Dziś Światowy Dzień Uchodźcy. "Mimo negatywnego dyskursu, żyjąc w Polsce czuję, że jestem w domu"

- Ja się tu czuję jak w domu. Mimo, że w dyskursie jest dużo negatywnej energii i że niestety słyszymy, że idziemy trochę w kierunku ksenofobii i braku zaakceptowania ludzi, którzy są inni - mówił w TOK FM Feras Daboul, Syryjczyk od ośmiu lat mieszkający w Polsce.
Zobacz wideo

20 czerwca na całym świecie obchodzony jest Światowy Dzień Uchodźcy. Został on ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych 4 grudnia 2000 roku - między innymi po to, by uświadomić ludziom problemy, z jakimi mierzą się osoby zmuszone do opuszczenia swoich domów i krajów na skutek wojen, kryzysów humanitarnych czy prześladowań. 

W tym wyjątkowym dniu gościem TOK FM był Feras Daboul z Fundacji Ocalenie - nauczyciel języka arabskiego, Syryjczyk, który od 2012 roku mieszka w Polsce. Wcześniej żył w Damaszku, gdzie poznał Polkę, która studiowała na tamtejszym uniwersytecie. Zakochali się w sobie i postanowili wziąć ślub. Do Polski mieli przyjechać tylko na ceremonię, ale z racji wybuchu wojny w Syrii - sytuacja związana z powrotem znacznie się skomplikowała. 

"Czuję się jak w domu"

W rozmowie z Maciejem Zakrockim Feras Daboul przyznał, że w Polsce "czuje się jak w domu". - Mimo, że w dyskursie jest dużo negatywnej energii i że niestety słyszymy, że idziemy trochę w kierunku ksenofobii, braku zaakceptowania ludzi, którzy są inni - przyznał. Z drugiej strony gość TOK FM przekonywał, że w Warszawie, w której mieszka na co dzień, jest mnóstwo osób, którzy "są fajni", a także takich, którzy są dla niego ważni. I między innymi dzięki nim odnalazł w Polsce swój nowy dom. 

Zdaniem Daboul'a ten negatywny przekaz, który można usłyszeć często w mediach lub z ust niektórych polityków bierze się z "braku wiedzy". Syryjczyk podkreślał jednak, że kiedy pojeździ się po Polsce można przekonać się, że zwykli ludzie w naszym kraju są bardzo gościnni. - Ja byłem w różnych miejscach. Ludzie totalnie mnie nie znali, ale byłem naprawdę mile widziany - mówił.

Dopytywany, czy tęskni za Syrią - powiedział: "oczywiście, że tak". Przyznał, że tęskni do ludzi, smaków, krajobrazów, tamtejszego klimatu czy różnorodności geograficznej. Z drugiej strony zaznaczył, że Syria jest dziś zupełnie innym krajem niż jeszcze kilkanaście lat temu. - To jest zupełnie inna Syria, niż ta, którą ja znałem. To jest nowa Syria, dla której ja jestem już obcy - powiedział. 

Kryzys migracyjny i jego skutki

W Europie temat uchodźców stał się ogromnie istotny w 2015 roku wraz z wybuchem kryzysu migracyjnego. Jego bezpośrednie przyczyny to m.in.  wojna domowa w Syrii, powstanie Państwa Islamskiego czy destabilizacja Libii.

W samym 2015 roku do Europy przybyło ponad milion uchodźców uciekających przed wojną, prześladowaniami i biedą.

Podczas przeprawy przez Morze Śródziemne co roku ginęły tysiące uchodźców. ONZ poinformował, że w 2018 roku, wśród imigrantów usiłujących dotrzeć do Europy drogą morską, było 2275 ofiar śmiertelnych.

DOSTĘP PREMIUM