Gdańsk. Policja szuka 14-letniego Filipa. "Życie chłopca może być zagrożone"

Policjanci szukają 14-letniego Filipa Dylaka. Chłopiec dziś około 12.40 wyszedł z domu do kościoła i do tej pory nie skontaktował się z rodziną. Nastolatek ma orzeczoną niepełnosprawność, jego życie może być zagrożone. Policja wszczęła alarm pierwszego stopnia.

Policjanci o zaginięciu chłopca zostali zaalarmowani w niedzielę o 18.30. Przyjęto zgłoszenie o jego zaginięciu chłopca i od razu zaczęto go szukać. Policjanci sprawdzają miejsca, w których może przebywać nastolatek.

- Chłopiec ma orzeczoną niepełnosprawność, jego życie może być zagrożone. Policja wszczęła alarm pierwszego stopnia - powiedziała PAP w niedzielę wieczorem oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Karina Kamińska.

14-letni Filip Dylak ostatni raz był widziany przez najbliższych w niedzielę, 8 marca 2020 roku około godziny 12.40. Chłopiec wyszedł z domu i od tamtej pory do niego nie powrócił i nie skontaktował się z rodzicami.

Policjanci przekazali również komunikat o zaginięciu nastolatka kierowcom komunikacji miejskiej, sprawdzane są też zapisy z kamer monitoringu. Filip Dylak ma około 170 cm wzrostu, krótkie blond włosy, szczupłą budowę ciała i niebieskie oczy. Policja opublikowała też zdjęcie chłopca.

W dniu zaginięcia ubrany był w kurtkę zimową w kolorze ciemnej zieleni z czarnymi wstawkami, spodnie dżinsowe koloru czarnego, czarne buty sportowe z białymi podeszwami. Chłopiec nosi okulary w czarnych oprawkach. Filip ma orzeczoną niepełnosprawność.

W przypadku posiadania informacji, które mogą pomóc w odnalezieniu 14-latka lub ustaleniu jego miejsca pobytu, funkcjonariusze proszą o kontakt z komisariatem Policji przy ul. Kartuskiej tel. dyżurnego: (58) 321-68-22 lub pod numerem alarmowym 112.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM