TSUE odrzucił pytania prejudycjalne polskich sądów ws. postępowania dyscyplinarnego. Uznał je za niedopuszczalne

Trybunał Sprawiedliwości stwierdził w wydanym w czwartek wyroku, że wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym w sprawie systemu postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów są niedopuszczalne.
Zobacz wideo

Orzeczenie wydane w czwartek przez wielką izbę TSUE pozostawia tym samym bez odpowiedzi pytania, jakie w trybie prejudycjalnym zadały dwa sądy w Polsce. Sędziowie z Luksemburga zaznaczyli, że pytający nie powinni być jednak karani za składanie do niego takich wniosków.

"Wystąpienie przez sędziego krajowego z odesłaniem prejudycjalnym, które okazało się niedopuszczalne, nie może (...) prowadzić do wszczęcia wobec niego postępowania dyscyplinarnego" - zaznaczył TSUE. We wrześniu ubiegłego roku podobną opinię wydał rzecznik generalny TSUE. 

Unijny Trybunał Sprawiedliwości zaznaczył jednak, że zgodnie z art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu UE orzeczenie w trybie prejudycjalnym musi być "niezbędne", aby umożliwić sądowi odsyłającemu wydanie wyroku w zawisłej przed nim sprawie. Sędziowie z Luksemburga zaznaczyli, że między sporem rozpatrywanym przez sąd krajowy a przepisami prawa Unii, o których wykładnię się do niego zwrócono, musi istnieć łącznik. W tym przypadku go nie było, bo sądy, które zwróciły się do TSUE, nie muszą stosować prawa UE, aby rozstrzygnąć spory, którymi się zajmują. "Trybunał orzekł, że z postanowień odsyłających nie wynika, by między postanowieniem prawa Unii, którego dotyczą pytania prejudycjalne, a sporami w toczących się przed nimi postępowaniach, istniał łącznik - zaznaczył TSUE. - Skierowane pytania mają charakter generalny, wskutek czego wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym należy uznać za niedopuszczalne".

Trybunał przypomniał przy tym, że niedopuszczalne jest również, by przepisy krajowe narażały sędziów na ryzyko wszczęcia wobec nich postępowań dyscyplinarnych z powodu wystąpienia do Trybunału z odesłaniem prejudycjalnym. TSUE zwrócił uwagę, że zapewnienie, by sędziowie nie byli narażeni na postępowania lub sankcje dyscyplinarne w związku z taką działalnością, jest "gwarancją nierozłącznie związaną z ich niezawisłością".

Pytania sędziów "niedopuszczalne"

Chodzi o dwa pytania, które do TSUE skierowały Sąd Okręgowy w Łodzi i Sąd Okręgowy w Warszawie. W przypadku pytań sądu o w Łodzi chodziło o sprawę, jaką miasto Łowicz wytoczyło Skarbowi Państwa, żądając prawie 2,4 mln zł z tytułu otrzymania w latach 2005-2015 zbyt niskich zdaniem samorządu dotacji celowych. Sędziowie wskazywali w pytaniach, że jest prawdopodobne, iż przyszły wyrok w tej sprawie będzie niekorzystny dla Skarbu Państwa i w związku z tym obawiają się, że w takiej sytuacji w stosunku do członków składu orzekającego zostaną wszczęte postępowania dyscyplinarne.

W przypadku drugiej sprawy - z Sądu Okręgowego w Warszawie - chodziło o śledztwo dotyczącego działalności członków zorganizowanej grupy przestępczej, dokonującej m.in. zabójstw i uprowadzeń osób w celu uzyskania okupu za ich uwolnienie. Oskarżeni przyznali się do postawionych im zarzutów i w związku ze współpracą z organami ścigania wystąpili o status tzw. małego świadka koronnego. W pytaniach sąd wskazał, że będzie musiał rozważyć zastosowanie instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary, którą przewiduje polski kodeks karny. Perspektywa zastosowania takiej łagodniejszej kary budzi w sądzie krajowym realną obawę, że wydanie konkretnego rozstrzygnięcia w sprawie może doprowadzić do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko członkom składu orzekającego.

Trybunał stwierdził natomiast, że spory w postępowaniach przed sądami krajowymi "nie wykazują żadnego łącznika z prawem Unii" i z tego powodu odrzucił pytania.

Polska w sporze z KE

Nie kończy to jednak sporu przed TSUE w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, bo osobną sprawę do unijnego trybunału skierowała Komisja Europejska. Postępowanie jest w toku. W marcu doszło do wysłuchania stron. TSUE nie jest związany żadnymi terminami, jeśli chodzi o wydanie orzeczenia w sprawie środków tymczasowych w tej sprawie.

Zdaniem RPO Adama Bodnara należy spodziewać się, że TSUE zastosuje środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia działania kontrowersyjnej izby.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (4)
TSUE odrzucił pytania prejudycjalne polskich sądów ws. dyscyplinarek. "Niedopuszczalne"
Zaloguj się
  • kotkluska2016

    Oceniono 1 raz 1

    Okazuje się, że Europa uznała za ze wszech miar słuszną decyzję korona-świrusa o renacjonalizacji zdegenerowanych sądów przez powszechną prywatyzację kuponową. W tej sytuacji wybory muszą odbyć się w maju. Niech szyje Wolska!

  • tsa69

    Oceniono 1 raz -1

    wielowiejska towarzyszko wytłumacz proletariuszim jak to możliwe

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX