Maturzysta i nauczyciel o przecieku: Co roku są informacje, że coś wyciekło. Nic nadzwyczajnego

- Zwykle [maturzysta] spodziewa się głównych lektur, najczęściej są to: "Lalka", "Dziady", "Pan Tadeusz" i właśnie "Wesele", więc można było się spodziewać, że to będzie "Wesele" - tłumaczył na antenie TOK FM jeden z tegorocznych maturzystów.
Zobacz wideo

Ponad 270 tys. uczniów zmierzyło się dzisiaj z egzaminem dojrzałości z języka polskiego. Maciej Zakrocki w Popołudniu TOK FM gościł maturzystę - Jana Gorzelińskiego z II LO im. Stefana Batorego w Warszawie. 

- Były zachowane zasady higieny, każdy uczeń zobowiązany był przyjść w masce i rękawiczkach. Przed wejściem do sali była kolejka z odpowiednimi odstępami, po wywołaniu ucznia musiał on podejść, odkazić ręce, wpisać PESEL, wylosować numerek, następnie znów odkazić ręce, wejść na salę, odnaleźć swoje miejsce. Po wejściu na salę można było już zdjąć rękawiczki i maseczki, ławki też były w odstępie od siebie - Gorzeliński opowiadał o tym, jak wyglądała matura w reżimie sanitarnym.

Potwierdził, że "opóźnienie matury działa stresująco, zwłaszcza wtedy, kiedy nie było szkoły". - I człowiek był zostawiony sam sobie. Na początku nawet nie było jasne, czy ta matura będzie, kiedy będzie - dodał. Powiedział, że jednak na sali stres minął, a on poczuł, że do tego egzaminu uczył się wcześniej całe liceum. 

Maciej Zakrocki pytał też, czy maturzyści spodziewali się w tematach "Wesela" i o sprawę rzekomego wycieku tego tematu, o czym mówi się od rana. Przypomnijmy, że wykresy Google Trends pokazują, że temat o elementach fantastycznych w "Weselu" wyszukiwany był w Google od 7 rana, czyli na dwie godziny przed rozpoczęciem egzaminu. 

- Zwykle [maturzysta] spodziewa się głównych lektur, najczęściej są to "Lalka", "Dziady", "Pan Tadeusz" i właśnie "Wesele", więc można było się spodziewać, że to będzie "Wesele". Zastanawialiśmy się też, czy nie będzie jakiegoś tekstu Olgi Tokarczuk. On się pojawił na próbnej maturze, ale nie było go na głównej - mówił maturzysta. Temat ewentualnego wycieku pytań skomentował: - Ja nie sprawdzałem, ale mam wrażenie, że rok w rok pojawiają się informacje, że były jakieś wycieki.

W podobnym duchu wypowiadał się Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, który w tej samej audycji skomentował sprawę tak: - Nie jest to po raz pierwszy. Co roku takie informacje są, że przeciek ma miejsce. Na pewno jest coś nie tak, jeśli chodzi o zabezpieczenie. Rozumiem, że sprawa jest wyjaśniana i trudno ją komentować. Nie jest to nic nadzwyczajnego, choć nie powinno mieć miejsca.

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

DOSTĘP PREMIUM