Koronawirus w Polsce. Premier Morawiecki: Spadł na nas dopust Boży. Ale mamy najlepsze procedury

W sprawie koronawirusa mamy najlepsze procedury, które mają zapobiegać i wdrażać mechanizmy kwarantanny - tak, jak to modelowo zostało zastosowane dzisiaj nad ranem wobec pierwszego zidentyfikowanego w Polsce pacjenta - powiedział premier Mateusz Morawiecki w Pradze, po spotkaniu z szefami rządów V4. Pierwszy zakażony to mieszkaniec województwa lubuskiego.
Zobacz wideo

W środę rano potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem w Polsce. Zakażony mężczyzna.przyjechał do Polski autokarem z karnawału w Niemczech.

Premier Mateusz Morawiecki mówił w Pradze, podczas spotkania Grupy Wyszehradzkiej, że epidemia koronawirusa to jeden z najważniejszych obecnie tematów. 

Jak podkreślił, bardzo ważna jest współpraca na forum Unii Europejskiej. - Dlatego zaproponowaliśmy spotkanie również w formacie ministrów zdrowia. Takie spotkanie odbędzie się w piątek. Na tym spotkaniu będą dyskutowane kwestie związane z dostawami leków, sprzętu, pewnym uniezależnieniem się od niektórych dostawców, bo widać, że gdy świat jest globalną wioską, to niesie to bardzo wiele nowych szans, ale też pewne ryzyka i zagrożenia - mówił Morawiecki.

Przekonywał, że wszystkie kraje chcą dzielić się swoimi doświadczeniami. - Jako kraje Grupy Wyszehradzkie mamy takie samo podejście. Cieszę się, że w ramach grupy potrafimy na tak nietypowe tematy, bo ten dopust Boży, nieszczęście, które spadło na nas dość niespodziewanie w ostatnich miesiącach, dyskutować – powiedział premier. Szef polskiego rządu również, że w sprawie koronawirusa mamy "najlepsze procedury". - Które mają zapobiegać i wdrażać mechanizmy kwarantanny - tak, jak to modelowo zostało zastosowane dzisiaj nad ranem wobec pierwszego zidentyfikowanego w Polsce pacjenta – chwalił Morawiecki i dodał, żeby w całej sprawie unikać "działań panicznych", bo takie tylko szkodzą.

Szef polskiego rządu poinformował, że rozmawiał telefonicznie z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem, który - jak przekazał premier - jest świadomy ryzyka związanego z koronawirusem, nie tylko z punktu widzenia zdrowia publicznego, ale także dla wzrostu gospodarczego. - Rozmawiałem z panem przewodniczącym, rozmawiałem również z Andrejem Plenkoviciem, premierem Chorwacji - Chorwacja pełni funkcję prezydencji w Radzie Europejskiej - o tym, w jaki sposób stymulować gospodarkę do rozwoju tak, żeby wpływ koronawirusa na wzrost gospodarczy był minimalny - oświadczył.

Koronawirus w Polsce. Jak się chronić?

Jak podano w komunikacie GIS, przede wszystkim należy zachować spokój, na bieżąco śledzić komunikaty i wytyczne Głównego Inspektora Sanitarnego i ministra zdrowia. W komunikacie wymieniono podstawowe zasady zapobiegawcze, które wpłyną "istotnie" na ograniczenie ryzyka zakażenia. Należy przede wszystkim często myć ręce wodą z mydłem, a jeśli nie ma takiej możliwości dezynfekować je płynami/żelami na bazie alkoholu (min. 60 proc.). "Wirus osłonięty jest cienką warstwą tłuszczową, którą niszczą detergenty, mydło, środki dezynfekcyjne, promienie UV. Mycie rąk z użyciem wodą z mydłem zabija wirusa, jeśli znajduje się on na rękach" - przekazano w komunikacie.

GIS przypomniał, że podczas kaszlu i kichania należy zakryć usta i nos zgiętym łokciem lub chusteczką. " Jak najszybciej wyrzuć chusteczkę do zamkniętego kosza i umyć ręce używając mydła i wody lub zdezynfekować je środkami na bazie alkoholu (min. 60 proc.). Zakrycie ust i nosa podczas kaszlu i kichania zapobiega rozprzestrzenianiu się zarazków, w tym wirusów. Jeśli nie przestrzega się tej zasady, można łatwo zanieczyścić przedmioty, powierzchnie lub dotykane, np. przy powitaniu, osoby" - zaznaczono.

Trzeba również pamiętać o zachowaniu co najmniej 1-1,5 m odległości od osoby, która kaszle, kicha i ma gorączkę. GIS podkreślił, że jeśli jest się zbyt blisko, można wdychać wirusa, ponieważ osoba z chorobą układu oddechowego, taką jak zakażenie koronawirusem, kaszle lub kicha, wydala pod ciśnieniem małe kropelki zawierające wirusa.

GIS polecił również unikanie dotykania oczu, nosa i ust. "Dłonie dotykają wielu powierzchni, które mogą być zanieczyszczone wirusem. Dotknięcie oczu, nosa lub ust zanieczyszczonymi rękami, może spowodować przeniesienie się wirusa z powierzchni na siebie" - podkreślono.

Nowy koronawirus

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Ciężki przebieg choroby obserwuje się u ok. 15-20 proc. osób. Do zgonów dochodzi u 2-3 proc. chorych, ale eksperci oceniają, że dane te mogą być zawyżone, bo wielu osobom z lekkim przebiegiem najpewniej nie wykonano badań laboratoryjnych, gdyż mogli się nie zgłosić do lekarzy.

Podejrzewa się, że do zarażenia koronawirusem, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, doszło w Chinach pod koniec 2019 r. na targu w Wuhanie, stolicy prowincji Hubei, gdzie sprzedawano m.in. dzikie zwierzęta.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie: 

DOSTĘP PREMIUM