Napięta atmosfera w hutach. "Premierze trwa agonia polskiego hutnictwa" - na budynku Huty Pokój

Coraz bardziej napięta atmosfera w hutnictwie. Związkowcy z Arcelor Mittal Poland grożą protestem w związku z wypowiedzeniem przez pracodawcę Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy.
Zobacz wideo

- Jesteśmy zdeterminowani, żeby bronić uprawnień, których pracodawca chce pozbawić pracowników – tłumaczy przewodniczący "Solidarności" w AMP w Dąbrowie Górniczej Jerzy Goiński.

Z kolei związkowi działacze z Huty Pokój oflagowali budynek i protestują, bo ich zdaniem większościowy właściciel -Węglokoks - nie realizuje porozumień. Na transparentach zawisły też apele do szefa rządu, który jest posłem ze Śląska.

"Premierze trwa agonia polskiego hutnictwa" - to jedno z haseł na transparencie, który związkowcy wywiesili na budynku Huty Pokój. - Pan premier osobiście przyjechał do huty Pokój, obiecał ludziom i nawet zacytował takie zdanie, że do to jest perełka polskiego przemysłu i ona musi funkcjonować. Ja myślę, że to nie były słowa bez pokrycia - wyjaśnia Mariusz Latka z Sierpnia 80

Zdaniem związkowców Węglokoks nie realizuje porozumienia, które zostało zawarte jeszcze w zeszłym roku. Spółka miała do lutego przejąć część produkcyjną i gwarantowała ciągłość produkcji. Ale nic się nie zmieniło. Huta może stracić jeden z najlepszych kontraktów, może jej grozić upadłość. - Ludzie nawet domagają się, żeby wyjść na ulice, bo ta sytuacja trwa już bardzo długo i w zasadzie jesteśmy w punkcie wyjścia - dodaje Mariusz Latka

Związkowcy z Huty Pokój grożą zaostrzeniem akcji protestacyjnej 

DOSTĘP PREMIUM