NIK: Place zabaw i siłownie plenerowe to w większości miejsca niebezpieczne

Na placach zabaw i innych obiektach małej infrastruktury sportowo-rekreacyjnej łatwo o wypadek - wynika z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli. Problem stanowi przede wszystkim stan techniczny instalowanych urządzeń.
Zobacz wideo

Kontrola NIK objęła obiekty małej infrastruktury sportowo-rekreacyjnej, wśród których są nie tylko place zabaw dla dzieci, ale także siłownie plenerowe, skateparki, workout parki czy parki linowe. Działania kontrolerów wykazały, że niemal połowa tych obiektów (49 proc.) nie jest w pełni bezpieczna z powodu nieprawidłowości lub niezgodności z wymogami Polskich Norm. Stwarza ryzyko wypadków i urazów u użytkowników. W sześciu przypadkach występowało bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia.

Jak wyjaśnia w materiałach prasowych szef NIK Marian Banaś, nieprawidłowości powstawały zarówno na etapie budowy, jak i podczas eksploatacji. - Brak było niezbędnych napraw i konserwacji. Użytkowane są przestarzałe urządzenia, które nie spełniają obecnych standardów bezpieczeństwa - precyzuje. 

Zaznacza też, że w Polsce generalnie nie ma obowiązku zakupu urządzeń posiadających odpowiednie atesty - z wyjątkiem żłobków i placówek oświatowych - te muszą kupować urządzenia mające certyfikaty.

Nierzetelny i nieskuteczny nadzór

Z kontroli Izby wynika też, że nadzór nad bezpieczeństwem obiektów małej infrastruktury sportowo-rekreacyjnej jest nierzetelny i nieskuteczny. Inspekcja Handlowa nie kontroluje wyposażenia przeznaczonego na te obiekty pod kątem spełnienia wymogów bezpieczeństwa, bo takiej potrzeby nie wskazuje ani UOKiK, ani wojewodowie. Inspekcja Handlowa - jak pisze NIK - nie ma też prawa kontrolowania urządzeń już zainstalowanych w obiektach, tymczasem dopiero po zamontowaniu można w pełni ocenić stopień bezpieczeństwa danego urządzenia.

Jak podaje Izba, starostowie także w ograniczonym stopniu nadzorują planowaną budowę tych obiektów, a w przypadku, gdy są one poza miejscami publicznymi, nadzór w ogóle nie jest wykonywany, bo Prawo budowlane nie wymaga uzyskania pozwolenia na ich budowę ani zgłoszenia budowy.

>> Cały raport NIK znajdziesz tu <<

Kontrola NIK wykazała też, że szwankuje nadzór powiatowych inspektorów nadzoru budowlanego. Jeśli dochodzi do kontroli, to nieprawidłowości są stwierdzane bardzo rzadko (2 proc.). Zdarzają się też przypadki samowoli budowlanej.

Wybiórczy nadzór nad obiektami sprawują też powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne. Kontrolują głównie place zabaw przy żłobkach, przedszkolach i szkołach, pomijając obiekty należące do wspólnot mieszkaniowych lub niektóre rodzaje obiektów takie jak skateparki i street workout parki.

Parki linowe poza kontrolą

NIK podkreśla, że parki linowe w zasadzie pozostawały poza kontrolą Inspekcji Handlowej, nadzoru budowlanego i sanepidu. Kontrola NIK wykazała wiele niezgodności z Polskimi Normami w zakresie ich konstrukcji (m.in. nieprawidłowe mocowanie lin, niebezpieczne elementy w otoczeniu parku linowego, nieatestowany system asekuracji) oraz nieprawidłowości dotyczących konserwacji i eksploatacji (m.in. spróchniałe elementy konstrukcji, uszkodzenia, zużycie).

Po kontroli NIK zaleca przede wszystkim zmiany w prawie, a także popularyzację wiedzy o zasadach urządzania i utrzymywania bezpiecznych obiektów małej infrastruktury sportowo-rekreacyjnej.

Izba skierowała wnioski do ministerstwa rozwoju m.in. o doprecyzowanie Prawa budowlanego i wprowadzenie standardów obejmujących kompleksowo zasady budowy, wyposażenia, zagospodarowania i bieżącego utrzymania w należytym stanie obiektów przeznaczonych do rekreacji, a do podmiotów odpowiedzialnych za nadzór - o podejmowanie działań w ramach posiadanych kompetencji. Rekomenduje też umieszczanie w miejscach przeznaczonych do zabaw i rekreacji regulaminów określających zasady bezpiecznego korzystania z obiektów.

Place zabaw a koronawirus

Przez ostatnie kilka tygodni place zabaw i siłownie plenerowe były pozamykane ze względu na epidemię koronawirusa. Zgodnie z decyzją rządu, mogą być otwarte od soboty 30 maja (w ramach czwartego etapu "luzowania" obostrzeń). Ministerstwo Zdrowia zaznaczało, że choć otwiera place zabaw, to liczy na zdrowy rozsądek rodziców, którzy nie będą pozwalali m.in. na kumulowanie się dzieci. 

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

DOSTĘP PREMIUM