"Edyta Górniak sama zgłosiła się do telewizji, której przekaz jest nienawistny. A potem wysłała podziękowania"

Stowarzyszenie "Nigdy więcej" opracowało raport na temat tego, jak pandemia wpływa na nastroje ksenofobiczne wśród Polaków. Anna Tatar opowiadała w TOK FM o wnioskach z raportu oraz o tym, jaki wpływ na podsycanie nienawiści mają osoby publiczne.
Zobacz wideo

- Koronawirus przyniósł  ze sobą specyficzne wzmożenie ksenofobiczne - powiedziała Anna Tatar. Przyznała, że choć jeszcze w marcu doszło do kilku fizycznych napaści na tym tle, później agresja przeniosła się do sieci. Wpływ na to mogły mieć obostrzenia, które zamknęły większość z nas w domach. 

- Zobaczymy, jak to będzie teraz wyglądało, gdy wracamy do normalnego funkcjonowania. Osoby pochodzenia azjatyckiego są nieustannie pod pręgierzem. Bez względu na to, czy mają cokolwiek wspólnego z Chinami, są nieustannie obwiniane o  rozpoczęcie i rozpowszechnianie epidemii. Ale atakowani są też przedstawiciele innych grup: Żydzi, Ukraińcy, Niemcy, Hiszpanie, Rosjanie, muzułmanie... - wyliczała.

Znana piosenkarka legitymizuje ksenofobiczną telewizję

Rozmówczyni Piotra Maślaka potwierdziła, że według danych zebranych przez "Nigdy więcej", w podsycaniu nienawiści mają udział media, m.in. TVP Info i Polskie Radio. - Istotną  rolę odgrywają też telewizje internetowe, przede wszystkim wRealu24. Można powiedzieć, że to tylko kanał na YouTube, ale ten kanał nadaje na żywo przez prawie całą dobę - podkreśliła Tatar. Zwróciła też uwagę na ironię faktu, że telewizja ta nadaje z budynku warszawskiej PAST-y, który jest symbolem walki z faszyzmem.

- To zdumiewające, ale ostatnio w tej telewizji, której przekaz jest nienawistny, wystąpiła znana piosenkarka, która w ten sposób tę telewizję legitymizuje. Mam na myśli Edytę Górniak. Powiedziała, że ona sama zgłosiła się do tej pełnej nienawistników telewizji i wysłała im podziękowania za, cytuję, "odwagę podejmowania trudnego wątku manipulacji globalnej oraz wnikliwe analizy bieżących zagadnień" - nie kryła zdziwienia przedstawicielka "Nigdy więcej". 

W wywiadzie Górniak wsparła ruch antyszczepionkowy, deklarując, że nie pozwoli zaszczepić siebie ani syna na  koronawirusa. - W przypadku celebrytów i programów, które osiągają wielotysięczne zasięgi, nie możemy mówić o tym, że coś jest po prostu głupie. To jest szkodliwe - podkreśliła Tatar. 

Jak dodała, osobą, której nazwisko często pojawia się w raporcie stowarzyszenia, jest Grzegorz Braun. Przytoczyła jego wypowiedź o tym, że "Żydzi pracują już nad szczepionką na koronawirusa" i zaszczepionym będą wydawane "certyfikaty koszerności. Podobnych ekscesów polityk ma na koncie znacznie więcej.

- Grzegorz Braun jest znanym ksenofobem i antysemitą, a jednocześnie posłem. Prokuratura powinna w jego sprawie dawno wszcząć śledztwo z urzędu, a nic z tym nie robi - zauważył prowadzący audycję Piotr Maślak. - To jest jedna z odpowiedzi na pytanie, dlaczego takich rzeczy jest tak dużo, dlaczego są robione pod nazwiskiem. Ludzie czują się bezkarni - podsumowała Anna Tatar.

Całej rozmowy możesz posłuchać na telefonie w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM