Cyrk bez zwierząt? To możliwe - projekt przepisów jest już w Sejmie

Zakaz wykorzystywana zwierząt w cyrkach znajduje się w projekcie nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt, którym posłowie mogą zająć się na przełomie marca i kwietnia. Na arenach w Polsce może występować około 250 zwierząt.

Pod petycją w sprawie zakazu występowania zwierząt w cyrkach podpisało się niemal 400 tysięcy osób. Popierają one zmiany, które mają na względzie los zwierząt. Jak mówi Cezary Wyszyński z Fundacji VIVA, w ciągu jednego sezonu cyrk potrafi odwiedzić 250 miejscowości - w tym czasie zwierzęta przebywają w ciasnych klatkach. 

 - Te zwierzęta są w ciągłym ruchu, a wiadomo, ze dla zwierząt najbardziej stresujący jest właśnie transpoort - Załadunek, rozładunek - nowe miejsca, nowe zapachy, nowe dźwięki, więc te zwierzęta żyją w pertmanentnym stresie. Co więcej, cyrki nie są w stanie zapewnić tym zwierzętom odpowiednich warunków - mówi aktywista w rozmowie z reporterką TOK FM. I dodaje, że rzeczywistość cyrków występujących w Polsce jest taka, że zwierzęta trzymane są na bardzo małych przestrzeniach. - Sześć lwów na sześciu metrach kwadratowych - jest to na pewno dla nich sytuacja, która jest bardzo stresująca, która prędzej czy później kończy się agresją, skierowaną bądź w stronę innych zwierząt, bądź w stronę ludzi - podkreśla Wyszyński. 

Zdaniem aktywistów - w wielu cyrkach dochodzi do znęcania się nad zwierzętami - zwłaszcza w trakcie tresowania do występów.

Cyrk bez zwierząt

Zmiany ustawy pilotuje posłanka Katarzyna Piekarska, która stoi na czele Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt. Jak mówi, także osoby pracujące w cyrkach zdają sobie sprawę z tego, że kończą się czasy, kiedy w takich miejscach oglądać można było występy zwierząt. - Oni zdają sobie sprawę z tego, ten zakaz to jest tylko kwestia czasu - uważa posłanka Koalicji Obywatelskiej. 

Szacuje się, że w cyrkach, które występują w Polsce, wykorzystuje się około 250 zwierząt. To m.in. słonie, lwy, tygrysy, wielbłądy, foki, zebry, a także psy i koty. Do projektu ustawy wpisano dwuletni okres przejściowy. Po upływie tego czasu zwierzęta z cyrków miałyby trafić do azylu  i tam odpocząć po latach pracy na arenach.

Przypomnijmy, że przed propozycją ustawowego zakazu część gmin zakazywała wjazdu do miast cyrków, które miały w programie występy zwierząt

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (5)
Cyrk bez zwierząt? To możliwe - projekt przepisów jest już w Sejmie
Zaloguj się
  • kaktus47

    Oceniono 3 razy 3

    Rydzyk w tv trwam miał spotkanie z dyrektorami cyrków. Wypowiadali sie, ze zwierzęta maja świetne warunki do zycia. Sa szanowane, dba sie o nie itd itd. Rydzyk stawia ten świat na głowie. To po prostu przytłacza.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX