Czy matury trzeba "utrudnić"? Ekspert: Próg zdawalności to jest tylko detal

Próg punktowy, od którego zdaje się maturę, to detal, który powinien być końcem rozmowy na temat tego, jak wyglądać ma matura - ocenił w TOK FM dr hab. Przemysław Sadura z Instytutu Socjologii UW.
Zobacz wideo

Niedawno "Rzeczpospolita" napisała, że "od 2023 r., by zdać maturę, trzeba będzie zaliczyć przedmiot na poziomie rozszerzonym na co najmniej 30 proc.". "Dziś takiego progu nie ma. Wystarczy, że maturzysta podejdzie do egzaminu i jest on zdany" - napisano w "Rz". Gazeta przypomniała też, że od dawna mówi się o "konieczności podniesienia maturalnego progu zdawalności". "Sugerowano nawet, by ustalić go na poziomie 50 proc. Tłumaczono, że przy obecnych regulacjach łatwo uzyskać przepustkę na studia nawet bardzo słabym uczniom, którzy zapisując się następnie do słabych szkół wyższych, otrzymywali dyplom, który z formalnego punktu widzenia znaczył tyle samo, co dyplom uzyskany przez absolwentów renomowanych uczelni" - podkreślono.

Jak przekonywał w TOK FM dr hab. Przemysław Sadura z Instytutu Socjologii UW, dyskusja o progu "to stawianie sprawy na głowie". - Próg to detal, który powinien być końcem rozmowy na temat tego, jak wyglądać ma matura - ocenił autor książki "Państwo, szkoła, klasy". Jak dodał, to jak zastanawianie się, jakie serwetki będą na wykwintnym przyjęciu dla kilkudziesięciu osób. - Nie ustalamy menu, czy listy gości pod serwetki. Ich kolor będzie wypadkową tego, co podamy, zastawy etc. Matura mogłaby w ogóle nie mieć progu zdawalności. Wszystko zależy od tego, jak trudny czy łatwy będzie sam egzamin. Jeżeli będzie próg 90-proc., a matura będzie łatwa, to większość zda. Analogicznie, jeżeli próg będzie nadal 30-proc., a egzamin zrobimy dużo trudniejszy, to jego selektywność będzie dużo większa - mówił dalej ekspert.

Jednocześnie podkreślał, że nie jest zwolennikiem tego, żeby robić łatwe egzaminy zdawane przez wszystkich. - Jakaś selekcja ma sens, żeby nagłośnić kwestię słabo funkcjonujących szkół, gdzie odsetek niezdających matury jest duży - ocenił Sadura. Wyjaśniał dalej, że wyniki egzaminu dojrzałości są dla Centralnej Komisji Egzaminacyjnej i Ministerstwa Edukacji Narodowej znakomitym źródłem wiedzy o stanie edukacji. - [Instytucje] mogą sprawdzić, nauczanie jakiego przedmiotu wymaga wsparcia. I z tych wyników wiemy, że kuleje edukacja matematyczna. Wiemy też, że absolwenci techników nie zdają matury dwa razy częściej niż ich koledzy z liceów. To też nam coś mówi. Tym powinna się zajmować CKE, analizować i wyciągać wnioski - przekonywał gość TOK FM.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (33)
Matury. Większy próg? Ekspert: To tylko detal
Zaloguj się
  • kazek100

    Oceniono 7 razy 7

    Pan Sadura ma oczywiście rację.
    Dodałbym do tego jeszcze inne oczywistości: by wreszcie podstawa programowa zaczęło mieć coś wspólnego z XXI wiekiem. By podstawa programowa z języka polskiego zaczęła wreszcie zachęcać do funkcjonowania w kulturze, a nie zniechęcać do tego (tu największą zbrodnią jest pisowska podstawa dla szkół podstawowych). By wreszcie uczeń zaczął się uczyć kompetencyjnej pracy w zespole, a nie pustych formułek. By wreszcie skończył się absurd, że w ciągu całej edukacji uczeń ma ok 70 lekcji wiedzy o społeczeństwie, a ok. 800 religii, przy czym religii ma więcej niż historii, biologii, fizyki, chemii, geografii, a tylko niewiele mniej niż matematyki.

  • ajk_gierki

    Oceniono 5 razy 3

    "Wiemy też, że absolwenci techników nie zdają matury dwa razy częściej niż ich koledzy z liceów. To też nam coś mówi. "
    bardzo mnie ciekawi co nam to mówi wg "eksperta" oczywiście

  • jezierskiadam

    Oceniono 9 razy 3

    Maturzysta. który "zdał" egzamin z matematyki na 30 %, jest jak saper, który na trzy próby NIE MYLI się tylko raz !!!

  • e50504

    Oceniono 8 razy 2

    Należy po prostu przywrócić egzaminy wstępne na studia i zamienić uczelnie w kopalnie wiedzy, bo te fabryki magistrów nie są nikomu do niczego potrzebne

  • romikus

    Oceniono 6 razy 2

    A miało być na maturze "pokoloruj drwala"!!

  • tempa-dzida2

    Oceniono 8 razy 2

    Po co się uczyć ????
    MOŻNA ZOSTAĆ "POLITYKIEM".
    Nawet, jak się buty kradło ...

  • dawno.urodzony

    Oceniono 3 razy 1

    Największym problemem jest określenie "zdał egzamin maturalny",
    powinno się używać formuły, że ukończył szkołę, przystąpił do egzaminu maturalnego i uzyskał taki, lub inny wynik z poszczególnych przedmiotów.
    Wtedy szkoły wyższe będą miały precyzyjną informację jaki poziom wiedzy prezentuje kandydat i same zadecydują kogo chcą uczyć.

  • jezierskiadam

    Oceniono 9 razy 1

    Maturzysta z zaliczeniem matematyki na minimalną ocenę jest jak saper, który na trzy miny do rozminowania nie myli się tylko raz.

    Nic nie pomogą dofinansowywane programy promujące matematykę, skoro dziecko systematycznie słyszy celebrytów przechwalających się w radio i telewizji, że nic nie rozumieli na lekcjach matematyki (a w domyśle - zobaczcie do czego doszłam/doszedłem).

    Zresztą.



    Dokładnie to samo jest z czytaniem książek. Dzieci nie są głupie. Gdy celebrytka zachęca je z ekranu mówiąc:

    -Warto dzieciaczki czytać książki. Ja nie czytam, bo mam mało czasu, ale naprawdę warto.

    Dzieciaczki wiedzą, że pani redaktor kilka godzin dziennie siedzi przed telewizorem, co łatwo zauważyć słuchając jej komentarzy do telewizyjnych wypowiedzi innych, wspaniałych, znanych z telenowel gwiazd i wzorów osobowych.

    Wielka musi być siła charakteru rodziców, ewentualnie nauczycieli, żeby swoim własnym przykładem pokazać dziecku inną drogę.

    W Polsce, a może szerzej w Europie Środkowej, zawsze było najwięcej wybitnych talentów matematycznych. Dlatego nawet dziś polscy uczniowie i studenci wygrywają międzynarodowe konkursy matematyczne.

    Adam Jezierski

  • radon13

    Oceniono 7 razy 1

    Ekspert nie zna podstaw logiki . Próg jest po to żeby egzamin na studia - a obecnie to matura, mial jakąkolwiek wartosć. Jeśli sie go wyzeruje to każdy zda - tak jest obecnie z marurą rozszerzoną i na niektóre studia płatne może dostać się każdy polgłówek nie znający podstaw logiki .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX