Molestowanie w JSW Innowacje? Pracownice spółki piszą do premiera

Pracownice Jastrzębskiej Spółki Węglowej twierdzą, że były molestowane przez byłego prezesa i piszą w tej sprawie list do premiera Mateusza Morawieckiego. Wniosek do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez poprzednika złożył już nowy tymczasowy zarząd tej spółki.
Zobacz wideo

Pracownice JSW - w liście do premiera Morawieckiego - opisują zachowania byłego prezesa spółki oraz sposób, w jaki odnosił się do kobiet. "Nigdy nie sądziłyśmy, że poniżanie nas przez naszych przełożonych, traktowanie jako ‘przedmiot rozrywki’, wymuszanie na nas uległych zachowań o podłożu napastowania seksualnego oraz mobbingu (…) będą miały miejsce w jednej z ‘pereł Skarbu Państwa'" - stwierdzają.

Pracownice JSW przekonują również, że są rozczarowanie audytem, który podjął zarząd spółki po nagłośnieniu sprawy. Przekonują, że nie został on przeprowadzony profesjonalnie. "Zarząd JSW (…) nie umiał w profesjonalny sposób przeprowadzić procedury audytu, zaangażować psychologa i prawnika - osób, które by mogły z nami otwarcie porozmawiać" - czytamy w liście do premiera. 

Kobiety mają nadzieję, że Mateusz Morawiecki będzie interweniował w tej sprawie. Nie chcą na razie rozmawiać z dziennikarzami, czekają na efekty działań prokuratury.

Sprawa w prokuraturze

Tymczasowy zarząd spółki JSW Innowacje w piątek poinformował, że powiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa. 

"Jastrzębska Spółka Węglowa oświadcza, że w spółce zależnej JSW Innowacje obowiązuje kodeks etyki, który zabrania wszelkich zachowań o charakterze mobbingowym. Każde zgłoszenie naruszenia kodeksu jest wyjaśniane w trybie pilnym i naprawiane. Istnieją procedury zapewniające anonimowość zgłaszającym naruszenia. W grupie kapitałowej JSW nie tolerujemy jakichkolwiek zachowań nieetycznych ani dyskryminacyjnych" - oświadczyła spółka w komunikacie. 

JSW innowacje jest zapleczem badawczo-rozwojowym grupy kapitałowej JSW. 21 lutego rada nadzorcza firmy przyjęła złożoną kilka dni wcześniej rezygnację prezesa Jarosława Mrozka i odwołała dwoje wiceprezesów spółki, tłumacząc to utratą zaufania do nich.

Wcześniej, 19 lutego, przedstawiciele Ministerstwa Aktywów Państwowych potwierdzili, że resort w trybie pilnym nakazał wszczęcie kontroli w spółce JSW Innowacje, która ma wyjaśnić, czy doszło tam do molestowania pracownic. Tłem dymisji prezesa oraz kontroli zleconej przez MAP były sygnały związane z podejrzeniem takiego molestowania. Wcześniej prezes spółki zrezygnował ze stanowiska.

W piątek wieczorem swoje stanowisko w tej sprawie opublikowała Jastrzębska Spółka Węglowa. "Tymczasowy Zarząd JSW Innowacje, po analizie sytuacji, podjął decyzję w sprawie podejrzeń o molestowanie czterech pracownic przez przełożonego. Do prokuratury zostało skierowane zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa" - czytamy w oświadczeniu.

Przedstawiciele JSW zapewnili, że tymczasowy zarząd spółki JSW Innowacje zapewni wszelką pomoc osobom zgłaszającym nieetyczne i niezgodne z prawem zachowania. "Władze JSW SA oraz JSW Innowacje deklarują pełną gotowość do współpracy z organami państwowymi wyjaśniającymi nieprawidłowości" - podała spółka.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Molestowanie w JSW Innowacje? Pracownice spółki piszą do premiera
Zaloguj się
  • getz54

    0

    Molestowanie seksualne jest jednym ze stałych elementów odwiecznego paktu Pana, Wójta i Plebana. W Polsce to copyright PiS-u. Niedawno na 2 lata więzienia skazany został radny tej partii za kilkunastoletnie znęcanie się nad zoną. Ich poseł podejrzany jest o kontakty seksualne z nieletnimi prostytutkami z Ukrainy. PiS na Podhalu nie
    chce podpisac ustawy antyprzemocowej w rodzinie, dla nich kazirodztwo to dar od boga. Zastanawiające jest, ze do największych patologii w rodzinie, do molestowania, znęcania się nad zoną i dzecmi dochodzi w najbardziej katolickich regionach Polski, tych najbardziej zacofanych, zdominowanych przez nauczanie kościoła katolickiego.
    Nie bez znaczenia przy tym jest fakt, ze z tych patologicznych regionów Polski pochodzi największa częśc kleru,
    najwięcej pracowników Episkopatu przy Miodowej i dyrektorów diecezji regionalnych. Jezeli z tą grupą zawodową nie zrobimy porządku, nie ma co mówic o rozbiciu patologicznego paktu Pana, Wójta i Plebana gnębiącego ten zacofany kraj od kilkuset lat. Audyty, procesy sądowe, mają tylko jeszcze bardziej ponizyc te bezbronne kobiety, wybic im z głowy jakąkolwiek formę protestu i dochodzenia swoich praw. Kler wmawia nam wyzszośc prawa boskiego nad stanowionym. Był taki debil Szyszko, co uczynił sobie ziemię poddaną i wyciął połowę Puszczy Białowieskiej. Kobiety juz od urodzenia mają w tym chorym, zacofanym, katolickim kraju pod górkę. Dopóki jako
    matki, zony, córki, nie oleją ciepłym moczem kościoła katolickiego ich podły los nie ulegnie zmianie. Niestety.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX