Child alert. W Gdyni zaginął 10-letni Ibrahim. Według nieoficjalnych informacji chłopiec mógł zostać uprowadzony do Belgii

Policja poszukuje 10-letniego chłopca o imieniu Ibrahim. Uruchomiona została procedura Child Alert. Dziecko - jak podają funkcjonariusze - miało zostać uprowadzone przez obywatela Maroka. Policja opublikowała jego wizerunek. Według niepotwierdzonych informacji mężczyzna może być już z dzieckiem w Belgii.
Zobacz wideo

Chłopiec zaginął w Gdyni. Jak opisuje policja, ma około 150 centymetrów wzrostu, brązowe oczy i włosy. W chwili zaginięcia miał być ubrany w pomarańczową kurtkę, białą bluzę z Kaczorem Donaldem, jeansy i czarne buty

Child Alert. Policja apeluje o przekazywanie informacji

Funkcjonariusze informują, że 10-letni Ibrahim został "uprowadzony przez obywatela Maroko". Policja ostrzega ponadto, że osoba ta "może być niebezpieczna". Mężczyzna może być uzbrojony. Azeddine Oudriss odsiadywał w Niemczech karę za przemyt narkotyków z Belgii.

Policjanci apelują do wszystkich osób, które widziały dziecko lub mają jakiekolwiek informacje w tej sprawie - o kontakt - pod numerem telefonu 995 lub 112. Wszelkie informacje można zgłaszać również do najbliższego komisariatu policji. Funkcjonariusze zapewniają anonimowość. 

Jak informuje trójmiejska "Gazeta Wyborcza", że dziecko wraz z ojcem-porywaczem może już być w Belgii. Z ustaleń gazety wynika, że po raz pierwszy ojciec usiłował uprowadzić Ibrahima w marcu 2019 roku, gdy chłopiec pojechał z klasą na basen. Wtedy, dzięki interwencji nauczycielki, nie doszło do porwania.

Child Alert. Uruchomiono procedurę

W związku z zaginięciem uruchomiony został Child Alert. Jest to system natychmiastowego rozpowszechniania wizerunku zaginionego dziecka, za pośrednictwem dostępnych mediów. Podstawowym założeniem Child Alertu jest jak najszybsze zawiadomienie o zaginięciu dziecka jak największej liczby osób, co ma umożliwić natychmiastowe społeczne zaangażowanie w poszukiwania. Standardowy Alert w przypadku zaginięcia dziecka trwa 12 godzin.

Podczas konferencji prasowej Mariusz Ciarka poinformował, że policjanci już otrzymują szereg zgłoszeń i każde z nich sprawdzają. Dopytywany, czy brana jest pod uwagę opcja, że ojciec chłopca mógł go już wywieźć za granicę - rzecznik podał, że "brane są pod uwagę różne warianty", lecz policja nie chce ich podawać do szerszej wiadomości między innymi dlatego, aby nie uśpić czujności i spostrzegawczości obywateli. 

Ciarka zwrócił się też z apelem do samego ojca dziecka, by oddał Ibrahima matce lub najbliższemu patrolowi policji. - Ten chłopiec już dużo przeżył. To na pewno są dla niego traumatyczne przeżycia. Niech ojciec i osoby z nim związane zrozumieją, że ta sprawa zaszła za daleko - mówił rzecznik KGP.

DOSTĘP PREMIUM