Czy osoba transseksualna może uznać ojcostwo? Ważna uchwała Sądu Najwyższego

Powództwo prokuratora ws. bezskuteczności uznania ojcostwa może być oddalone przez sąd ze względu na zasady współżycia społecznego, mimo że osoba uznawana za ojca, biologicznie tym ojcem nie jest, gdyż dziecko pochodzi od anonimowego dawcy nasienia - wynika z czwartkowej uchwały Sądu Najwyższego.
Zobacz wideo

W Analizach adwokatka Karolina Gierdal opowiedziała o szczegółach całej sprawy.  - Mama zaszła w ciążę w wyniku sztucznego zapłodnienia z nasienia anonimowego dawcy z banku spermy. Jej partner uznał ojcostwo w Urzędzie Stanu Cywilnego. Mężczyzna jest osobą transpłciową, w akcie urodzenia jest kobietą, obecnie funkcjonuje prawnie jako mężczyzna, przeszedł pełną procedurę ustalenia płci - mówiła adwokatka. 

Jak dodała, następnie matka i ojciec dziecka popadli w konflikt. - Rozstali się. Matka związała się z inną osobą. Urodziła kolejne dziecko i próbowała doprowadzić do zerwania kontaktu poprzedniego partnera z dzieckiem - mówiła Gierdal w rozmowie z Agatą Kowalską.

Matka nie mogła wytoczyć powództwa o zaskarżenie ojcostwa, gdyż na to obowiązuje termin jednego roku. Zrobił to jednak prokurator, gdyż śledczy takie prawo posiada, dopóki dziecko nie skończy 18 lat. Na jakiej podstawie to zrobił? Uznanie ojcostwa nastąpiło przed listopadem 2015 roku, a do tego momentu mogło ono mieć podstawę jedynie w ojcostwie biologicznym. Po tej dacie przepisy się zmieniły - można uznawać ojcostwo, które pojawia się w wyniku np. zabiegów in vitro, nie tylko to biologiczne. 

Sąd I instancji stwierdził, że trzeba uznać powództwo prokuratora, że to będzie dobre dla dziecka, że usuniemy fikcję prawną. Sąd uznał, że dobrem dziecka jest prawda biologiczna

Sąd Okręgowy w Szczecinie jednak miał wątpliwość. Wskazał bowiem, że - z jednej strony - sam fakt, iż pozwany "nie ma biologicznych możliwości, aby być ojcem małoletniej, powoduje, że orzeczenie bezskuteczności uznania ojcostwa jest w pełni zgodne z dobrem dziecka, albowiem usuwa fikcję prawną (...) a dla dobra dziecka należy przywrócić zgodny z prawdą i prawem stan rzeczy, poprzez unieważnienie nieprawidłowego uznania ojcostwa".

Jednak - jak kontynuował SO - z drugiej strony "przyjęcie koncepcji szerokiego rozumienia pojęcia dobra dziecka prowadzi do wniosku, że niezależnie od tego, iż złożenie przez pozwanego oświadczenia o uznaniu ojcostwa było niedopuszczalne, oddalenie powództwa prokuratora mogłoby być możliwe i uzasadnione". Dodał, że w takiej sytuacji trzeba wziąć pod uwagę, że dziewczynka przez dłuższy czas miała stały kontakt z pozwanym, dziecko jest przyzwyczajone do pozwanego i reaguję na niego "radością i uśmiechem". Obecnie - choć byli partnerzy mieszkają osobno - pozwany ma kontakt z dzieckiem, nie uchyla się od opieki i istnieje między nim, a dzieckiem więź emocjonalna.

W związku z tym SO zapytał SN, czy w sprawie o ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa, wytoczonej przez prokuratora wobec dziecka pochodzącego ze sztucznego zapłodnienia od anonimowego dawcy nasienia, dobro dziecka sprzeciwia się uwzględnieniu powództwa prokuratora.

"Powództwo prokuratora, wytoczone w sprawie o ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa dokonanego po urodzeniu się dziecka poczętego w następstwie procedury medycznie wspomaganej prokreacji z zastosowaniem komórek rozrodczych pochodzących od anonimowego dawcy, może być oddalone przez sąd jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego" - odpowiedział w podjętej uchwale SN.

SN wskazał jednocześnie, że w uzasadnieniu uchwały, że np. obecnie - w związku z przepisami o leczeniu niepłodności - ustawodawca "dostrzega sytuację, kiedy mężczyzna uznający dziecko nie jest jego ojcem biologicznym". Natomiast - jak dodał - już w 1971 r. SN podjął uchwałę, w której po raz pierwszy wskazano na możliwość oddalenia powództwa prokuratora w sprawie o prawa stanu cywilnego ze względu na zasady współżycia społecznego.

Do tego odniosła się Karolina Gierdal na antenie TOK FM i powiedziała: - Dostaliśmy sygnał, że dobra dziecka nie musimy rozpatrywać w wąskim, ale szerokim zakresie, że znaczenie ma nie tylko to, co biologiczne, ale to, jakie więzi, jakie relacje się wytworzyły, że dziecko uważa tego mężczyznę za swojego tatę, jest ważniejsze od tego, jaki nosi materiał genetyczny.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM