Sztuczna inteligencja wykrywa skupiska ludzi w Gdyni. System będzie się uczyć

Inteligentny system wykrywania skupisk ludzi pomaga chronić mieszkańców Gdyni. - Program wykorzystuje kamery miejskiego monitoringu - mówi wiceprezydent miasta Bartosz Bartoszewicz. Z kolej w Sopocie plaże i pas nadmorski patrolują policjanci i żołnierze żandarmerii.
Zobacz wideo

System kontroluje najbardziej uczęszczane miejsca w Gdyni. - Mamy włączone scenariusze, w sposób automatyczny wykrywania miejsca, gdzie są skupiska osób - podkreśla wiceprezydent miasta w rozmowie z reporterem TOK FM Pawłem Radzewiczem. Również automatycznie wszczynany będzie alarm. - W sytuacji gromadzenia się osób, dyżurny straży miejskiej będzie wysyłał patrol, który będzie pouczał ludzi o zagrożeniu - mówi Leonard Wawrzyniak ze straży miejskiej.

System będzie się także uczyć. Nie będzie alarmował o skupisku ludzkim, jeśli będzie ono dotyczyło na przykład przystanku autobusowego. Ma także wskazywać przestrzenie, gdzie nawet bez intencji skupiają się mieszkańcy. - Taka lista może nam służyć do zamykania pewnych przestrzeni miejskich. Być może inteligentny system, który będzie podsuwał gotowe rozwiązania, pozwoli wpłynąć na bezpieczeństwo w innych częściach miastach – podkreśla wiceburmistrz Gdyni.

Sztuczna inteligencja wykorzystuje obraz 18 kamer miejskiego monitoringu. System zainstalowano na kamerach w Gdyni-Śródmieściu i na trzech w Gdyni-Orłowie.

W Sopocie postawili na patrole

Od środy policjanci wspólnie z Żandarmerią Wojskową patrolują m.in. sopockie plaże, rejon pasa nadmorskiego oraz parki i sprawdzają, czy mieszkańcy stosują się do wprowadzonego zakazu korzystania z tych miejsc.

- Z uwagi na wprowadzone obostrzenia na ulicach Sopotu pojawiło się więcej patroli policyjnych. W działania zaangażowani są także żołnierze Żandarmerii Wojskowej, którzy wspierają sopockich funkcjonariuszy - powiedziała w środę oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Sopocie Lucyna Rekowska. Policjanci razem z żołnierzami patrolują przede wszystkim okolice plaż, pasa nadmorskiego oraz parki i sprawdzają, czy mieszkańcy stosują się do wprowadzonego zakazu korzystania z tych miejsc.

- Mundurowi kontrolują także inne miejsca, w których gromadzić się mogą mieszkańcy oraz zwracają uwagę na minimalną odległość między pieszymi i kwestię wychodzenia z domu osób do 18. roku życia bez opieki dorosłego - dodała Rekowska.

Koronawirus w Polsce. Ograniczenia w poruszaniu się

W związku z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2 wprowadzane są kolejne obostrzenia. Jeden z zakazów dotyczy właśnie korzystania z parków, plaż, bulwarów, promenad i rowerów miejskich.

Dodatkowo od środy, każda osoba do 18. roku życia może wyjść z domu tylko pod opieką dorosłego opiekuna. Wprowadzono także obowiązek utrzymania co najmniej 2-metrowej odległości między pieszymi oraz zakaz przebywania na plażach i terenach zielonych, pełniących funkcje publiczne. Zakaz ten dotyczy więc parków, zieleńców, promenad, bulwarów, ogrodów botanicznych i zoologicznych, czy ogródków jordanowskich. Za złamanie zakazów grozi grzywna.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

DOSTĘP PREMIUM