Łódź. Rano na ulice miasta nie wyjechały autobusy i tramwaje

W czwartek rano - między godz. 3.30 a 5.30 - na ulice Łodzi nie wyjechały tramwaje i autobusy. To efekt strajku ostrzegawczego, jaki w tym czasie przeprowadzili pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.
Zobacz wideo

Pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego (MPK) domagają się podwyżek płac. W lutym w spółce przeprowadzono referendum, w którym za strajkiem opowiedziała się większość zatrudnionych. Tymczasem zdaniem władz miasta w budżecie nie ma na to pieniędzy.

W środę do godzin wieczornych trwały mediacje pomiędzy związkowcami i zarządem MPK, które zakończyły się niepowodzeniem. Zdaniem związkowców, władze spółki nie przedstawiły satysfakcjonującej propozycji i dlatego zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w czwartek rano pracownicy MPK przystąpili do strajku ostrzegawczego. 

Strajk ostrzegawczy pracowników MPK Łódź (5 marca 2020 r.)Strajk ostrzegawczy pracowników MPK Łódź (5 marca 2020 r.) Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Protest miał być jak najmniej uciążliwy dla łodzian, dlatego akcję przeprowadzono między godziną 3.30 a 5.30 rano. Po jej zakończeniu pojazdy wyjechały na trasy. Ruch wraca do normy, ale mogą występować opóźnienia.

W spółce pracuje obecnie ponad 3 tys. osób z tego ponad tysiąc kierowców i 755 motorniczych.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

DOSTĘP PREMIUM