Wielkanoc a koronawirus. Ksiądz radzi, jak się bezpiecznie wyspowiadać i co zrobić ze święconką

- Zachęcam do tego, żebyśmy dzielili się tym, jak przeżywamy święta. Żebyśmy stanowili wspólnotę, umieszczali zdjęcia na Facebooku czy na Twitterze z hasztagiem #święconka - apelował w TOK FM ksiądz Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.
Zobacz wideo

Na wstępie rozmowy z Agatą Kowalską ks. Rytel-Andrianik podziękował wszystkim wiernym za przestrzeganie wydawanych przez Kościół rekomendacji. Przypomniał, że już kilka tygodni temu księża biskupi udzielili wiernym dyspensy od obowiązku uczestnictwa w niedzielnej mszy świętej. - Widać, że ludzie bardzo wzięli sobie do serca te słowa. Korzystają z jednej strony z dyspensy, a z drugiej również z transmisji - powiedział i zaznaczył, że internetowe relacje z nabożeństw "biją rekordy popularności".

- Oczywiście transmisja to nie jest to samo, co uczestnictwo we mszy świętej fizycznie, ale w obecnej sytuacji księdza biskupi zachęcają jednak, żeby pozostać w domu - podkreślił gość TOK FM.

I choć zbliżająca się Wielkanoc to dla katolików czas szczególny - najważniejsze święto - to wszelkie zalecenia związane z bezpieczeństwem sanitarnym nie przestają obowiązywać. Ksiądz Rytel-Andrianik przypomniał, że podczas nabożeństw w kościołach nadal może uczestniczyć maksymalnie pięć osób.

Spowiedź i święcenie pokarmów

A co z sakramentem spowiedzi? - Prezydium Konferencji Episkopatu Polski już ponad dwa tygodnie temu wydało pewne wskazania - przypomniał rzecznik KEP. - Jeśli ktoś pragnie przystąpić do sakramentu spowiedzi, to najlepiej, jeśli zadzwoni do parafii i umówi się na indywidualną spowiedź. Ona może się odbyć na przykład w kaplicy, w jakiejś większej przestrzeni, z zachowaniem z jednej strony dyskrecji związanej z sakramentem, a z drugiej zaleceń sanitarnych - wyjaśniał.

W niektórych parafiach zdecydowano się na spowiedź "w terenie", nawet bez wysiadania z samochodu.

W tym roku wyjątkowo nie będzie też święcenia pokarmów w kościołach w Wielką Sobotę. Ksiądz Rytel-Andrianik zaapelował jednak do Słuchaczy TOK FM, aby nie rezygnowali z przygotowywania święconki w domu. - Robimy święconkę jak co roku! I chociaż nie możemy jej poświęcić, to w miejsce tego jest pobłogosławienie pokarmów przed śniadaniem wielkanocnym - powiedział. Takie błogosławieństwo, jak dodał, wypowiada głowa rodziny lub inna osoba. Jego tekst można znaleźć na stronie episkopat.pl lub na stronach diecezjalnych.

- Zachęcam również do tego, żebyśmy dzielili się tym, jak przeżywamy święta. Żebyśmy stanowili wspólnotę. Bardzo zachęcam, żebyśmy umieszczali zdjęcia na Facebooku czy na Twitterze z hasztagiem #święconka. Zróbmy piękną galerię święconek z całej Polski - zachęcał gość Agaty Kowalskiej.

Rzecznik KEP apelował też o to, abyśmy nie zapominali o naszych bliskich, wysyłali im życzenia, zdjęcia, filmy, "żebyśmy czuli tę wspólnotę". - Wysyłajmy je do tych, do których normalnie byśmy pojechali (...). Nie możemy być ze sobą fizycznie, ale możemy być duchowo, żeby nikt nie czuł się samotny w te święta - podkreślił.

Całej rozmowy możesz posłuchać w formie podcastu, w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM