Rząd wprowadza nowe ograniczenia. Zamknięte hotele, parki. Ograniczona liczba ludzi w sklepach, godziny tylko dla seniorów

Premier Mateusz Morawiecki poinformował we wtorek o wprowadzeniu w Polsce kolejnych ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa w Polsce. Dotyczą one jeszcze większych restrykcji w przemieszczaniu się obywateli oraz wprowadzają istotne zmiany w działaniu sklepów, zakładów pracy czy punktów usługowych.
Zobacz wideo

- Docierają do nas informacje o kolejnych zakażonych osobach i niestety także o ofiarach pandemii - stwierdził na wstępie wtorkowej konferencji premier Morawiecki. - Chcemy uniknąć tego, co spotkało naszych partnerów w Europie Zachodniej - dodał. Zaznaczył, że "chcemy być przygotowani na rosnącą liczbę zakażeń, ale jednocześnie wypłaszczać krzywą" zachorowań.

Dlatego - jak mówił dalej szef rządu - stoimy obecnie przed bardzo trudnym wyborem. - Albo sytuacja będzie dramatycznie gorsza, albo trudna, ale możliwa do zarządzenia - powiedział. Premier przekonywał, że trzeba zrobić wszystko, by uniknąć najbardziej czarnego scenariusza. Dlatego, jak dodał, podjęte zostały decyzje dotyczące wprowadzenia kolejnych obostrzeń. - Za dużo jest kontaktów między ludźmi. Za dużo jest spacerów na bulwarach i w miejscach rekreacji. Musimy dalej ograniczać dystans społeczny i tego właśnie dotyczą te ograniczenia - wyjaśniał Morawiecki. Bo - jak dodał - najważniejsza zasada w unikaniu rozprzestrzeniania się pandemii to dystansowanie się, na odległość minimum 2 metrów.

Koronawirus. Rząd wprowadza nowe ograniczenia

- Wprowadzamy ograniczenia dostępu do parków, bulwarów, różnych skwerów, miejsc rekreacji, plaż. Widzieliśmy, że niestety nie zachowaliśmy tu dyscypliny i były to w ostatnim czasie miejsca spotkań - mówił.

Co więcej, osoby poniżej 18. roku życia - poza domem - będą mogły przebywać tylko pod opieką osoby dorosłej.

- Wprowadzamy też zakaz korzystania z wypożyczalni rowerów miejskich - podał premier. 

Nowe ograniczenia. Zmiany w sklepach, na bazarach i punktach usługowych

Dalsze ograniczenia dotykają punktów handlowych i usługowych. Zamknięte będą, jak mówił Morawiecki, wszelkie punkty kosmetyczne, usługowe, fryzjerskie czy gabinety tatuażu.

Poinformował także o istotnych zmianach w funkcjonowaniu sklepów. - Wprowadzamy limit osób w sklepie do 3 osób na jedną kasę - powiedział. Oznacza to, że jeżeli w sklepie jest na przykład 5 kas, w jednym momencie będzie mogło przebywać w nim maksymalnie 15 osób. W urzędach pocztowych ten limit ma być zmniejszony do maksymalnie 2 osób na jedno okienko. 

Podobne ograniczenia mają obowiązywać na targowiskach i bazarach, gdzie przypadać ma maksymalnie 3 osoby na jedno stoisko. - Wszystko po to, by zmniejszyć zagęszczenie na targowiskach - podał premier. 

Oprócz tego - przed sklepami mają znajdować się rękawiczki ochronne. To sklepy, jak mówił Morawiecki, będą miały obowiązek dostarczenia tych jednorazowych rękawiczek. Ale klient też będzie mógł mieć ze sobą własne. Ważne, by nie dotykać towaru po prostu palcami.

- W weekendy zamknięte zostaną wszelkie sklepy budowlane. Pozostawiamy natomiast otwarte sklepy spożywcze, drogerie czy apteki - mówił Morawiecki.

Co więcej, sklepy spożywcze, apteki i drogerie - w godzinach od 10 do 12 - mają być otwarte tylko dla osób starszych, powyżej 65 roku życia. - Poprzez te regulacje chcemy ograniczyć możliwość stykania i się osób starszych z tymi, którzy mogą transmitować chorobę - podał premier. W pozostałych godzinach sklepy i lokale usługowe są dostępne dla wszystkich. W tym dla osób powyżej 65. roku życia.

Oprócz tego, w punktach usługowych czy na stacjach benzynowych nałożony będzie obowiązek dezynfekowania - po każdym kliencie - wszelkich miejsc, które będą dotykane przez klientów (na przykład przy okazji wciskania kody PIN).

Nowe ograniczenia rządu. Dodatkowe wymogi dla zakładów pracy

Nowe obostrzenia zostają nałożone też na zakłady pracy. Premier upomniał ponownie o konieczności przestrzegania dystansu 2 metrów. Jak mówił, można pracować, ale pracownicy muszą być wyposażeni w środki do dezynfekcji i środki ochrony. - One muszą być zapewnione. W każdym sklepie, w każdym biurowcu, w każdym zakładzie pracy - podkreślał. 

Ważnym obostrzeniem jest zamknięcie hoteli i miejsc noclegowych. - Wyjątkiem będą miejsca, w których znajdują się osoby w kwarantannie, miejsca wykorzystywane do izolacji i wykorzystywane na przykład przez pracowników budowlanych, gdzie przebywają oni półstacjonarnie - wyjaśniał szef rządu.

Nowa formuła kwarantanny

- Wprowadzamy także rozszerzoną formułę kwarantanny - poinformował szef rządu. - Wiemy, że wewnątrz domowa kwarantanna jest jednym z rozsadników poziomej transmisji choroby. W związku z tym, od dziś te osoby, które zostaną poddane kwarantannie (...) albo będą poddane izolacji całkowitej, również od rodziny, na 2 tygodnie, albo - jeżeli będą chciały przebywać w domu - to wszyscy domownicy będą również musieli przejść tę kwarantannę - wyjaśniał premier. Zaznaczył również, że aplikacja Kwarantanna domowa będzie obligatoryjna dla osób przebywających na kwarantannie. O tym mówił już na naszej antenie kilka dni temu rzecznik policji Mariusz Ciarka. 

Wprowadzony zostanie także limit dla pasażerów w busach prywatnych - podobnie jak w środkach komunikacji miejskiej. Co drugie miejsce siedzące będzie musiało zostać wolne. 

- Kolejny temat to zabiegi medyczne. Na czas pandemii odwołujemy wszelkie zabiegi rehabilitacyjne, które nie są konieczne - powiedział premier. 

"Ograniczenie kontaktów o połowę nie wystarczy"

Minister Łukasz Szumowski wskazał, że "jeżeli ograniczymy kontakty między ludźmi, mamy szansę spowolnić ten wzrost i ochronić ludzkie życie". - Ale nie chodzi o to, by ograniczyć o połowę. To nie wystarczy. Musimy ograniczyć o 3/4 czy nawet o 80 procent. Wtedy dopiero mamy szansę wpłynąć na zahamowanie wzrostu liczby zmarłych z powodu koronawirusa - powiedział. 

Minister wskazywał, że to właśnie sklepy, parki czy bulwary - czyli miejsca, gdzie gromadzą się ludzie - są w tej chwili jednym z najpopularniejszych miejsc do rozpowszechniania się wirusa. Szumowski przyznał też, że często widzimy obrazki pokazujące młodych ludzi, którzy spotkali się na przykład na bulwarach, zwłaszcza w weekendy. Stąd, jak dodał, zakaz wychodzenia ludzi niepełnoletnich bez opieki dorosłych. 

- Nie ma szczepionki ani leku na koronawirusa, więc jedyne co możliwe, to izolować się od siebie - wskazał szef resortu zdrowia. 

Co z bieganiem i spacerami z psem?

Minister Szumowski podkreślił, że zakazy przemieszczania się nie dotyczą rodzin z dziećmi. - Ale to nie jest tak, że mamy prawo dowolnego biegania czy uprawiania sportów. Traktujmy to uprawnienie jako niezbędny środek higieny zdrowia psychicznego. To nie chodzi o to, żebyśmy utrzymali formę. Żebyśmy biegali ileś kilometrów wokół domu. Możemy wyjść z psem czy pobiegać, ale krótko, przewietrzyć się i wrócić do domu - wyjaśniał minister zdrowia.

Podobnie odpowiedział na pytanie dotyczące samotnej jazdy rowerem. - Nie traktujmy tego jako czas na sport, ale raczej jako zwykłe przewietrzenie się. Na to, by odetchnąć psychicznie, a nie ćwiczyć - podał. 

Nowe ograniczenia a Wielkanoc. Będzie można spotkać się z rodziną?

Jeden z dziennikarzy pytał ministra o to, czy może zostać wprowadzony zakaz rodzinnych podczas zbliżających się świąt wielkanocnych. - Zobaczymy, ile osób będzie zakażonych - powiedział Szumowski. Zaznaczył jednak, że choć Wielkanoc to czas wyjątkowy, powinniśmy stosować się do reżimu nie spotykania się. - Przy dużych spotkaniach rodzinnych to ryzyko jest bardzo duże. Przed świętami będziemy to oceniać na podstawie danych - uzupełnił minister. 

Dziennikarze pytali też m.in. o zasady obowiązujące w kościołach czy miejscach kultu. Tu, jak wskazał Szumowski, utrzymane zostają dotychczasowe obostrzenia zakładające, że w nabożeństwach może brać udział maksymalnie 5 osób. 

Kto ma stać na straży przestrzegania nowych ograniczeń? Policja. - To policja będzie weryfikować, czy poruszamy się zgodnie z przepisami, czy dystans jest utrzymywany, czy osoby idące w parze są rzeczywiście z jednej rodziny - wyliczał Morawiecki. Zaznaczył, że poprosił też szefa MON o to, by wojsko także było w gotowości. 

Koronawirus. Do kiedy obowiązują nowe obostrzenia?

Większość wyżej wspomnianych ograniczeń wchodzi w życie już od jutra, tj. od 1 kwietnia. Ograniczenia dotyczące hoteli natomiast zaczną obowiązywać 2 kwietnia. Podobnie jak obostrzenia nakładane na zakłady pracy. One, jak powiedział premier, też będą obowiązywać od czwartku, by pracodawcy mogli się przygotować. 

Do kiedy? Ograniczenia mają obowiązywać przez najbliższe dwa tygodnie, ale "z możliwością przedłużenia". 

Pytany o skutki gospodarcze, Morawiecki przyznał, że trzeba liczyć się z kryzysem gospodarczym, który dotknie pewnie cały świat oraz ze wzrostem bezrobocia. - Z całą pewnością wzrost PKB nie będzie taki, jak zaplanowaliśmy wcześniej. Będzie niższy czy poniżej zera, nie jest to wykluczone - mówił szef rządu. 

Posiedzenie sztabu

Konferencję poprzedziło posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, które odbyło się pod kierownictwem premiera Morawieckiego, w formie wideokonferencji.

Rzecznik rządu Piotr Müller przed rozpoczęciem posiedzenia mówił PAP, że Zespół poza omówieniem dotychczas podjętych działań związanych z walką z koronawirusem przeanalizuje też możliwości wprowadzenia dodatkowych obostrzeń. 

Koronawirus. Zakaz wychodzenia z domu i poprzednie obostrzenia

Wcześniejsze ograniczenia związane z koronawirusem rząd wprowadzał we wtorek (24 marca).  Dotyczyły one także przemieszczania się, ale były mniej rygorystyczne. Obywatele mogli na ich podstawie wychodzić z domu tylko w sprawach naprawdę pilnych, jak np. wyjście do sklepu, apteki czy na spacer z psem. Ograniczono też zgromadzenia - do maksymalnie dwóch osób. Za łamanie tych przepisów grozi kara nawet do 5 tys. zł. 

Wcześniej - w piątek (20 marca) premier Morawiecki ogłosił wprowadzenie w Polsce stanu epidemii. Taka sytuacja daje ministrowi zdrowia szerokie uprawnienia. Może on ustanowić m.in. obowiązkowe szczepienia oraz zakaz funkcjonowania określonych instytucji i zakładów pracy. Rząd wprowadził też znacznie wyższe kary za nieprzestrzeganie kwarantanny. Grzywnę podniesiono z do 30 tys. zł.

Od północy z soboty na niedzielę (z 14 na 15 marca) w Polsce zamknięte są granice naszego kraju dla cudzoziemców chcących dotrzeć zarówno drogą lotniczą, lądową, jak i morską, a wracający Polacy muszą poddać się kwarantannie. Oprócz tego ograniczona została działalność galerii handlowych (gdzie działać mogą tylko sklepy spożywcze, apteki, drogerie i niektóre punkty usługowe, np. pralnie). Zamknięto restauracje, bary, puby, kawiarnie czy inne miejsca rozrywki.

Koronawirus w Polsce

Cały czas rośnie liczba osób zakażonych koronawirusem w Polsce. Łącznie odnotowano do tej pory ponad 2130 przypadków zakażenia nowym wirusem. Z jego powodu zmarło do tej pory ponad 30 osób. Tylko we wtorek rano Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 77 nowych przypadkach zakażenia. 

Najwięcej nowych przypadków zakażeń odnotowano do tej pory w sobotę (28 marca). Resort zdrowia przekazał wówczas informację o 249 zakażeniach.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM