Jacy będą Polacy po koronawirusie? "Ta sytuacja stworzy nieznane wcześniej obciążenia psychologiczne i społeczne"

- Będziemy rozpatrywać to wydarzenia w kategorii: przed i po nim. Najbardziej znaczące w tym stuleciu, obok ataku 11 września 2001 roku, który zaczął wojnę z terrorem - tak o koronawirusie mówił w TOK FM Jakub Majmurek z "Krytyki Politycznej".
Zobacz wideo

W Polsce - w związku z koronawirusem - obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego. Zamknięte są granice, galerie handlowe, domy kultury czy siłownie. Rząd wprowadził takie obostrzenia na najbliższe dwa tygodnie, ale nadal nie wiadomo, czy nie potrwa to dłużej. Piotr Najsztub i Jakub Majmurek z "Krytyki Politycznej" zastanawiali się, jak stan zagrożenia epidemicznego wpłynie na Polaków. - Ta sytuacja będzie tworzyła nieznane wcześniej obciążenia psychologiczne i społeczne na ludzi wszystkich pokoleń. Na razie jest dobrze, jesteśmy zdyscyplinowani, ale jak to będzie się przedłużać, to w ludziach narastać będzie irytacja - mówił Majmurek.

Jego zdaniem, pandemia koronawirusa to jeden z najważniejszych momentów w najnowszej historii. - Będziemy rozpatrywać to wydarzenia w kategorii: przed i po nim. Najbardziej znaczące w tym stuleciu, obok ataku 11 września 2001 roku, który zaczął wojnę z terrorem. Podobny wpływ na pokolenie milenialsów miał kryzys z lat 2007-09. Nadal nie wiemy, jak pandemia ukształtuje nowe pokolenie, które pierwszy raz mierzy się z przerwaniem normalnego trybu życia - podkreślał Majmurek.

Według niego, koronawirus może też odbić się na kulturze. - Po takich traumatycznych wydarzeniach ludzie będą potrzebowali komedii. Proszę zwrócić uwagę, że po drugiej wojnie światowej na początku zaczynano od komedii, na przykład nakręcono "Zakazane Piosenki". Ludzie będą chcieli się śmiać - wskazywał dziennikarz "Krytyki Politycznej".

Najsztub pytał, czy doświadczenie pandemii i różne, czasem kontrowersyjne wypowiedzi kościelnych hierarchów, wpłyną na stosunek Polaków do religii.

Majmurek odpowiadał, że Polska i tak jest liderem w spadku religijności. - Wyraźnie widać, że zachodzą w społeczeństwie procesy sekularyzacyjne. Postawa Kościoła nie doprowadzi do tego, że episkopat zostanie wywieziony na taczkach. Natomiast te nie zawsze mądre wypowiedzi o koronawirusie, mogą być jednym z wielu czynników, które wzmocnią procesy, które i tak w społeczeństwie  zachodzą - przekonywał gość Piotra Najsztuba.

W Polsce do wtorku (17 marca) liczba potwierdzonych zakażeń na koronawirusa przekroczyła 200. Poinformowano także o piątej ofierze śmiertelnej.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM