Wielkanoc już z 50. wiernymi w kościołach? Prymas ocenia, że nie czas na takie zmiany. Chce przedłużenia restrykcji

Abp Wojciech Polak opowiedział się za pozostawieniem obecnych restrykcyjnych ograniczeń, dotyczących limitów udziału wiernych w mszach do pięciu osób.
Zobacz wideo

Prymas Polski Wojciech Polak był pytany w Radiu ZET o rozporządzenie rządowe, zgodnie z którym od 12 kwietnia (Wielkanoc) aż do odwołania w kościołach lub na pogrzebach będzie mogło być obecnych do 50 osób. Abp Polak zaznaczając, że zapisy te nie były konsultowane z Konferencją Episkopatu Polski, opowiedział się za pozostawieniem obecnych ograniczeń limitujących udział wiernych w mszach do pięciu osób (z wyłączeniem osób sprawujących posługę). - Jeżeli słyszymy to, co się dzieje dzisiaj (liczba zakażonych i ofiar epidemii - PAP), oczekuję, że w tym tygodniu na pewno pan minister powie, że przedłuży także ten czas restrykcji i taka sytuacja się nie wydarzy, a to, co zostało kiedyś zapisane, nie będzie aktualne. Nic się nie zmienia (...). Jestem przekonany, że jeżeli będzie to apogeum (epidemii), że takie ogłoszenie będzie lada moment, że dalej jesteśmy w ograniczeniu, które dzisiaj przeżywamy - tłumaczył abp Polak. Zachęcał także wiernych do pozostania w domach i uczestnictwa w mszach online lub za pośrednictwem radia i telewizji.

Wybory 2020 w maju? "Pierwszorzędne jest życie i zdrowie człowieka"

Prymas zabrał też zdanie w sprawie wyborów prezydenckich. - Nie chcę rozstrzygać kwestii politycznych - czy one się powinny odbyć, czy nie powinny. Jeżeli stan zagrożenia jest taki, jaki dziś przeżywamy, jeżeli ciągle widzimy, że są ograniczenia, które pokazują, że jedyną rzeczą jest właśnie izolacja, to zawsze musimy pamiętać, że pierwszorzędne jest życie i zdrowie człowieka. I dopóki to zagrożenie życia i zdrowia człowieka istnieje, to myślę, że to, co powiedział arcybiskup Gądecki, jest mi bliskie - powinno być zawieszenie tej rywalizacji politycznej i ograniczenie, które dotyczy także wyborów - odpowiedział prymas Polski.

W ubiegły piątek przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki wystosował apel do wszystkich ugrupowań i komitetów wyborczych o ograniczenie i czasowe zawieszenie wszelkiej rywalizacji politycznej dotyczącej wyborów prezydenckich. Przypominając w poniedziałek ten apel, abp Polak podkreślił, że jednoznacznie on pokazuje, że najistotniejsza i najważniejsza jest troska o życie i zdrowie obywateli.

- Uważam, że jeżeli jest ryzyko dla życia i zdrowia, to nie powinniśmy narażać ani siebie, ani innych - podkreślił prymas Polski. Dopytywany, czy jeżeli jednak odbędą się wybory 10 maja, to czy on weźmie w nich udział, abp Polak odpowiedział: "Tego nie wiem; nie będę narażał swojego życia i zdrowia". - Tu nie chodzi o mnie osobiście, o tylko moje życie i zdrowie, ale także o to, żeby inni się nie narażali - dodał.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (14)
Wielkanoc. Ilu wiernych w kościołach? Prymas: Oczekuję, że minister przedłuży ten czas restrykcji
Zaloguj się
  • Jan Winnicki

    Oceniono 8 razy 8

    To ciekawe. Watykańskie sługusy chcą bardziej wleść w dupę watykańczykom niż ci watykańczycy by chcieli. Nadgorliwość PiS dzielców godna podziwu.

  • Xxxxxx Yyyyyy

    Oceniono 4 razy 4

    Głos rozsądny ale nie przejdzie czarny beton i przydupasy z PIS storpedują ten pomysł, niestety

  • marudna.maruda

    Oceniono 3 razy 3

    Panie biskupie, ta zwiększona liczba wiernych na wielkanocnych uroczystościach ma pokazać wyborcom, że kraj bezpieczny, nie ma się czym kłopotać, pora przygotować się na wybory i wybrać dobrze- zgodnie z wolą bogobojnego prezesa, dla którego cały kościół zostanie odkażony lepiej niż oddziały szpitalne, a ksiądz celebrant potrójnie przebadany na obecność wirusa. Tylko o to chodzi władcy zwyczajnemu naszemu.

  • king1932

    Oceniono 3 razy 3

    To jak to jest? Lasy i parki zamknięte, w sklepach po kilka osób, a do kościoła będzie mogło wejść 50 osób. To w takim razie najpóźniej 26.04 liczba chorych i zgonów wzrośnie kilkaset razy. Pisowi to jak widać nie przeszkadza. Betonowi katolickiemu także. Może to jest sposób towarzysza jarosława na "odmłodzenie" populacji Polaków i spadek kosztów dla służby zdrowia? Przeciez pogrzeb odbywa się raz, a wiekszość zmarłych w efekcie epidemii to ludzie starsi. Reasumując Polacy do kościołów marsz. Potem już tylko do urn i plan pis się wypełni.

  • gblo

    Oceniono 2 razy 2

    Fanatykom katolskim nie będzie to przeszkadzało , wszak w domu Pana będą szczęśliwi. Proponuję zwiększyć do stu. Potem selekcja na zakaźnym.

  • xt-s

    Oceniono 1 raz 1

    Czyżby prymas Polski potrzebował PiS do ograniczenia liczby wiernych w kościołach? Sam nie może ich (kościołów, nie wiernych...) zamknąć i ogłosić, że więcej, niż 5 wiernych w kościele to grzech śmiertelny? Ekskomunika jest mniej skuteczna od mandatu? Czy może obawia się, że niewrażliwi na groźbę ekskomuniki innowiercy i ateiści zasiądą sobie w kościele, by spokojnie pogadać w większej grupie, bo nigdzie indziej nie mogą się spotkać?

  • maja Walec

    Oceniono 1 raz 1

    Panie prymas agitacja wyborcza musi docierać do większej liczby osób,trzeba popierać nie marudzić.Kulawy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX