W poniedziałek specjalne posiedzenie Sejmu. Będzie dotyczyło koronawirusa

W poniedziałek o godz. 10 rozpocznie się specjalne posiedzenie Sejmu, na którym ma być przedstawiona informacja rządu ws. koronawirusa; będzie to jedyny punkt posiedzenia - poinformowała w czwartek po posiedzeniu prezydium Sejmu marszałek Elżbieta Witek.
Zobacz wideo

W środę prezydent Andrzej Duda zwrócił się do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o pilne zwołanie specjalnego posiedzenia Sejmu poświęconego sytuacji związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. W czwartek zebrało się prezydium Sejmu, na którym zdecydowano o dodatkowym posiedzeniu izby.

"Biorąc pod uwagę, że temat dotyczący koronawirusa jest bardzo powszechny u nas od dłuższego czasu, w związku z tym zdecydowałam, że ze względu na wagę tego tematu zwołam ten Sejm najszybciej jak tylko można. Najszybciej można to zrobić w poniedziałek i na poniedziałek na godz. 10 zwołuję Sejm" - zapowiedziała w czwartek Witek.

Jak dodała, informacja rządu ws. koronawirusa będzie jedynym punktem posiedzenia. "Kluby będą miały po 15 minut na wystąpienia, potem będą jeszcze pytania" - poinformowała marszałek Sejmu.

Wskazała, że zdaniem prezydenta to dodatkowe posiedzenie Sejmu - a nie jedynie posiedzenie Rady Gabinetowej - pozwoli na powszechne przekazanie wiedzy o przygotowaniu Polski na wystąpienie koronawirusa.

Jak poinformowała Witek, Prezydium Sejmu jednogłośnie przychyliło się do prośby prezydenta. "Nie było żadnych głosów sprzeciwu, wszyscy to rozumieją. Mam nadzieję, że w poniedziałek na tym posiedzeniu Sejmu na wszystkie pytania, które zostaną zadane, państwo posłowie uzyskają odpowiedzi" - zaznaczyła marszałek. "Bardzo nam zależy na tym, żeby sytuację studzić. Nic złego się nie dzieje, w Polsce jeszcze nie ma żadnego przypadku koronawirusa" - oświadczyła Witek.

Jak zauważyła, w Polsce nie zanotowano do tej pory żadnego przypadku zakażenia koronawirusem, ale wirus ten dotarł już do Europy, "więc trudno się spodziewać, że nie dotrze do nas". "Codziennie właściwie w mediach są informacje ministra zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, od długiego czasu, bo to nie jest kwestia dopiero kilku dni, tylko od samego początku, kiedy pojawiła się ta sprawa, najwyższych szczeblach toczą się spotkania, rozmowy, działania profilaktyczne" - mówiła Witek.

Marszałek Sejmu była pytana, czy na poniedziałkowym posiedzeniu izby zostaną przedstawione dodatkowe działania legislacyjne w związku z koronawirusem. O takie rozwiązana postulował w środę prezydent Duda. Witek odparła, że jej prerogatywą jest zwołanie posiedzenia Sejmu. "Jeżeli będą takie ustalenia (ws. działań legislacyjnych) to z pewnością o tym się dowiemy, ja również powiedziała marszałek.

W porządku obrad nie znajdzie się natomiast proponowany przez Koalicję Obywatelską punkt dotyczący prac nad projektem KO nowelizacji ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Projekt ten zakłada uzupełnienie - o koronawirus COVID 19 - katalogu chorób zakaźnych, w przypadku których przewiduje się obowiązkową hospitalizację i kwarantannę dla osób nimi dotkniętych.

Wicemarszałek Ryszard Terlecki (PiS) stwierdził, że nie ma potrzeby, aby dopisywać do ustawy kolejny wirus. "Ustawa jest wystarczająco pojemna, żeby objąć też koronawirus" - ocenił.

Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska (KO) podkreśliła, iż dziwi się, że punkt dotyczący prac nad projektem KO nie znalazł się w porządku obrad. "Cały czas mówi się, że ta choroba jest wykorzystywana w kampanii wyborczej, ale ta choroba jest w całej Europie, prawdopodobnie jest już w Polsce, albo na jej granicach i powinniśmy się do tego przygotować" - podkreśliła.

Dopytywana o zasadność zwołania specjalnego posiedzenia Sejmu, Kidawa-Błońska stwierdziła, że "jest kampania wyborcza i pan prezydent Andrzej Duda chciał zabrać w tej sprawie mocny głos". "Ta informacja powinna być rzeczywiście od Ministra Zdrowia, od służb w Sejmie. Do tego pan prezydent tak naprawdę nie jest potrzebny" - mówiła wicemarszałek.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował w czwartek, że w Polsce nie zanotowano jeszcze przypadku zarażenia koronawirusem. Zaznaczył jednak, że pojawienie się tego wirusa w kraju to kwestia najbliższego czasu. Jednocześnie apelował do polityków o to, żeby sytuacji pacjentów nie wykorzystywać do bieżącej aktywności partyjnej.

Według danych resortu zdrowia, obecnie z podejrzeniem koronawirusa w Polsce hospitalizowanych jest 47 osób, 55 osób jest objętych kwarantanną domową, a ponad 1570 jest monitorowanych przez służby sanitarne.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM