Koronawirus w Polsce. Pociąg zatrzymany w Warszawie. Podróżny zaniepokojony stanem zdrowia współpasażerów

Na stacji Warszawa-Centralna zatrzymany został pociąg EIC relacji Kołobrzeg-Kraków. Doszło do interwencji służb na wniosek podróżnego, który zaobserwował złe samopoczucie u współpasażerów - poinformowała rzeczniczka PKP Intercity Katarzyna Grzduk.
Zobacz wideo

Jak podała rzeczniczka, po zawiadomieniu służb podróżny udał się do drużyny konduktorskiej, informując ich o tym fakcie.

"Nasi pracownicy w tym momencie czekają na dalsze wytyczne ze strony służb, czy ten pociąg może pojechać dalej" - poinformowała Grzduk. Pasażerowie w tym czasie musieli zostać w pociągu.

Informację o zatrzymanym Pendolino jako pierwszy podał Onet. - Pociąg powinien odjechać z Dworca Centralnego o godz. 11.42. Jednak wciąż stoimy. Zamiast tego usłyszeliśmy przez głośniki, że wszystkie drzwi pociągu zostały zablokowane i że czekamy na służby sanitarne - mówiła dziennikarzom portalu jedna z pasażerek pociągu. 

Po godzinie 13.30 Pendolino odjechało. Ze strony infopasazer.intercity.pl wynika, że opóźnienie pociągu wyniosło około 100 minut. 

Piotr Mazur z biura prasowego PKP Intercity poinformował PAP, że pasażerowie na stacji Warszawa Zachodnia zostali przesadzeni do zastępczej jednostki Pendolino. "Aktualnie kontynuują podroż do stacji docelowej do Krakowa. Pociąg ma aktualnie opóźnienie około 140 minut" - podał Mazur.

Jednostka, z której przesiedli się podróżni, decyzją sanepidu zostanie poddana dezynfekcji na stacji postojowej PKP Intercity Warszawa - Olszynka Grochowska.

W Polsce do tej pory potwierdzono tylko jeden przypadek koronawirusa. Pacjent przebywa w szpitalu w Zielonej Górze, wcześniej podróżował do Niemiec. 

DOSTĘP PREMIUM