Min. Piontkowski liczy, że wszyscy uczniowie zdadzą do następnych klas. Nauczyciele mówią o przerzucaniu odpowiedzialności

Minister Dariusz Piontkowski ma nadzieję, że wszyscy uczniowie dostaną w tym roku promocję do następnej klasy. Nauczyciele mają z tym jednak problem. Niektórzy woleliby, by to właśnie resort edukacji podjął decyzję w sprawie promowania uczniów, bo oświata w czasie pandemii znalazła się w wyjątkowej sytuacji.

oświata

Zobacz wideo

Właśnie teraz w większości szkół wystawiane są proponowane oceny na zakończenie roku. O automatycznej promocji wszystkich uczniów nie ma jednak mowy. Minister Dariusz Piątkowski zaznacza, że ostateczna decyzja w tej sprawie należy do nauczycieli. - Mają oni narzędzia do tego, aby przeprowadzić klasyfikację. Dodatkowo m.in. dlatego wprowadziliśmy konsultacje, aby ułatwić im wystawianie ocen końcowych. Mamy nadzieję, że wszyscy uczniowie skończą ten rok szkolny z pozytywnym wynikiem - przekazał. 

I właśnie te słowa wywołały komentarze wśród części nauczycieli, którzy zastanawiają się teraz, w jaki sposób podejść do wystawiania ocen końcowych. Beata Bany, nauczycielka z jednej z podwarszawskich podstawówek uważa, że minister znowu zrzuca odpowiedzialność na nauczycieli.

- Co mamy na przykład zrobić z uczniem, który od początku roku szkolnego wypracował sobie średnią ocen 1.25, nie przysyła nam żadnych zdalnych prac, a na lekcje on-line dołącza wtedy, kiedy ma na to ochotę? Konsultacje w szkole nic nie zmienią. Przyjdą tylko ci, którzy chcą - mówi w rozmowie z reporterem TOK FM. 

Wśród nauczycieli nie brakuje też obaw o późniejsze kwestionowanie ocen i lawinowe zgłoszenia do kuratoriów oświaty.

Wątpliwości mają też związkowcy. Zdaniem wiceprezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego, Krzysztofa Baszczyńskiego, minister mówiący o promocji dla wszystkich daje zły przykład uczniom. - Jeżeli ktoś się stara i za to uzyskuje promocję i świadectwo, to takie zdanie oznacza, że ktoś, kto nie robił nic przez cały rok - bo nie tylko patrzmy na pandemię - właściwie za nic zostanie oceniony - uważa związkowiec. 

Rok szkolny w cieniu koronawirusa

Przypomnijmy, że tegoroczny rok szkolny jest wyjątkowy. Z powodu pandemii koronawirusa 11 marca poinformowano o zamknięciu szkół i innych placówek oświatowych (od 16 marca). 25 zaczęły się w szkołach lekcje zdalne. W ten sposób przeprowadzono też próbne egzaminy dla uczniów klas ósmych oraz maturzystów.

W ramach luzowania obostrzeń, wprowadzonych w zwiazku z zagrożeniem koronawirusem, od 18 maja jest możliwe m.in. prowadzenie zajęć praktycznych w szkołach policealnych. Od 25 maja możliwe będzie prowadzenie zajęć opiekuńczo-wychowawczych w klasach 1-3 szkoły podstawowej, konsultacji z nauczycielami w szkołach dla maturzystów i uczniów 8 klas. 

Posłuchaj w aplikacji TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM