Walka o jawność przynosi efekty. Sąd: Lekarze powinni mieć dostęp do pytań egzaminacyjnych z poprzednich lat

To była długa walka. Walka o to, by pytania z egzaminów zdawanych przez lekarzy na koniec studiów czy z egzaminów na specjalizacjach były jawne. By ujawniać je od razu, a nie - jak zapisano w przepisach - dopiero po pięciu latach. Sieć Obywatelska Watchdog Polska poszła z tym do sądu. I wygrała. Czy teraz prawo się zmieni?
Zobacz wideo

Chodzi o pytania z Lekarskiego Egzaminu Końcowego, Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Końcowego oraz Państwowego Egzaminu Specjalistycznego - akurat we wniosku Watchdog Polska mowa była o specjalizacji z onkologii klinicznej, ale tak naprawdę chodzi o wszystkie specjalizacje.

Sprawa zaczęła się już dawno, bo przez lata w Ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty obowiązywały przepisy, zgodnie z którymi „Testy i pytania testowe nie podlegają udostępnianiu na zasadach określonych w ustawie o dostępie do informacji publicznej”. W efekcie nikt nie miał dostępu do pytań z egzaminów, które już się odbyły. Sprawą zajmował się nawet Trybunał Konstytucyjny i już w 2016 roku stwierdził, że te przepisy są niekonstytucyjne. W odpowiedzi na decyzję TK, posłowie zmienili prawo. Ale... tyko częściowo. Uchwalili prawo, że pytania będą jawne, ale... dopiero po pięciu latach od egzaminu.

Fikcja jawności?

- Ujawnianie pytań dopiero po pięciu latach to fikcja jawności. Dla kandydatów to już wtedy nie ma żadnego znaczenia. Dla kontroli społecznej także nie ma to już znaczenia, bo ciężko kontrolować pytania wysoce historyczne, które miały miejsce pięć lat temu. Co to za jawność? - pyta Bartosz Wilk z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. Na początku 2019 roku organizacja zwróciła się o udostępnienie informacji publicznej w zakresie pytań z Lekarskiego Egzaminu Końcowego, Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Końcowego oraz Państwowego Egzaminu Specjalistycznego z Onkologii klinicznej, które odbyły się w 2018 r. Dyrektor Centrum Egzaminów Medycznych pytań nie udostępnił, dlatego organizacja poszła do sądu ze skargą na bezczynność z jego strony.

Ostatecznie, Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę Watchdog'ów i orzekł, że dyrektor Centrum dopuścił się bezczynności. Pięcioletnią barierę w dostępie do pytań NSA uznał tzw. oczywistą niekonstytucyjność. Sąd zastosował przy tym bezpośrednio Konstytucję i pominął niekonstytucyjne przepisy Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.

Co to oznacza w praktyce?

W tej chwili zmieniona Ustawa o zawodzie lekarza jest w parlamencie. Ostatnio zajmował się nią senat. - W uchwalonym prawie znajdują się przepisy, stanowiące krok w kierunku jawności. Ma być utworzona baza pytań, w której będą publikowane pytania z przeprowadzonych egzaminów – mówi Bartosz Wilk. Gdy te przepisy zaczną obowiązywać, lekarze przygotowujący się do egzaminów - w tym do egzaminu na specjalizację z dermatologii, onkologii czy chirurgii – będę mieć od razu dostęp do szerokiej bazy pytań.

Problemem jednak wciąż pozostaje coś innego. W projektowanej ustawie wprowadza się nowość: Lekarski Egzamin Weryfikacyjny i

Lekarsko-Dentystyczny Egzamin Weryfikacyjny. To egzaminy dla osób, które uprawnienia do wykonywania zawodu zdobyły poza państwami Unii Europejskiej, czyli np. dla lekarzy z Ukrainy. Tu - 5-letnią barierę w dostępie do pytań pozostawiono. - Nie rozumiemy tej decyzji. To nierówne traktowanie lekarzy spoza Unii Europejskiej. Jeśli dla wszystkich pozostałych pytania mają być jawne od razu, to dlaczego dla tych cudzoziemców ma być wyjątek? - pyta Bartosz Wilk. - W ocenie Sieci Watchdog nowe regulacje powielają niekonstytucyjne, 5-letnie ograniczenie w dostępie do egzaminów medycznych. Dlatego zarekomendowaliśmy wykreślenie tego przepisu nowej ustawy – dodaje. Senat nie przyjął jednak stosownych poprawek w tym zakresie. - Wygląda na to, że znów będziemy musieli uruchomić drogę sądową – dodaje nasz rozmówca.

DOSTĘP PREMIUM