Antoni Macierewicz znów mówi o eksplozjach w tupolewie. Paweł Deresz: To pistolet, którym włada Kaczyński

Jeśli jest potrzebny ktoś, do szerzenia kłamstwa smoleńskiego, to natychmiast pojawia się pan Macierewicz, Stać go przecież na każde kłamstwo. A Kaczyński jest zadowolony i czerpie z tego korzyści - mówił w TOK FM Paweł Deresz. Dziś mija 10. rocznica katastrofy smoleńskiej.
Zobacz wideo

Były szef MON Antoni Macierewicz mówił w piątek rano - w dniu 10 rocznicy katastrofy smoleńskiej - w Polskim Radiu 24, że doszło do niej "na skutek dwóch eksplozji". - Był materiał wybuchowy, była eksplozja w skrzydle, była eksplozja w centropłacie. Było zniszczenie samolotu na skutek wybuchu – powiedział Macierewicz. Dodał też, raport z prac jego podkomisji, która badała katastrofę, jest gotowy, ale ze względu na Wielkanoc i koronawirusa  zostanie opublikowany "niedługo" po świętach.

Słowa Macierewicza komentował w TOK FM Paweł Deresz, dziennikarz i mąż zmarłej w katastrofie Jolanty Szymanek-Deresz. – Jest mi bardzo przykro, że kiedyś czołowy opozycjonista, teraz stał się opozycją wobec zdrowego rozsądku i rozumu – powiedział. Jak dodał, to nie pierwszy raz, kiedy były szef MON się kompromituje. – Przecież opowiadał, że dobijano rannych, że trzy osoby przeżyły. Była sztuczna mgła czy elektromagnes. Pan Macierewicz jest postacią żałosną. Jego doniesienia można porównać do książek Juliusza Verne’a – mówił gość TOK FM.

Według Pawła Deresza, Antoni Macierewicz to "pistolet, którym włada Jarosław Kaczyński". – Jeśli jest potrzebny ktoś do szerzenia kłamstwa smoleńskiego, to natychmiast pojawia się pan Macierewicz. Stać go przecież na każde kłamstwo. A Kaczyński jest zadowolony i czerpie z tego korzyści – przekonywał rozmówca Mikołaja Lizuta. Podkreślał, że gdyby nie to "kłamstwo smoleńskie" to Jarosława Kaczyńskiego nie byłoby dzisiaj w polityce. – Konstrukcja była bardzo prosta. Społeczeństwu trzeba było wmówić, że ktoś tak wielki ,jak Lech Kaczyński, nie może zginąć tylko i wyłącznie w katastrofie. On musi mieć coś bardziej doniosłego, coś większego. I właśnie na tym micie wypłynął Jarosław Kaczyński – ocenił mąż Jolanty Szymanek-Deresz.

10 kwietnia 2010 roku

Gość TOK FM wspominał też tragiczny sprzed dziesięciu lat. – Około 5. rano pomagałem żonie się pakować przed wyjazdem. Na pożegnaniu poleciła mi, żeby przygotował pyszną kolację, bo będzie o czym opowiadać. Moja żona bardzo chciała polecieć do Katynia, pasjonowała się książkami historycznymi – mówił Paweł Deresz.

Jak podkreślił, przez pierwszych kilka godzin po otrzymaniu informacji o katastrofie samolotu był w szoku. Dopiero potem naszły go refleksje. – Po pierwsze, jak to możliwe, że rozbił się niezwykle bezpieczny samolot prezydencki. Po drugie, jak to możliwe, że kancelaria prezydenta Kaczyńskiego wybrała lotnisko w Smoleńsku jako docelowy punkt, przecież wiedziano, że ono jest w bardzo złym stanie. I po trzecie, dlaczego za sterami samolotu usiedli piloci bez szkoleń i uprawnień – mówił Deresz.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (27)
Rocznica katastrofy smoleńskiej. Macierewicz znów mówi o eksplozjach."To pistolet, którym włada Kaczyński"
Zaloguj się
  • pocomiwaszekonto

    Oceniono 18 razy 14

    Czy ktoś może odtajnić raport o stanie zdrowia psychicznego tegoo obłąkanego człowieka?

  • Mr. X

    Oceniono 13 razy 9

    Zdjęcie Antka mówi wszystko.
    To zj.b, który powinien wylądować w wariatkowie bez możliwości wyjścia na zewnątrz.

  • C ZA

    Oceniono 13 razy 9

    "Były eksplozje" - których na nagraniu z kokpitu nikt zauważył ani nie usłyszał aż do wysokości 10 metrów nad ziemią, gdy samolot rozbił się o drzewa.

    To prawdziwa tragedia, że w tym kraju żyje aż tylu kretynów wierzących w taki idiotyzm. To przerażające.

  • Misue Tanaka

    Oceniono 13 razy 9

    Panie Deresz z całym szacunkiem,Julius Vernea był dobrym pisarzem i wizjonerem i nie można go porównywać do faceta co ma nierówno pod deklem, a to i tak bardzo lekkie określenie.

  • Marian

    Oceniono 11 razy 7

    Pan Macierewicz to bardzo szemrana postać. Same znaki zapytania GRU ?

  • Waldemar Skowronski

    Oceniono 10 razy 6

    Szczurza Morda , oczka rozbiegane , tak wygląda chory nie biorący leków psychotropowych .

  • wie wod

    Oceniono 8 razy 4

    Czy w kręgu A. Macierewicza nie ma ani jednej osoby, nie wypranej całkowicie z poczucia przyzwoitości, litości i współczucia. Przecież ten człowiek potrzebuje pilnej pomocy we wszelkich aspektach, bo te wszystkie urojenia i obsesje w końcu go zabiją, zwłaszcza, że manipulującemu nim Jarosławowi Kaczyńskiemu uczucie litości jest zupełnie obce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX