Komentarze (78)
Michał Kołodziejczak w TOK FM. Agrounia tropi zagraniczne warzywa
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • adstr

    Oceniono 7 razy 3

    Od tego pana na zdjęciu kupiłbym co najwyżej cegłę w ciemnym zaułku.

  • speedy13

    Oceniono 2 razy 2

    Hmm nie rozumiem. Przecież pietruszka była oznakowana, na metce napisane IRAN jak byk. Co jeszcze powinno tam być? Może wielki transparent o treści: UWAGA POLACY! TOKSYCZNA I SZKODLIWA PIETRUSZKA Z IRANU, NIE KUPOWAĆ! ? Albo jeszcze lepiej neon?

  • x2468

    Oceniono 2 razy 2

    Tymczasem polska kapuste sprzedaja w Niemczech jako niemiecka, polskie buraki jako hiszpanskie itd. Ciekawe kto ewentualnie na tym straci.

  • zoltan_waw

    Oceniono 12 razy 2

    Zapłacę podwójnie Arabowi,Rosjaninowi, komukolwiek ale nie kupię nic od bandy obrażającej nas,ludzi z miast oszołomów która w dodatku głosuje na PiS

  • ryjaroslawa

    Oceniono 6 razy 2

    Spierdziałem się.
    U teścia na wsi każdy patrzy na ceny na olx i po tyle stara się sprzedać. Proste prawa rynku.

  • wranek

    Oceniono 1 raz 1

    Kochana, ale ukop se z tamtego kawałka, bo tam mamy dla siebie...

  • wranek

    Oceniono 1 raz 1

    A jak się maja polskie jabłka,które, przez Serbię(?) jada na Białorus i potem do Rosji.

  • Miru Web

    Oceniono 1 raz 1

    Poco on klepie o polskim patriotyzmie konsumenckim? Polacy kupują tylko tam gdzie jest taniej. Sklepy Piotr i Paweł były polskimi sklepami z dobrym towarem i co? W Biedronkach kupują lekarze, profesorowie i prawnicy. Taki to patriotyzm.

  • pasjakub

    Oceniono 1 raz 1

    Zus wam dowalić dziady. Nie zamierzam kupowac polskiego rakotworczego jedzenia bo pis wlasnie zabral pieniadze na onkologie

  • 2bxornot2b

    Oceniono 3 razy 1

    Apropos warzyw to mieszkajac w Anglii mam w ofercie przemyslowke z Almerii, holenderski szajs warzywopodobne warzywa z Kenii Egiptu i Marokka. Jestem gotow zaplacic wiecej za warzywa w polskim sklepie i poczuc jakikolwiek smak fasolki szparagowej czy pomidora. Zsstanawia szczegolnie brak smaku warzyw z obszarow, w ktorych wegetacja roslin powinna nadawac imszczegoolnych walorow. Jedynie kartofle kupuje brytyjskie kilka odmian jest naprawde niezla i sa lepsze od polskich.

  • j_p_salomonczyk

    Oceniono 1 raz 1

    Polscy rolnicy to patentowane fleje dlatego omijam ich produkty wielkim łukiem. Stanowczo powinny być oznaczane bo wówczas nadzwyczaj wielu klientów ich nie kupi.

  • fctheduck

    Oceniono 7 razy 1

    Spoko, jak Unia odetnie dotacje dla chłopów, to nawet paczkowana i ręcznie myta marchewka z Francji będzie droższa niż od polskiego katolickiego wielbiciela pis-u. Wtedy dopiero buraki zrozumieją co to znaczy, ale będzie już za późno.

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 11 razy 1

    Rzeczywistość czasem skrzeczy, mleko czeskie świetna jakość i smak (piszę o eko), zawsze jogurt robiony w domu wychodzi, jednocześnie kupione mleko z Piątnicy z ich eko jogurtem mimo dużo wyższej ceny nie ma ani smaku, ani jogurt się nie robi-sprawdzane kilkukrotnie-czyli jakość do dudy (kupowane w tym samym sklepie, więc to nie wina sklepu, chyba że transportu abo producenta). Do tego rakotówrcza sól drogowa, "mięsko" z leżaków i padłych zwierząt. Niestety - polska żywność nie zawsze jest dobra, a produkty nawet w sieciach, nawet z produkcji małych firm pełne są tłuszczu palmowego utwardzonego częściowo lub całkowicie, pączki pieczone są na fryturach z oleju palmowego utwardzonego, wszystko rakotwórcze, ale tanie, więc dla biznesu dobre :P A to powinno być zabronione, łącznie z trującymi margarynami.

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 3 razy 1

    WSZYSTKO zależy. Dyskontom, sieciom, łatwiej zamówić coś od dostawcy popakowane i przywiezione z Hiszpanii niż po odrobinie od fefnastu rolników. Poza tym sieci decydują-po upadku drobnego handlu-gdzie kupią, komu i gdzie oraz za ile sprzedadzą. Tak się narobiło. Są różne sklepy, różne warzywniaki. Są takie małe warzywniaki, że uważają, iż ich towar jest jak z butiku i wożą z giełdy, sprzedają w cenie kosmicznej, dużo drożej niż w dyskoncie, który kupił za darmo a sprzedaje bardzo drogo. Są też warzywniki, gdzie właściciel jeździ i kupuje od małych rolników i nie z giełdy, ma tańszy zakup i nie daje dużej marży, jedzie obrotem i ceny są niższe niż w dyskontach. Niestety nie ma wszystkiego.
    Podłością jest to, że nie szuka się dobrego towaru lokalnie i nawet jak ktoś oferuje to się nie kupuje. A zamiast pędzonych w Holandii tulipanów na cebulkach z odpadów w Brazylii (tak Holandia kupuje cebulki do pędzenia, a swoje rozmnaża do sprzedaży) można byłoby kupować polskie kwiaty z cebulek holenderskich albo i polskich. Cebula w dyskoncie zgnita, bo nie chcą kupić dobrej. no cóż. W PL nie ma komu kupić porzeczek, wiśni, a klient nie ma gdzie kupić polskich porzeczek i wiśni w sezonie, a poza sezonem porzeczki w stonce z Belgii, Holandii a wiśnie mrożone z Serbii. No właśnie.
    A facet z agrounii przystojny, wpada w oko w telewizji, jest słuchany, niestety zamiast organizować rolników to chce udawać Leppera i też często bzdury opowiada, sam wszystkiego nie przeskoczy a rządzące marginesy społeczne dojne mają obywateli w dudzie, chcą tylko się nachapać.

  • gebe14

    Oceniono 1 raz -1

    a dlaczego? bo polscy rolnicy nie płącą podatkó, nie wystawiają faktur ani paragonów. to jak firma ma kupić od polskiego rolnika bez faktury ? jak to legalnie wprowadzić w obrót ?
    sami jesteście sobie winni wieśki. druga sprawa to jakość . jest kiepska

  • lese_majeste

    Oceniono 1 raz -1

    koło mnie w Biedronce polskie jabłka po 3,50 a pomarańcze i mandarynki po 2,99 i 3,99, że jeszcze przypomnę sprawę polskiego cukru, który był najdroższy w UE, od tamtego czasu dokładnie czytam czy cukier jest polski czy niemiecki i polskiego nie kupuję, czekam aż znajdę niemiecki i od razu wyjaśnię nie obchodzą mnie polscy cukrownicy

  • wpm1

    Oceniono 3 razy -1

    Ostatnio zastanawiam się dlaczego koty nie chcą nawet patrzeć na okrawki z mięsa, którego pochodzenie oznaczono jako polskie, natomiast "zabijają" się za kawałkami z Niemiec czy Danii?

  • m.godwin

    Oceniono 5 razy -1

    Chcieliście Polski od morza do morza - to ją macie. Skumbrie w tomacie.

  • qwardian

    Oceniono 9 razy -1

    Kupuję polskie warzywa, po co transportować je z innych kontynentów, kiedy mamy na miejscu..

  • cracken001

    Oceniono 5 razy -1

    Taaaa....a na jakims zlepku scierwa pisze sie,ze to szynka,choc kolo prawdziwej SZYNKI nigdy nawet nie lezalo.

  • natenczas_wojski

    Oceniono 2 razy -2

    Nie mam argumentów by kupować produkty polskich rolników. Podstawowy to ten że są betonowym elektoratem pisu.
    A inne: nie płacą podatków dochodowych, VAT, płacą śmieszny KRUS.
    Właściwie to tacy niedołowi górnicy,
    Pasożytów jest sporo.

  • czarnyminio

    Oceniono 8 razy -2

    Jo pis , jo Polok , jo patriota , jo se nie dom wydroc ni kowołko . Jo dumno Polok ni Ewrepejcok...

  • misiaszm1

    Oceniono 14 razy -2

    Chcecie wiedzieć jakie są polskie owice warzywa
    -kapusta pekińska - gnijąca wyżynane głąby na sklepie cieknie po 2 dniach
    -ziemniaki w jednym worku 2kg normalnych i 13kg drobnicy która nadaje się dla świń
    - marchew od 5cm do 20 cm w jednym worku zawsze 2 kg na 10kg zgniłej lub połamanej.
    -cebula jeszcze nie spotkałem worka w którym na 10kg nie było by 2kg zgniłej lub kiełkującej.
    -pietruszka na 5kg w worku 2 nadaje się do handlu reszta to odpad
    -jabłka gruszki w każdej skrzynce na wierzchu ładne pod spodem odpad 4-5 centymetrowy
    itp itd
    Z polskich warzyw jakość trzymają tylko ogórki i pomidory szklarniowe bo kmioty są zbyt głupie żeby je uprawiać, i zajmują się tym ludzie z wiedzą.
    Generalnie polskie owoce i warzywa na polski rynek to chłam i śmieci pozaklasowe które gdyby spróbowali wysłać na zachód to zostali by zabici śmiechem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX