Ludzie dzwonią na 112, bo usłyszeli, że ktoś głośno kaszle. "Pomysłowość dzwoniących nie zna granic"

Warszawski ratusz apeluje o rozsądek w korzystaniu z numeru alarmowego 112. Od początku epidemii, część osób coraz częściej traktuje go jak infolinię ws. koronawirusa. Zdarzają się też kuriozalne zgłoszenia.
Zobacz wideo

- Pomysłowość dzwoniących, w czasie epidemii nie zna granic - powiedziała rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka. - Operatorzy nie pomogą, jeśli zgłoszenie dotyczy sposobu liczenia osób przebywających jednocześnie w sklepie albo osób, które głośno kaszlą - bo z takimi zgłoszeniami również mają do czynienia na co dzień - dodała.

Stąd apel o odpowiedzialność i przede wszystkim rozsądek podczas korzystania z numeru:

- Mamy świadomość tego, że przechodzimy przez duży kryzys, jesteśmy w stanie epidemii, ale pamiętajmy, że numer 112 służy tylko w sytuacjach naprawdę zagrażających bezpieczeństwu, życiu, zdrowiu i mieniu - apelowała Gałecka

Urzędnicy zalecają, by w przypadku mniej ważnych spraw dzwnonić na miejską infolinię 19 115 lub korzystać ze strony internetowej Miejskiego Centrum Kontaktu.

DOSTĘP PREMIUM