Ambasador USA broni telewizji TVN przed atakami TVP

Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher stanęła w obronie programu informacyjnego telewizji TVN, który od kilku dni jest atakowany przez "Wiadomości" TVP.
Zobacz wideo

"@FaktyTVN jest częścią rodziny @Discovery, amerykańskiej firmy notowanej na giełdzie papierów wartościowych w Nowym Jorku, której priorytetem jest przejrzystość, wolność słowa oraz niezależne i odpowiedzialne dziennikarstwo. Sugestie, że jest inaczej, są fałszywe" - napisała na Twitterze Georgette Mosbacher. Krótki post został opublikowany w języku polskim i angielskim. 

Choć ambasador Stanów Zjednoczonych nie napisała tego wprost, nie trudno domyślić się, że jej wpis jest odpowiedzią na materiały, które od kilku dni publikują "Wiadomości" TVP. Reporterzy z telewizji publicznej zarzucają "Faktom" TVN m.in stronniczość i negatywny sposób opisywania wizyt Jarosława Kaczyńskiego na cmentarzach w czasie pandemii koronawirusa, kiedy wiele innych osób nie mogło odwiedzić swoich bliskich

Ponadto, telewizja publiczna wytykała pracownikom TVN oraz członkom ich rodzin związki ze służbami i instytucjami z czasów PRL. 

Redakcja "Faktów" TVN postanowiła odpowiedzieć na materiały TVP specjalnym oświadczeniem, które w piątek odczytał prowadzący tego dnia "Fakty" Grzegorz Kajdanowicz. - Rozumiemy, że nikt nie lubi być krytykowany, ale my nie byliśmy i nie jesteśmy po to, aby być lubiani przez polityków czy prezesów partii. W przeciwieństwie do telewizji państwowej jesteśmy niezależni, w tym także finansowo - podał dziennikarz.

"Wiadomości" TVP nie pozostawiły oświadczenia bez odpowiedzi i dzień później wyemitowały kolejny materiał, w którym zarzuciły dziennikarzom TVN, że nie poruszają tematu nagród dla pracowników Kancelarii Senatu, przyznawanych przez marszałka Tomasza Grodzkiego. 

Interwencja Rzecznika Praw Obywatelskich

W spór zaangażował się nawet Rzecznik Praw Obywatelskich. Adam Bodnar stwierdził, że "materiały publicznego nadawcy budzą wątpliwości pod kątem ich etyczności, warsztatu dziennikarskiego oraz możliwości manipulacji faktami". Poprosił też Krajową Radę Radiofonii i Telewizji o postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. 

Poniedziałkowy wpis ambasador Mosbacher także nie pozostał bez odpowiedzi przedstawicieli Telewizji Polskiej. "Dziennikarze Telewizji Polskiej są niezależni i nie poddają się naciskom politycznym. Niezależnie od tego kto wywiera tę presję" - napisał na Twitterze szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jarosław Olechowski.

DOSTĘP PREMIUM