Próbny egzamin ósmoklasisty zdalnie - dzień drugi. "Jestem przerażony wizją ewentualnych matur"

Wtorek to drugi dzień próbnego egzaminu ósmoklasisty. Tym razem uczniowie sprawdzają swoje umiejętności z matematyki. To pierwszy raz, gdy przystępują do takiego testu zdalnie. Arkusze pojawiły się rano na stronie m.in. Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Tym razem można je było pobrać bez problemu.
Zobacz wideo

Pliki z arkuszami egzaminu ósmoklasisty pojawiły się o godzinie 9 na stronie Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, komisji okręgowych oraz resortu edukacji. Arkusz z matematyki to 16 stron i 21 zadań. Po ściągnięciu pliku na komputer lub wydrukowaniu go, uczeń powinien samodzielnie w ciągu stu minut, rozwiązać zadania i odesłać odpowiedzi nauczycielowi do sprawdzenia, np. e-mailem. Dla tych, którzy rozwiążą go na własną rękę, komisja opublikuje odpowiedzi 8 kwietnia.

W poniedziałek ósmoklasiści mierzyli się z próbnym testem z języka polskiego. Nie obyło się bez problemów technicznych. W pewnym momencie na głównej stronie CKE było 105 tysięcy osób i strona przestała działać.

W środę CKE opublikuje arkusze do próbnego egzaminu ósmoklasisty z języka obcego. Od czwartku - również zdalnie - z zadaniami będą mogli zmierzyć się maturzyści.

Egzamin ósmoklasisty zostanie przesunięty?

CKE podkreśla, że egzaminy próbne są dobrowolne i mają pokazać braki do nadrobienia przed tymi właściwymi już testami. Te, według planu, powinny się rozpocząć 21 kwietnia. Na razie rząd nie rezygnuje z planu ich przeprowadzenia, a dalsze kroki uzależnia od rozwoju epidemii koronawirusa w kraju.

O odwołanie egzaminów ósmoklasisty, a także matur apelują m.in.: Związek Nauczycielstwa Polskiego i Komitet Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii Nauk. To by oznaczało zmiany w zasadach rekrutacji do szkół średnich i na studia. Naukowcy z PAN-u sugerują, żeby oceny na zakończenie szkoły wystawili nauczyciele.

Z podobną prośbą kilka dni temu zwrócił się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. W liście do premiera oraz ministra edukacji narodowej zaapelował o "zmianę organizacji roku szkolnego 2019/2020, w tym o przesunięcie terminów egzaminów zewnętrznych w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych". Według prezydenta "w warunkach stanu epidemii w Polsce przeprowadzenie egzaminów stwarzałoby poważne zagrożenie dalszego rozprzestrzeniania koronawirusa".

Artur Sierawski, nauczyciel historii w Zespole Szkół nr 23 w Warszawie w poniedziałkowym Pierwszym Śniadaniu w TOK-u przyznał wprost: "Jestem przerażony wizją ewentualnych egzaminów, wizją matur". - Wczoraj wieczorem rozmawiałem z koleżanką polonistką i ona też powiedziała, że nie wyobraża sobie tego, jak te matury miałyby się odbyć. Pytanie, co rząd zamierza - dodał.

Zdaniem Sierawskiego czasu na decyzję nie ma zbyt dużo. Za chwilę zaczyna się kwiecień, przyjdzie Wielkanoc, a zaraz po niej mają rozpocząć się testy ósmoklasistów (21, 22, 23 kwietnia). - Więc w przyszłym tygodniu powinniśmy już poznać decyzję, czy te egzaminy się odbędą. Ten próbny egzamin pokazał, że nie jesteśmy przygotowani do tego, żeby robić go w formie on-line - ocenił gość Piotra Maślaka.

Co więcej, według nauczyciela przeprowadzanie egzaminów zdalnie mogłoby "okazać się niemiarodajne i niebezpieczne". - Wielu uczniów mogłoby uzyskać bardzo dobre wyniki, a potem mógłby być problem przy rekrutacji do szkół, bo nagle by się okazało, że wszyscy napisali ten egzamin genialnie - powiedział nauczyciel.

Całej rozmowy wysłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM