorzelska: PGG to studnia bez dna

Najwyższa Izba Kontroli wzięła pod lupę Polską Grupę Górniczą. W raporcie stwierdzono, że restrukturyzacja nie przyniosła oczekiwanych efektów. - Próbując ratować PGG, a w zasadzie kopalnie do niej należące, robiono to w błędny sposób - mówiła w TOK FM Karolina Baca-Pogorzelska.
Zobacz wideo

W piątek Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport z postępowania, w ramach którego sprawdzono m.in. proces tworzenia największej górniczej spółki przed czterema laty oraz jej dotychczasowe działanie. W ocenie NIK publikowane oficjalnie wyniki finansowe Polskiej Grupy Górniczej w ubiegłych latach były zawyżone ze względu na zastosowany sposób wyceny wartości nabytych aktywów Kompanii Węglowej i Katowickiego Holdingu Węglowego - firm, których kopalnie w latach 2016-2017 przejęła PGG.

Według NIK, niewłaściwie wyceniono znaczną część nabytych przez Grupę aktywów. Z raportu wynika, że wartość tych aktywów na poziomie całej spółki była niższa ok. 40 proc. w stosunku do wycen niezależnych rzeczoznawców majątkowych. - Takie zaksięgowanie nabytych aktywów prowadziło do wypaczenia wysokości kosztów operacyjnych. Spowodowało to zawyżenie wyników finansowych netto spółki, w tym podwyższenie wyników finansowych kopalń słabszych i obniżenie wyników kopalń lepszych - wyjaśniał Piotr Niklis z Najwyższej Izby Kontroli.

Według Izby, spółka nie jest przygotowana na okres dekoniunktury i grozi jej utrata zdolności do obsługi zadłużenia.

PGG nie zgadza się ze stanowiskiem NIK

Zarząd Polskiej Grupy Górniczej S.A. nie zgadza się ze stanowiskiem Najwyższej Izby Kontroli i w wydanym w piątek oświadczeniu zapewnia, że "wycena aktywów spółki została sporządzona prawidłowo, co potwierdzili niezależni biegli rewidenci".

Podobne zdanie przedstawił wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda (PGG to spółka Skarbu Państwa), który stwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że zastosowany wówczas model wyceny aktywów był prawidłowy, co potwierdziły opinie biegłych. - Raport NIK dotyka wyceny, która wtedy obejmowała możliwości biznesowe tej spółki. Trudno nam było przyjąć jakiekolwiek inne podstawy. One zostały uznane przez biegłych przez kilka lat, a w związku z tym nie mamy żadnych podstaw, żeby kwestionować tę wycenę - powiedział wiceminister. - Nie mam wątpliwości, że biegli to już właściwie ocenili. Wcześniej bardzo trudno było znaleźć inny sposób do wyceny tych spółek - dodał.

Dziennikarka specjalizująca się w dziedzinie górnictwa i energetyki Karolina Baca-Pogorzelska powiedziała w TOK FM, że "PGG powstała w 2016 roku i jest studnią bez dnia". - NIK w pewien sposób zauważyła to, o czym starałam się przez ostatnie cztery lata mówić głośno. Chodzi o to, że próbując ratować PGG, a w zasadzie kopalnie do niej należące, robiono to w błędny sposób. (…) Wsadzono tam kopalnie Katowickiego Holdingu Węglowego, który też nie był zrestrukturyzowany, więc wsadzenie jednej niezrestrukturyzowanej spółki do drugiej do absurd - mówiła.

Całej rozmowy z Bacą-Pogorzelską posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM