Od kiedy bez maseczek? Rząd podał szczegóły

Kiedy przestanie obowiązywać nakaz zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej? Premier Mateusz Morawiecki podał datę, od której będzie można przestać nosić maseczki.
Zobacz wideo

- Od czasu kiedy wykryto pierwszy przypadek koronawirusa minęło prawie trzy miesiące. To nie były łatwe dni. Mamy ponad 1000 zgonów, to smutne informacje. Postawiliśmy sobie wtedy jasne cele. Proste do przedstawienia i trudne do zrealizowania. Przesunąć falę zachorowań, tak żeby nie zabrakło łóżek, respiratorów i leków dla chorych. Udało się to zrealizować - mówił w środę Morawiecki. 

Premier ogłosił, że od soboty (30 maja) nastąpi zniesienie obowiązku zasłaniania nosa i ust w przestrzeni otwartej, jeśli zachowany jest dwumetrowy dystans społeczny. - Zasada ta dotyczy przestrzeni zamkniętych, gdzie bezpiecznie da się zachować dystans, jeśli zostaną przygotowane warunki, jak fryzjerzy czy restauracje - mówił premier. Dodał, że zasłanianie nosa i ust będzie nadal obowiązkowe w sklepach, kościołach, środkach komunikacji publicznej. 

Zobacz wideo

Będzie możliwość zgromadzeń do 150 osób (przy dystansie 2 m lub w maseczkach).

"80 proc. łóżek wolnych"

Minister zdrowia argumentując decyzję o zniesieniu nakazu zasłaniania ust i luzowaniu obostrzeń mówił, że "ogromna większość Polski ma tendencję spadkową w przebiegu epidemii". - Trzy woj. tego nie osiągnęły: śląskie, łódzkie i wielkopolskie. Większość zachorowań tam dotyczy bardzo dużo ognisk, kopalnie, fabryka mebli. Te ogniska bardzo sprawnie i szybko zostały opanowane. Mamy blisko 40 tys. testów wykonanych, górnicy zostali przebadani, teraz badamy ich rodziny. Dlatego spływające wyniki mogą być jeszcze wysokie w ciągu paru dni, ale to osoby są już w kwarantannie. Co to oznacza? Iż tej transmisji poziomej, zarazić się na ulicy, jest już niewiele. Dzięki temu możemy zaproponować zniesienie maseczek - wyjaśniał Łukasz Szumowski.

Dodawał, że drugi argument to stan przygotowania szpitali na przyjęcie pacjentów chorych na COVID-19. - U nas nie trzeba było wybierać, kogo leczyć. W Polsce 80 proc. łóżek jest wolnych, 90 proc. respiratorów jest wolnych. Możemy poluzować ograniczenia, a potem przywracać normalne funkcje szpitalom. Mam nadzieję, że na koniec tygodnia czy na początku przyszłego, że liczba chorych z tych trzech województw zacznie spadać i wszędzie będzie tendencja spadkowa. Jednak to nie oznacza, że epidemia zniknęła, mogą się pojawiać ogniska. Stąd ten dystans społeczny, a jeśli nie można go zachować, to maseczka - przekonywał szef resortu zdrowia. 

Zapowiedzi znoszenia nakazu

W poniedziałek między innymi w TOK FM minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiadał, że we wtorek zostaną wprowadzone zmiany w nakazie noszenia maseczek. Finalnie decyzje o tym, kiedy przestaniemy nosić maseczki w przestrzeni publicznej została ogłoszona na konferencji prasowej w środę.  

Luzowanie gospodarki. Kolejny etap

Rzecznik rządu mówił we wtorek, że "najpóźniej w środę" powinny być już wskazane konkretne daty dotyczące odmrażania kolejnych obszarów życia społecznego i gospodarczego. - Myślę, że już na tym posiedzeniu (we wtorek-red.) powinny zapaść ostateczne rozstrzygnięcia. A kwestie związane z ostatecznym ogłoszeniem tych rozstrzygnięć to jest na pewno ten tydzień. Myślę, że to powinno się odbyć najpóźniej jutro. Powinny być już wskazane konkretne daty dotyczące odmrażania kolejnych obszarów życia społecznego i gospodarczego - mówił Müller.

Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz oceniła w poniedziałek w TOK FM, że może chodzić w pierwszej kolejności o kina, teatry i organizację wesel. 

Nakaz zasłaniania nosa i ust

Nakaz zasłaniania ust i nowa w przestrzeni publicznej obowiązuje w Polsce od 16 kwietnia. Można do tego użyć odzieży lub jej części (np. chustki), maski albo maseczki, lub przyłbicy. Usta i nos trzeba zakrywać w miejscach ogólnodostępnych, w tym na drogach i placach, a także w placówkach handlowych lub usługowych i na targowiskach lub straganach.

Co ciekawe, jeszcze w kwietniu minister Szumowski mówił, że maseczki będą koniecznie w Polsce aż do czasu wynalezienia szczepionki na koronawirusa. W TOK FM minister odpowiadał, że "mamy sytuację bezpieczniejszą niż sądziliśmy". - W związku z tym nasze decyzje oczywiście ulegają zmianom w zależności od sytuacji epidemicznej. To nie jest tak, że raz podjęta decyzja z nieznaną epidemią ma być aż do końca świata - dodał. 

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM