"Wszyscy boją się Kaczyńskiego bardziej niż epidemii. Ale Szumowski może się postawić. Nawet za cenę stanowiska"

- Wielu ludzi w PiS i Zjednoczonej Prawicy boi się Kaczyńskiego bardziej niż epidemii i bardziej niż głosu ponad 70 proc. Polaków, którzy domagają się przełożenia wyborów prezydenckich - mówił Wojciech Szacki w audycji "Duży Pałac".
Zobacz wideo

Opór społeczny, opór samorządowców i opozycji oznacza, że wybory prezydenckie prawdopodobnie nie odbędą się w maju. Groźby Ryszarda Terleckiego z PiS wobec samorządowców wydają się nierealne, a militaryzacja komisji absurdalna. Z obozu władzy dochodzą głosy, że jedynie Jarosław Kaczyński chce przeprowadzić wybory w maju.

- Z tego, co słyszę z obozu władzy, to tylko Jarosław Kaczyński jest zwolennikiem urządzenia tych wyborów 10 maja. A cała reszta po prostu funkcja tego, jak wielu ludzi w PiS i Zjednoczonej Prawicy boi się Kaczyńskiego bardziej niż epidemii i bardziej  niż głosu ponad 70 proc. Polaków, którzy domagają się przełożenia wyborów prezydenckich - tłumaczył Wojciech Szacki.

- Uważam, że tych wyborów jednak nie będzie. Jeśli nie sprawi tego Jarosław Gowin, który się otwarcie przeciwstawia Kaczyńskiemu i nawet podobno ignoruje groźby wyrzucenia go z koalicji, to spodziewam się, że wkrótce podobną deklarację, co Gowin złoży minister zdrowia Łukasz Szumowski. Z kręgów rządowych słychać, że Szumowski jest przeciwnikiem organizacji wyborów 10 maja. Jak twierdzą moi rozmówcy, tylko gwałtowna poprawa sytuacji w Polsce mogłaby sprawić, że zmieni zdanie. A na taką poprawę się nie zanosi - mówił dziennikarz.

Według Szackiego, Szumowski z pewnością będzie się konsultował z premierem i Kaczyńskim. - Sądzę, że on byłby gotów nawet wbrew sugestiom ze strony Nowogrodzkiej i premiera i tak powiedzieć, że wybory są nie do zorganizowania. I zapłacić za to stanowiskiem - dodał.

Zdaniem dziennikarza, bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest jednak, że Kaczyński w końcu ustąpi i zgodzi się na przełożenie wyborów. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (275)
"Wszyscy boją się Kaczyńskiego bardziej niż epidemii. Ale Szumowski może się postawić. Nawet za cenę stanowiska"
Zaloguj się
  • Jan Nowak

    Oceniono 68 razy 64

    Wszystkie rządowe PiS dzielce boją się Balbiny? Co im zrobi? Oderwie ich ryje od koryta? Bardzo niskie pobudki i przyczyny strachu, typowe dla pozbawionych honoru palantów.

  • Wizard Marco

    Oceniono 48 razy 44

    Kurczę... przecież Kaczyński to mimo wszystko nie Stalin, którego się bali, bo kazałby ich rozstrzelać albo wysłać do łagru. Co takiego Kaczyński ma na nich, że się go tak panicznie boją? Czy może to tylko zwykła obawa przed utratą stanowisk i przywilejów?

  • gazetalogin12

    Oceniono 33 razy 29

    Nie rozumiem jak można bać się tego kulawego kurdupla bez żony, konta, prawa jazdy. Powiedzmy prawdę, ci wszyscy tchórze boją się utraty profitów a nie jego.

  • radlang

    Oceniono 34 razy 26

    Nie idealizujcie Szumowskiego. To przede wszystkim PiSior.

  • zdzisiopierdzisio

    Oceniono 29 razy 25

    Jarosław zachorował na koronawirusa ale po 2 godzinach wyzdrowiał. Żaden wirus nie przetrwa w tak nieprzyjaznym środowisku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX