Co łączy śmierć Koby'ego Bryanta i aktorkę "365 dni"? Socjolożka: Tracimy sferę publiczną, w jej miejsce pojawia się sfera publiczno-prywatna

Co łączy śmierć Koby'ego Bryanta, wywiad z Anną Marią Sieklucką, aktorką filmu erotycznego "365 dni" czy oskarżenia wobec Romana Polańskiego? Według socjolożki prof. Małgorzaty Jacyno są to przykłady zacierania się granic między tym, co publiczne a tym, co prywatne, a także przesunięcia wyborów w sferze publicznej w stronę emocji. - Tracimy sferę publiczną, a w jej miejsce pojawia się sfera publiczno-prywatna - mówiła Jacyno w TOK FM.
Zobacz wideo

Punktem wyjścia rozmowy Tomasza Stawiszyńskiego i prof. Małgorzaty Jacyno były kwestie i debaty wokół kwestii związanych z obyczajowością, winą, karą czy granicami... Przykładem jest m.in. sprawa Romana Polańskiego żywo dyskutowana w Polsce ostatnio po protestach studentów przeciwko spotkaniu z reżyserem w łódzkiej filmówce czy też burza wokół słów dziennikarki, która po śmierci Koby'ego Bryanta przypomniała o tym, że koszykarz był oskarżony o gwałt w 2003 r.

Stawiszyński przypomniał też niedawny wywiad Romana Praszyńskiego z aktorką grającą w filmie erotycznym "365 dni", podczas którego dziennikarz naruszył w rozmowie granice prywatności i wywołał wielką falę oburzenia.

Stawiszyński i Jacyno rozmawiali  o tym, co wolno, a czego nie wolno mówić. Czy o zmarłym można mówić tylko dobrze, czy jednak powinno się przypominać kontrowersyjne wydarzenia z jego życia?

Zatarcie granic między publicznym i prywatnym

Według prof. Małgorzaty Jacyno w tych wszystkich sprawach najważniejsza jest kwestia tego, co prywatne i publiczne, a właściwie zatarcia granic między tym, co prywatne i publiczne.  - Powyższe przykłady pokazują, że mamy do czynienia w sferze publicznej z różnymi formami przemocy, nienawiści, agresji i dobrze byłoby poszerzyć to pole, sięgając do diagnoz, które pojawiają się od dłuższego czasu, mówiących o tym, że tracimy sferę publiczną, a w jej miejsce pojawia się sfera publiczno-prywatna - mówiła socjolożka.

- Rozmawialiśmy też często o tym, że żyjemy w czasie przejścia, że to jest czas kryzysu i ten kryzys dociera do nas na różne sposoby, a to pod postacią epidemii, informacji o zamieszkach, okupacji, zmieniających się prognozach dotyczących klimatu - podkreślała rozmówczyni Tomasza Stawiszyńskiego.

Prof. Jacyno podkreślała, że zmiana zachodzi na różnych poziomach, od najwyższego do najniższego: - Ten czas przejścia to jest czas, w którym zmieniają się duże struktury, zmienia się system polityczny, zmienia się tkanka społeczna, zmienia się też podmiotowość i zmieniają się relacje.

Socjolożka zwróciła uwagę na to, że w momencie kryzysu odczuwamy pokusę, by różne sytuacje traktować jako stan wyjątkowy. - Kiedy się mówi o tropikalizacji świata, nie chodzi tylko o to, że wzrosną temperatury, ale chodzi też o to, że żyjemy w warunkach kryzysu. Musimy nauczyć się żyć w obliczu katastrofy i w środowisku, które jest kryzysem - tłumaczyła.

Demokracja iluzjonistyczna

Prof. Jacyno przypomniała określenie "demokracja iluzjonistyczna" nawiązującego do malarstwa i pojedynku Zeuksisa z Parrasjosem. Według anegdoty Zeuksis tak namalował winogrona, że ptaki zlatywały się, by je dziobać, natomiast gdy Parrasjos namalował zasłonę, Zeuksis próbował ją odsłonić, żeby zobaczyć obraz.  - Podobną sytuację mamy dziś, gdy idziemy na wybory,  odkrywamy kotarę, żeby oddać głos, a tam napis, że musimy ratować kraj - mówiła socjolożka, tłumacząc, że demokracja iluzjonistyczna to przesunięcie wyborów politycznych w stronę emocji.

Jak mówiła, cechą charakterystyczną demokracji iluzjonistycznej jest to, że niektórzy politycy mają rys kampowy, jak np. prezydent Trump. - Taki przesadny, przerysowany, ostentacyjny konserwatyzm.

Prof. Jacyno porównała to do związania emocjonalnego wyborców z politykiem podobnie jak fanów serialu z bohaterem. - Wyborcy dzisiaj są związani z określonymi opcjami politycznymi, tak jak publiczność serialu może być związana ze swoim bohaterem. Weźmy Dextera [tytułowy bohater serialu USA "Dexter", seryjny morderca, który zabija, by wymierzać sprawiedliwość]. Jest w tak ostentacyjny sposób zły, łamie prawo, dokonuje samosądów, a ma wierną publiczność, która się z nim identyfikuje.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM